źródło: flickr.comźródło: flickr.com

Co robić, aby jak najlepiej uchronić swoją pociechę przed tymi, którymi rządzą złe zamiary? Nie można uśpić swej czujności i warto pamiętać, że w świecie czyha na dziecko wiele różnych niebezpieczeństw.

– Kwestia uczenia dziecka ostrożności jest niezwykle delikatna, bo jak najlepiej informować o możliwych niebezpieczeństwach, aby przy okazji nie spowodować, że dziecko pozbędzie się swej wrodzonej niewinności, straci do ludzi zaufanie i będzie niepotrzebnie podejrzliwe i coraz bardziej bojaźliwe? Są jednak sposoby, aby w podobny sposób, jak uczymy dziecko przechodzić przez jezdnię, obchodzić się z ogniem, nauczyć je w jaki sposób powinno zachować się w sytuacji zagrożenia i gdzie w razie potrzeby może szukać pomocy mówi ekspert z portalu PoProstuZdrowo.pl.

Przede wszystkim należy stworzyć w otoczeniu dziecka atmosferę życzliwości i zrozumienia, po to, aby mogło ono swobodnie, bez obaw i bez skrępowania mówić o tym, co go spotkało, co się wydarzyło. Dlatego zacznij od budowania bliskiego kontaktu ze swoim dzieckiem. Nie jest to łatwy proces, bo sukces nie przychodzi od razu i w zasadzie każdego dnia na niego pracujesz – czułością, pokrzepiającym gestem, miłym słowem. Nie wstydź się przytulać dziecko i okazywać mu czułość przy nadarzającej się okazji.

Rozmawiaj z dzieckiem

Bez umiejętności szczerej rozmowy, również o przeżywanych stanach emocjonalnych, uczuciach, trudno będzie mu otwarcie mówić o tym, czego się obawia czy też jakie ma potrzeby. Bliski kontakt z dzieckiem przynieść może tylko korzyści. Dziecko musi wiedzieć, że niezależnie co się złego stanie, Ty zawsze będziesz po jego stronie i nie będziesz wyrażać swojego gniewu.

Najgorsze co może się przytrafić to strach, że zostanie niezrozumiane, przez co ukryje przed Tobą istotny problem lub tajemnicę związaną z doznaną krzywdą. A już z pewnością nie można dziecku dawać do zrozumienia, że jest ono winne złej sytuacji, która się przytrafiła (np. molestowania).

Mów dziecku o tym, że jego ciało jest jego własnością i nikt nie ma prawa go dotykać w sposób, który jest dla niego nieprzyjemny lub wprawia go w zakłopotanie. Podkreślaj, że dotyczy to wszystkich miejsc od głowy aż po palce stóp, w tym i miejsc intymnych. Dziecko powinno wiedzieć, że nie musi być bezwzględnie posłuszne wszystkim dorosłym (bo oni też bywają źli), że ma prawo mówić nawet dorosłym – szczególnie obcym: „NIE”, jeżeli tylko czuje się zagrożone.

źródło: flickr.comźródło: flickr.com

Warto też wyczulić dziecko czym jest dochowanie tajemnicy, szczególnie jeżeli ktoś wymagał od niego całkowitego milczenia na przykład w sprawach związanych z dotykaniem jego ciała czy też próbował go przekupić. A można to zrobić np. tłumacząc dziecku, że w sytuacji, gdy jakaś obca osoba, będzie chciała zabrać go do kina lub dać mu prezent, by odpowiadało, że: „musi zapytać się rodziców”.

Nie każdy sympatyczny dorosły jest godny zaufania

Warto uświadomić dziecku, że nie zawsze ta osoba, która wygląda na groźną, złą, wyrządza krzywdę. Często bywa tak, że ktoś, kto wzbudza zaufanie, jest życzliwy i miły, potrafi być jednocześnie złym człowiekiem. Dlatego zamiast straszyć dzieci, dobrze jest tłumaczyć im, że ludzie mają w sobie dobre i złe cechy i nawet wyglądający „porządnie" też popełniają błędy i zachowują się niewłaściwie.

Nie unikaj też i nie wymiguj się od odpowiedzi na – może trudne i podchwytliwe – pytania stawiane przez dzieci, które rodzą się pod wpływem tego, co słyszą, co widzą, a czego nie rozumieją. Nie chodzi o to, by straszyć i opowiadać ponure historie, ale o to, aby przybliżyć mu dany temat (np. jeśli dziecko podczas oglądania filmu zada pytanie „co to jest gwałt?” – jeżeli jest mniejsze dobrze powiedzieć, że o gwałcie mówimy wtedy, gdy ktoś dotyka intymnych części ciała innej osoby w sposób dla niej nieprzyjemny).

Samoobrona

Dziecka nie możesz trzymać pod kloszem, prędzej czy później musi nauczyć się samodzielności. Najlepszą pomocą będzie nauczenie dziecka strategii i zasad samoobrony. Dlatego informuj je o różnych możliwościach jakie ma w sytuacji, kiedy jest samo i czuje się niepewnie, np. kiedy jedzie windą i współpasażer w jakikolwiek sposób je niepokoi. Dziecko powinno wiedzieć też o tym, że wsiadając do jakiegokolwiek środka komunikacji miejskiej lepiej będzie, jeżeli wybierze miejsce, w którym przebywa więcej osób (i że w autobusie czy pociągu powinno usiąść bliżej miejsca kierowcy czy konduktora).

Dziecko powinno również wiedzieć, że są dla niego niezwykle ważne pewne informacje, takie jak: jego imię, jak się nazywa, gdzie mieszka, jaki jest numer telefonu do jego rodziców. Jednak informacji tych nie powinno udzielać komukolwiek, np. nieznajomej osobie, która będzie dzwonić do domu i pod byle pretekstem wypytywać o tego typu dane lub komuś, kto poprosi go, by przykładowo przez komunikator internetowy podawał szczegóły z nim lub z jego rodziną związane. Dobrze, by miało świadomość, iż zawsze, gdy czuje się zagrożone, może zadzwonić na numer alarmowy 112, informując odpowiednie służby, że potrzebuje pomocy.

Jednak nie pielęgnuj w dziecku niepotrzebnych lęków. Jeżeli na przykład słyszysz, że dziecko boi się spać samo w ciemnym pokoju, zamiast tylko i wyłącznie uspokajać go, że w pokoju nikogo nie ma, zapal światło i razem przeszukajcie cały pokój. Dzięki takiej postawie dziecko nabierze przekonania, że istotnie go słuchasz i jesteś chętny/chętna udzielić mu konkretnej pomocy.

Jako rodzice nie jesteśmy w stanie przewidzieć wszystkich możliwych sytuacji, jakie mogą się wydarzyć w obecności naszego dziecka, nie jesteśmy też w stanie przyjąć, że dziecko w nowej, nietypowej sytuacji – gdy przecież niezwykle ważną rolę odgrywają emocje i strach – zachowa się z rozwagą i z dużą odpowiedzialnością.

Nikt też nie jest w stanie zagwarantować, że wszystkiemu, co może być potencjalnym niebezpieczeństwem, co może się przydarzyć, da się zapobiec. Wychodząc jednak z założenia, że dziecko, które ma świadomość przysługującego mu prawa do bezpieczeństwa oraz ma wiedzę dotyczącą tego, jak można się obronić, jest przede wszystkim bardziej pewne siebie i w odpowiednim momencie zda sobie sprawę z grożącego mu niebezpieczeństwa.