Mieczysław Kuźniar i Marek GołębiowskiMieczysław Kuźniar i Marek Gołębiowski

Marek Gołębiowski ma 35 lat, z wykształcenia jest ekonomistą o profilu organizacja przedsiębiorstw. Karierę zawodową rozpoczął w jednej z największych korporacji sprzedaży bezpośredniej „Raders Digest Przegląd” (1997). W kolejnych latach działał w obsłudze klienta dla potężnego koncernu Teleperformance, który na świecie zatrudniał 55 000 osób. W tej firmie poznał tajniki prowadzenia poważnych projektów sprzedażowych i PMI od podszewki. Działalność gospodarczą założył w wieku 22 lat i prowadzi ją do dziś. W temacie przedsiębiorczości stwierdził:

Wiem, jakie ogromne plusy przynosi bycie samodzielnym przedsiębiorcą.

Trzeba dodać, że Marek jest menedżerem bardzo prorodzinnym: „Mam wspaniałą, kochaną córkę Patrycję, dla której tak naprawdę skierowałem wszystkie swoje działania zawodowe. Tak, aby nigdy w życiu nic jej nie brakowało. Taki mam życiowy cel”. Hobbystycznie uwielbia spędzać czas nad wodą, w ciszy i spokoju. Mówi, że wędkowanie sprawia mu niezmierną satysfakcję, ale jednocześnie wyznaje zasadę „no kill”.

Mieczysław Kuźniar to dżentelmen 45 letni, posiadający wykształcenie średnie w zawodzie technik urządzeń chemicznych. Od najmłodszych lat jest związany z poezją. W 1987 roku został laureatem Ogólnopolskiego Konkursu Wiersza i Prozy w Ostrołęce. Pierwsza praca jakiej się podjął, był to etat, jednak dość szybko zorientował się, że to nie dla niego: „Od tej pory, już przez ponad 20 lat mam własną działalność gospodarczą. Byłem właścicielem sklepu spożywczego, komisu RTV, hurtowni farb i lakierów, agencji finansowej, aż wreszcie dowiedziałem się, jak fantastyczne możliwości oferuje ludziom marketing sieciowy”. Jest ojcem trójki wspaniałych dzieci – Rafała (24), Karoliny (23) i Filipa (14), którzy są sensem jego życia. Zapytany o zainteresowania stwierdził: „Ciągły rozwój osobisty, podróże, kino i teatr”.

Maciej Maciejewski: Czym okazał się dla panów biznes sieciowy?

Marek Gołębiowski: Kiedy przedstawiono mi ten system sprzedaży i powiedziano o marketingu sieciowym, wszystko to było dla mnie totalną nowością. Projekt European Financial Group zaprezentował mi jakiś rok temu prezes spółki EFG Marcin Kuźniar. Muszę się przyznać, że wtedy byłem sceptycznie nastawiony do tego typu działalności biznesowej. Jednak, kiedy zacząłem zgłębiać jego zalety dziś wiem, że to jest to, czego potrzebowałem do osobistego rozwoju zawodowego i osiągnięcia zakładanych celów życiowych.

Marek GołębiowskiMarek Gołębiowski

Mieczysław Kuźniar: Marketingowi sieciowemu przyglądałem się od 10 lat, jednak nigdy w nim nie uczestniczyłem. Po zaproszeniu, które otrzymałem od Marcina na pierwszą konferencję zrozumiałem, że to rewelacyjny biznes oparty na relacjach i poznawaniu nowych, wartościowych ludzi. Wyzwanie, które podjąłem na pierwszym etapie pracy, to przekonać wspólnika do wejścia w projekt. Udało się. Już dziś odnosimy sukcesy. Po pierwsze wynika to ze względu na fakt, że mamy świetnie uzupełniające się charaktery, a po drugie dlatego, że firma daje nam bardzo dobre narzędzia do pracy i produkt, który jest bezobsługowy, bo zarządza nim profesjonalne biuro maklerskie. Praca jest dla nas bezstresowa, bo nasi klienci mogą spać spokojnie.

Maciej Maciejewski: Jak przez ostatnich kilka miesięcy rozwinął się panów biznes?

Marek Gołębiowski: Na początku zaprosiliśmy do współpracy pewną kobietę z Kielc. Dzisiaj działa już w tym regionie ok. 60 osób. Później uruchomiliśmy strukturę w Białej Podlaskiej i obecnie mamy tam już w projekcie ok. 50 współpracowników. Do tego oczywiście dochodzi Warszawa i inne miasta, jak np. Toruń, Krosno, Kraków, Wrocław i wiele innych.

Mieczysław Kuźniar: Obecnie w EFG jesteśmy z Markiem na jednym z najwyższych poziomów – senior business executive i mamy całkiem nieźle funkcjonujące struktury. Przede wszystkim cieszy nas to, że rozwój jest stabilny i namacalny. No i nie mamy problemu z pozyskiwaniem nowych osób. Dlaczego? Moim zdaniem do tego biznesu nadaje się każdy, kto chce zmienić coś w swoim życiu, a przede wszystkim sytuację finansową. Więc sprawa jest prosta – dzisiaj każdy tego pragnie. Nowe osoby do współpracy pozyskujemy w dość prosty sposób. Najzwyczajniej w świecie pytamy: „czy jesteś zainteresowany dodatkowym dochodem lub może chcesz założyć własną firmę?” W początkowej fazie projektu skupiłem się na pozyskaniu kilku liderów. Wykorzystałem środowisko własne oraz ludzi, którzy moim zdaniem najbardziej mogliby odzwierciedlić ideę tego przedsięwzięcia. Dziś posiadamy w swojej strukturze kilkuset partnerów biznesowych.

Mieczysław KuźniarMieczysław Kuźniar

Maciej Maciejewski: Co dalej?

Marek Gołębiowski: Praca i jeszcze raz praca. Oczywiście w EFG. Moja przyszłość biznesowa jest związana z Marcinem Kuźniarem. W każdym biznesie powinni być ludzie, którzy się rozumieją bez słów. Ja poznałem takiego człowieka i budowa z nim wspólnego projektu to czysta przyjemność. Wiem, że w tym marketingu jest ważny każdy człowiek, ale przywódca może być tylko jeden. W EFG jest nim na pewno Marcin. EFG to również wzorce, sprawdzone praktyki, w których osobiście jak najbardziej się odnajduję, co pozwala mi na osiąganie coraz lepszych wyników. Teraz tylko rozwój.

W ciągu dwóch lat planujemy wraz z Mieczysławem zostać współwłaścicielami firmy i otrzymać pakiet akcji firmowych, a to pozwoli nam na spokojne planowanie naszej przyszłości. Zawodowej, jak i prywatnej.

Mieczysław Kuźniar: W Marketingu 4 Generacji najbardziej cenię jedną, podstawową wartość – ludzi, z którymi planuję działania z pozycji przyjacielskiej. Wzajemne zrozumienie naszego celu pozwala wszystkim partnerom osiągać coraz lepsze wyniki. Niektórzy muszą tylko się przekonać to tego modelu, trzeba ich więc profesjonalnie o nim poinformować. Wiele osób ma swoje stereotypy i błędne pojęcie o tym modelu, a poznanie go i przekonanie się do niego zagwarantuje dobre wyniki. Jaka jest więc recepta na sukces? Powiem przekornie. Przyjdź, sprawdź, a my Ci powiemy jak działać, aby osiągnąć sukces zawodowy i finansowy. W takiej ekipie jak nasza, nie ma innej możliwości – każdy skazany jest na sukces. W Polsce zbudujemy najbardziej prężny zespół w EFG!

Maciej Maciejewski: Dziękuję za rozmowę.