Technologia 3D to największa rewolucja, jaka dokonała się w technologii telewizyjnej od kilku lat. Jednak do tej pory jej największą wadą była konieczność oglądania obrazu przez specjalne okulary. Nowy, trójwymiarowy telewizor japońskiej firmy Toshiba oparty jest na technologii prostopadłych soczewek. Szereg małych soczewek kieruje światło z wyświetlacza do dziewięciu punktów zlokalizowanych przed telewizorem. Jeśli widz siedzi we właściwej odległości od ekranu, jego mózg przetwarza te punkty w obraz 3D. Najlepszy efekt można uzyskać siadając w odległości 65 centymetrów od ekranu 12 calowego i 90 centymetrów dla ekranu 20 calowego.

Japoński koncern dość ostrożnie szacuje zainteresowanie nowymi telewizorami, podkreślając, że to premiera „technologiczna”. Tym bardziej, że w sklepach będą jedynie małe telewizory o przekątnej 12 i 20 cali. Jak utrzymuje producent, opracowana technologia nie jest jeszcze na tyle zaawansowana, by stosować ją w modelach o większej przekątnej ekranu, choć zaprezentowała prototyp o przekątnej 56 cali.

Nowe telewizory wejdą do sprzedaży w Japonii pod koniec grudnia. Telewizory z 12 calowym ekranem mają kosztować ok. 1 400 dol., większe będą dwukrotnie droższe. Niestety nie wiadomo, kiedy sprzęt będzie dostępny w USA czy Europie.