źródło: flickr.comźródło: flickr.com

Święta to dobry moment, by przyciągnąć do sklepu nowych kupujących. Należy jednak pamiętać, że system sklepu powinien być przygotowany na zwiększający się ruch oraz powinien pozwalać na utrzymanie na dłużej osób, które zdecydowały się skorzystać z oferty danego sklepu.

Od kilku lat coraz popularniejsze stają się skalowalne rozwiązania, dające możliwość szybkiego i stosunkowo taniego zwiększenia wydajności sklepu, co zapobiegnie zbytniemu przeciążeniu systemu. Skalowalność pozwala na dowolną rozbudowę sklepu (np. o galerię produktów, recenzje użytkowników, opisy) oraz umożliwia pracę z dowolną liczbą klientów. System poradzi sobie również z rejestrowaniem nagle rosnącej liczby zamówień oraz pozwoli na wprowadzenie w krótkim czasie dużej liczby nowych produktów bez konieczności przenoszenia sklepu na bardziej wydajne serwery. Skalowalność przekłada się również na kwestie wizualne sklepu pozwalając na szersze możliwości dostosowania layoutu.

Dla sprawnej realizacji zamówień nie mniej istotne jest samo oprogramowanie sklepu internetowego. Automatyzację procesów zamówienia umożliwią dodatkowe moduły, pozwalające na zarządzanie magazynem oraz import koszyków. Funkcje te zapobiegną m.in. sytuacji, w której kupujący zamówi produkt niedostępny w magazynie. Nie mniej istotne są także dodatkowe aplikacje pozwalające na łączenie się systemu sklepu z innymi modułami używanymi w firmie, pozwalającymi np. na automatyczne generowanie faktu za dokonane zakupy, czy rejestrowanie zamówień. Z większa ilością wyzwań będą musieli zmierzyć się Ci, którzy planują przeniesienie swojego sklepu na nową platformę lub też unowocześnienie jego oprogramowania. – Najczęstsze problemy w tym przypadku dotyczą przenoszenia haseł użytkowników ze starego systemu, niespójności bazy danych dotyczących, czy też formatowanie HTML np. w opisach produktów – zauważa Michał Chołuj z Netface.

Tuż przed świętami warto także rozbudować sklep o aplikacje, które zwiększą jego funkcjonalność oraz współczynnik konwersji. Najprostsze przykłady to optymalizacja funkcji wyszukiwania produktów oraz wdrożenie nowych modułów, takich jak kupony rabatowe, newslettery, malingi, multistore, grupy cenowe produktów. Wśród klientów coraz popularniejsza jest również funkcja sugerowania propozycji handlowych. Kupujący chętnie sprawdzają, jakie inne produkty należą do podobnej kategorii lub jakie inne produkty zostały kupione przez osoby oglądające dany przedmiot.

Konieczność aktualizacji niektórych modułów używanych w sklepie internetowym nie oznacza jednak, że wszystkie z nich muszą być implementowane do nowego systemu. Jak zauważa Michał Chołuj, warto rozbudowywać te aplikacje, które docelowo mają usprawnić realizowanie zakupów i przyczynić się do wzrostu funkcjonalności sklepów, świadomie rezygnując z tych, które cieszą się wśród klientów słabym powodzeniem. Zanim jednak podjęta zostanie decyzja o rezygnacji z konkretnych modułów warto wcześniej oszacować, jak wielu klientów z nich korzysta oraz w jaki sposób ich usunięcie przełoży się na wyniki sprzedażowe.

Liczba konsumentów korzystających z oferty sklepów internetowych w najbliższych latach z pewnością będzie rosła. Większy poziom zaufania jakim cieszą się rozwiązania internetowe oraz często korzystniejsza relacja cenowa miedzy produktami dostępnymi w wirtualnych sklepach a tymi sprzedawanym w salonach stacjonarnych sprawa, że e-commerce generuje coraz wyższe dochody. Wzrost popytu na oferty sklepów internetowych powinien iść jednak w parze z rozwojem oprogramowania, które pozwoli na szybsze, łatwiejsze i bezpieczniejsze realizowanie zakupów przez internet.