źródło: Flickr.comźródło: Flickr.com

To, że językiem biznesu jest współcześnie język angielski nie ulega żadnej wątpliwości. Jako, że coraz więcej firm oraz międzynarodowych korporacji posiada swoje oddziały w różnych częściach globu, pracownicy coraz rzadziej posługują się w pracy swoim rodzimym językiem, gdyż podstawowym wymogiem jest płynne porozumiewanie się w języku angielskim w mowie i piśmie.

Global English każdego roku sporządza raport, w którym za pomocą wskaźnika BEI (Business English Index), oceniającego komunikatywność w języku angielskim w dziedzinie biznesu w skali 1-10, można zweryfikować, w którym kraju taka komunikacja będzie mniej lub bardziej problemowa. W ubiegłorocznym badaniu wzięło udział 137 tysięcy respondentów z całego świata.

Działy HR kluczem w rozwoju

W skali 1-10 najniższa wartość oznacza poziom początkujący, natomiast najwyższa, poziom wysoko zaawansowany. W 2013 roku światowa średnia wyniosła 4,75 – taki poziom oznacza, że pracownicy rozumieją biznesowe prezentacje oraz potrafią opisywać problemy i ich rozwiązania, mają natomiast kłopot z aktywnym uczestnictwem w dyskusjach biznesowych i wykonywaniem skomplikowanych zadań. Nawet jeśli ta liczba pokazuje, że istnieje wciąż pole do potencjalnego rozwoju, to w porównaniu do roku 2012 średnia wartość i tak wzrosła o 14%.

Co może kryć się za wzrostem tej wartości? Przede wszystkim większa aktywność działów HR, które systematycznie kładą większy nacisk na rozwój zdolności niezbędnych do kompetentnego komunikowania się językiem angielskim w biznesie. Doszkalani są także ci bardziej doświadczeni pracownicy, którzy dotychczas przyswoili jedynie podstawy tego języka.

ReklamaReklama

Rozwój języka angielskiego biznesowego stwarza ogromne możliwości, ale nie należy również zapominać o zagrożeniach. Jednym z nich może być coraz większa różnica w poziomie komunikowania się między krajami intensywnie oraz wolniej się rozwijającymi.

Polska powyżej średniej

Większość krajów w 2013 roku poprawiła wskaźnik BEI w porównaniu do roku 2012, wzrost zanotowano także w 11 z 15 sektorów przemysłowych. Poprawiły się nawet kraje, które w poprzednim notowaniu okupowały pięć ostatnich miejsc w światowym rankingu. Po raz pierwszy w historii trzy państwa osiągnęły wynik powyżej siedmiu – Filipiny, Norwegia i Holandia, z czego to pierwsze ponownie okazało się najlepsze ze wskaźnikiem 7,95.

Jak w tym zestawieniu prezentuje się Polska? Z listy 77 krajów plasujemy się na 27 miejscu ze wskaźnikiem 5,19, czyli powyżej średniej światowej. Wyniki dla poszczególnych państw przedstawione są na powyższym wykresie.

– Wynik powyżej światowej średniej z pewnością może cieszyć, podobnie jak fakt, że w zestawieniu znajdujemy się wyżej od kilku krajów lepiej rozwijających się niż Polska. Komunikowanie się w języku angielskim biznesowym jest coraz popularniejszym trendem, do którego dopasowują się także polskie firmy, bądź polskie oddziały międzynarodowych korporacji. Szkolą one swoich pracowników wewnątrz organizacji lub wysyłają ich na specjalistyczne kursy, z naciskiem na przyswojenie biznesowych kompetencji językowych – uważa Piotr Witkowski z warszawskiej szkoły językowej EnglishForYou.

ReklamaReklama

Za pomocą badania można było również sprawdzić, w których sektorach przemysłu komunikowanie się w języku angielskim stoi na najwyższym poziomie. Najwyższy wskaźnik osiągnął przemysł lotniczy i kosmonautyczny, zaraz za nim przemysł usług profesjonalnych i przemysł technologiczny. Najniższe wskaźniki odnotowano w sektorze nieruchomości, w organizacjach non-profit oraz w sektorze mediów, komunikacji i rozrywki.