Maciej Maciejewski: Jest pan jednym z najbardziej znanych na świecie autorów książek biznesowych i motywacyjnych. Nie jest pan jednak jedynym autorem. Biorąc pod uwagę ogromną konkurencję na rynku wydawniczym, co wyróznia pana od innych znanych autorów?

Brian Tracy: Każdy mówca i autor ma swój własny styl i swoje podejście. To, co na pewno mnie wyróżnia to fakt, że jestem praktykiem, który od początku sam przeszedł drogę kariery – od domokrążcy do prezesa i właściciela firm. Nie jestem teoretykiem, profesorem, który bada biznes i potrafi go opisywać z pozycji teoretyka. Ja tego biznesu dotknąłem, tkwiłem w nim wiele lat i nadal w nim działam. Kolejna rzecz to wybrane przeze mnie podejście mówienia o biznesie w sposób prosty i zrozumiały dla wszystkich.

Podaję proste i sprawdzone recepty, które po zastosowaniu muszą przynieść efekty. Nie bawi mnie rozbieranie zasad rządzących psychologią biznesu – wolę opisywać konkretne zachowania dające u innych konkretne rezultaty.

MM: Jakie kwestie są unikalne w pańskich pracach?

BT: Poza prostotą, o której powiedziałem, to także sposób w jaki zwracam się do czytelników, czyli na “ty”, bo wiem, że jeżeli mówię do kogoś “jeżeli zrobisz to czy tamto, to osiągniesz konkretne rezultaty”, wtedy przekazywane treści skierowane bezpośrednio do odbiorcy w formie konkretnych zachowań, których mógłby się podjąć, stają się bardziej realne, namacalne i bardziej wpływają na działanie.

MM: Czy ma pan wrażenie, że pańskie książki stworzyły jakby uniwersalny system?

BT: Nie wierzę w całkowicie uniwersalne systemy, bo świat biznesu i działający w nim ludzie zmieniają się i to, co działało kiedyś, nie musi już działać dzisiaj. Jedyne co jest uniwersalne to świadomość, że musisz inwestować w siebie i stale się rozwijać. Musisz mieć też czas, żeby się zatrzymać i spojrzeć na swój biznes czy pracę z oddechem, z gotowością do dokonywania ciągłych zmian. Oto cały system.

MM: Czy to wszystko?

BT: Jest tak, jak już powiedziałem – miej czas na myślenie strategiczne o swoim biznesie, miej przed sobą wizję i cele, które chcesz osiągnąć. Miej też plan wraz z celami mniejszymi, czyli schodami, po których trzeba iść, bo do sukcesu nie ma windy. Ale są schody i to jest dobra wiadomość!

Sukces jest udziałem tych, którzy są konsekwentni w realizacji postanowień, wiedzą czego chcą i z pełną determinacją realizują swoje cele.

Do tego wszystkiego dzisiaj, dużo bardziej niż kiedyś, musisz mieć ciągłą gotowość do dokonywania zmian czy korekt planów. Dokonujesz tego wraz z tym, jak dostajesz nowe informacje z rynku czy wnętrza firmy. I musisz je wdrażać natychmiast, z żelazną konsekwencją. Dopóki nie uznasz, że znowu coś trzeba zmienić, bo w biznesie ciągła zmiana, to jedyna stała rzecz. Dokładnie tak jak w życiu, bo biznes to życie. Biznes to przede wszystkim ludzie, o czym niektórzy przedsiębiorcy zapominają, w szczególności po dorobieniu się pierwszego miliona dolarów. Ci co o tym nie zapominają, pociągną ze sobą do sukcesu wielu wspaniałych, oddanych współpracowników.

MM: Jak opisałby pan swojego typowego czytelnika?

BT: To człowiek, który potrzebuje inspiracji na temat tego, jak działać skutecznie w biznesie i bezustannie szuka wiedzy oraz narzędzi, które chce wprowadzić w życie. To także ktoś, kto rozumie, że aby sprostać wyzwaniom rynkowym, trzeba inwestować w siebie i swój rozwój. To człowiek, który dużo czyta, słucha programów szkoleniowych, zarówno audio jak i DVD. Ludzie nie zdają sobie sprawy, że samochód, w którym spędzają kilkaset (jeśli nie kilka tysięcy) godzin rocznie, powinien im służyć jako uniwersytet na kółkach. Słuchać i uczyć się; słuchać i uczyć się... Osobiście stworzyłem ponad 300 kursów szkoleniowych, a polska firma Brian Tracy International ma prawa do tłumaczenia i sprzedaży moich szkoleń. Wiem, że to robią – trzeba tylko skorzystać.

MM: Naucza pan ludzi od początku lat 80-ych poprzedniego stulecia. Jak od tamtego czasu zmienili się pańscy czytelnicy?

BT: Główna zmiana jaką postrzegam to fakt, że zmiany w biznesie następują dużo szybcieji niż kiedyś, a to daje konieczosć coraz szybszego działania. I to działania w dużym wymiarze.

MM: Głównym zarzutem wobec pańskich poradników może być to, czy książki zrodzone w anglosaskiej kulturze biznesowej, można przenieść w inne części świata. Co pan o tym myśli?

BT: Biznes na całym świecie różni się nieco od siebie i lokalnie obowiązują pewne specyficzne zwyczaje. W Chinach na przykład rola relacji między stronami jest zawsze nadrzędna nad podpisanymi umowami. Wszędzie jednak działają te same czynniki, od których zależą wyniki i rozwój. Często słyszę na lokalnych rynkach, że “u nas to działa inaczej” i potem zawsze się okazuje, że obowiązują te same zasady prowadzenia biznesu, a czas, w którym ludzie do tego dochodzą, próbując udowodnić, że to nieprawda, jest potem czasem straconym.

MM: Niedługo odwiedzi pan ponownie Polskę. Czego nauczył się Brian Tracy o polskiej kulturze biznesu i o wyzwaniach stojących przed ludźmi w tej części świata?

BT: Polska jest krajem świetnie radzącym sobie w obecnej sytuacji rynkowej i makroekonomicznej świata. To między innymi dlatego, że ludzie tutaj są gotowi wciąż się uczyć, wyciągać wnioski ze swoich sukcesów i porażek oraz podjąć wysiłek ciężkiej pracy, by osiągać swoje cele. Wspaniałe, prężne działania. Gratuluję!

MM: Jakie rady da pan polskim słuchaczom 18 maja 2012 roku w Warszawie?

BT: Zaoferuję dużo ciekawej, praktycznej wiedzy, która – jeśli zostanie zastosowana, z pewnością przyniesie znakomite rezultaty. Zapraszam. Na pewno nie będziecie żałować!

Brian Tracy pojawi się w Polsce już 18 maja br. na seminarium zatytułowanym Praktyczne MBA. Aby dowiedzieć się więcej odwiedź stronę:
www.PraktyczneMBA.pl

PS. Brian Tracy przygotował specjalnie dla polskich menedżerów i ludzi biznesu 3 DARMOWE szkolenia:

1. Jak pobudzić sprzedaż i zwiększyć zyski?
2. Jak z sukcesem zbudować i rozwinąć firmę?
3. Jak działać, aby uzyskać niezależność finansową?

Aby je zobaczyć odwiedź stronę: www.PraktyczneMBA.pl

Foto: Maciej Maciejewski