Magdalena & Marek KnycpelMagdalena & Marek Knycpel

Oto wywiad z małżeństwem nietuzinkowym, które zostawiło intratny biznes tradycyjny na rzecz kariery w network marketingu. Czy żałują? Sprawdź. Z Magdaleną i Markiem Knycpel rozmawiamy na temat współpracy z firmą LR HEALTH & BEAUTY SYSTEMS.

Magdalena Knycpel jest magistrem lingwistyki (rosyjski, angielski) i doświadczonym przedsiębiorcą. Zanim poświęciła się systemowi MLM przez większość życia prowadziła własną działalność gospodarczą w biznesie tradycyjnym – najpierw handlową, a później już we własnym obiekcie pod Warszawą otworzyła ekskluzywne SPA z basenem.

Marek Knycpel z wykształcenia jest mgr inż. elektroniki. Po studiach krótko pracował na etacie, później założył własną działalność gospodarczą. Przez kilka lat był producentem napojów gazowanych a przez kolejne 15 lat działał jako partner strategiczny największej fabryki mebli w Polsce. Był jednym z liczących się na rynku eksporterów w tej dziedzinie. Oboje twierdzą zgodnie, że są bardzo szczęśliwą rodziną, którą łączą wspólne pasje i wspólne cele. Mają dwójkę dzieci – 24 letnią córkę i 12 letniego syna. Ich wspólną i największą pasją są podróże oraz poznawanie innych kultur.

Maciej Maciejewski: Oboje macie państwo spore doświadczenie w biznesie tradycyjnym. A w jaki sposób zainteresowaliście się marketingiem sieciowym – totalnie przecież innym systemem prowadzenia działalności gospodarczej?

Magdalena Knycpel: Do działania w marketingu sieciowym zaprosiła mnie 10 lat temu moja koleżanka. Na początku pracowałam bez większych sukcesów przez dwa lata, ale już wtedy wiedziałam, że to jest właściwa droga. Pozostało wybrać odpowiednią, stabilną, rzetelną firmę w branży MLM i iść po śladach właściwych mentorów, którzy wskażą drogę do sukcesu. Mąż wtedy był do tego nastawiony raczej sceptycznie.

Marek Knycpel: Sceptycznie nastawiony to dość łagodne stwierdzenie. Dużo czasu musiało upłynąć zanim zresetowałem własne ego i zrozumiałem, że w tej dziedzinie biznesu pierwszorzędną rolę odgrywa nie kwestia wiary w sukces lecz sprawa wiedzy o MLM. I wiedza się przydała. W marketingu sieciowym wystartowałem pięć lat temu w jednej z firm osiągając na starcie, bo w pół roku działania, wysoki – czwarty poziom kariery w planie marketingowym. To był najszybszy wynik w Polsce. Po trzech latach nauki i pracy, kiedy firma zaczęła zmieniać zasady funkcjonowania, szybko się wycofałem.

Maciej Maciejewski: Teraz już razem budujecie swoje struktury w oparciu o współpracę z firmą LR HEALTH & BEAUTY SYSTEMS. Jesteście liderami tego biznesu. Ale przecież nie od razu Rzym zbudowano…

Magdalena Knycpel: W LR aktywnie zaczęłam działać w lutym 2014 roku. Po poprzednich doświadczeniach, zanim podjęłam decyzję, bardzo dokładnie przyjrzałam się tej firmie. Mąż był jeszcze bardziej skrupulatny, więc dołączył do mnie trzy miesiące później. Po upewnieniu się, że wybrałam dobry system od początku wzięłam sprawy w swoje ręce. Nie było łatwo, bo większość czasu pochłaniało mi przecież prowadzenie własnego SPA. Jednak, jak widać daliśmy radę.

Marek Knycpel: Nasza kariera i kariera naszych partnerów, których zaprosiliśmy do biznesu, od początku potoczyła się błyskawicznie. Po wynikach naszej struktury w pierwszych trzech miesiącach wiedzieliśmy, że to „strzał w dziesiątkę”.

Po roku i trzech miesiącach pracy okazało się, że dochody z działalności w MLM są większe niż dochody ze świetnie prosperującego od siedmiu lat SPA. Z tą różnicą, że w biznes LR przy rejestracji zainwestowaliśmy 29 zł a w SPA z basenem ponad 1 000 000 złotych.

Dlatego świadomie rezygnując z dużej części dochodów ze SPA wynajęliśmy je innemu przedsiębiorcy, pozbywając się całkowicie biznesów stacjonarnych. Po niecałych trzech latach według publikowanego co miesiąc na stronach LR Rankingu Światowego jesteśmy z żoną na drugim miejscu w Polsce i trzydziestym pierwszym na świecie. Biorąc pod uwagę fakt, że firma LR działa na świecie od 31 lat a od 11 lat w Polsce jest to satysfakcjonujący wynik. Wynik wspólny. Nasz i naszej wspaniałej struktury.

Magdalena Knycpel: Nie byłoby tego sukcesu bez serdecznej atmosfery, współpracy między strukturami, bez opracowanego wspólnie z liderami tworzącymi naszą grupę – unikalnego systemu warsztatów i szkoleń.

Maciej Maciejewski: Dlaczego akurat LR? Co wyróżnia tę firmę od innych?

Magdalena Knycpel: Poprzednie doświadczenia z MLM ściśle określiły nasze kryteria wyboru firmy. Dlaczego LR? W swojej 31 letniej historii firma LR zmieniała swój plan marketingowy wyłącznie na korzyść swoich partnerów biznesowych, dodając im kolejne bonusy. Pierwsze dochody pojawiają się u naszych współpracowników już w pierwszym miesiącu a dojście do średniej krajowej zajmuje im od ok. trzech do pięciu miesięcy. LR od początku funkcjonowania notuje bardzo dynamiczny wzrost obrotów. Europejskie stowarzyszenia firm sprzedaży bezpośredniej i marketingu sieciowego „SELDIA” uznało LR w 2015 roku za firmę nr 1.

Nie byłoby tego sukcesu, gdyby nie stałe odnawianie oferty, w której obecnie jest już ponad 800 wysokiej jakości produktów wytwarzanych przez zakłady produkcyjne należące do holdingu LR. My na bazie oferty LR mamy swój unikalny w skali światowej produkt, którego spektakularna skuteczność przekonuje klientów do korzystania z pozostałego, bardzo szerokiego asortymentu.

Marek Knycpel: Kluczem do sukcesu w LR jest również unikalny AUTOPROGRAM. Nasi partnerzy często już po miesiącu pracy odbierają własnego Opla Corsę, a po roku Mercedesa. W naszej młodziutkiej strukturze już sześć osób zakwalifikowało się na Mercedesa a ok. pięćdziesięciu partnerów jeździ Oplem Corsą. A jak powiadają Chińczycy –„Jeden obraz zastępuje 1000 słów”.

Maciej Maciejewski: Co powiedzielibyście ludziom, którzy pracują na etacie?

Marek Knycpel: A po co harować 40 lat aby realizować marzenia pracodawcy, kiedy we właściwej firmie MLM już na starcie można realizować własne cele i marzenia?

Magdalena Knycpel: Praca w MLM to niezależność pod każdym względem. Nikt nikomu nie nakazuje, nie strofuje i nie rozlicza z wykonanych bądź niewykonanych poleceń. Sam sobie jesteś szefem i tylko od Ciebie zależy jak sobie zorganizujesz system pracy. I tylko od Ciebie zależy ile będziesz zarabiał. Granicy nie ma.

Maciej Maciejewski: Co w network marketingu najbardziej cenicie? Czy jest coś, co Was denerwuje?

Marek Knycpel: W MLM największą wygraną jest CZAS. Prywatna działalność w tradycyjnym pojęciu to żadna wolność finansowa. To wieczny brak czasu i wieczne frustracje. Przez 24 lata pracy we własnej firmie musiałem coraz więcej harować choć coraz mniej chciałem. Po ponad dwóch latach w LR nic już nie muszę ale coraz bardziej chcę. Ale jest coś ważniejszego. Przez 24 lata traciłem młodość a przez ostatnie dwa lata ją odzyskuję. Wspaniałą rzeczą w MLM jest to, że można, a nawet należy łączyć życie zawodowe z przyjaźnią. Nasza struktura jest jak JEDNA WIELKA RODZINA.

Magdalena Knycpel: Najbardziej cenię dochód pasywny czyli czas i wolność finansową oraz możliwość poznawania i zaprzyjaźnienia się z osobami, które mają podobnie jak my bardzo pozytywne, przyjazne nastawienie do świata i ludzi, z którymi chętnie współpracujemy i spędzamy czas wolny. Jednak aby tak było, trzeba pamiętać o kilku ważnych sprawach. W MLM kluczowa jest pozytywna postawa oraz dystans do różnych sytuacji. Poprzez pracę nad sobą można nauczyć się postrzegać „nerwowe sytuacje” – które zdarzają się oczywiście jak w każdej dziedzinie – jako normalny stan rzeczy i po prostu je akceptować. W dużej mierze wypracowałam w sobie takie podejście.

Marek Knycpel: Przez całe lata dorosłego życia rozwijałem się zawodowo ale nie osobiście. MLM szeroko otwiera portfele ale jeszcze szerzej umysły. To bardzo etyczny biznes. Co tu może denerwować? Szkoda nerwów na nerwy…

Maciej Maciejewski: Jakim trzeba być człowiekiem, jak działać, aby w MLM odnieść sukces?

Magdalena Knycpel: Przede wszystkim trzeba być otwartym, kochającym ludzi, pozytywnie nastawionym do życia. Dobrze jest korzystać z mocy tworzenia przyszłości poprzez swoje myśli, słowa i czyny. U mnie jest to kluczowy element codziennych działań i jestem pewna, że to nasz schemat do sukcesu.

Marek Knycpel: Trzeba się skupiać na wynikach ludzi, których się prowadzi do sukcesu, a nie wyłącznie na wynikach własnych. Te drugie powinny być wypadkową tych pierwszych. Trzeba zresetować swoje ego i z pełną POKORĄ podążać ścieżką wydeptaną przez liderów MLM. Ci, którzy to zrobili doskonale wiedzą, że network marketing jest biznesem, którego nie sposób spieprzyć.

Maciej Maciejewski: Skąd brać nowych ludzi do swojej struktury? Jakie metody stosujecie, aby pozyskiwać nowe osoby do biznesu?

Marek Knycpel: Mamy świadomość, że to największa bolączka wszystkich nowych osób w tym systemie. Szczególnie tych, którzy podejmują kolejną próbę w MLM a w poprzednich już „spalili” swoje kontakty. Dlatego dzięki współpracy z liderami z naszej struktury wdrażamy własny, całkiem nowatorski na rynku MLM system pozyskiwania partnerów do biznesu. To jest nasze wspólne know-how. Dzięki temu – pozyskując nowych partnerów – możemy bez ograniczeń zasilać nasze struktury.

Magdalena Knycpel: Jeśli skoncentrujemy się na zdobyciu właściwych partnerów do biznesu i wysyłamy energię myśli w tym celu, pojawiają się oni bardzo szybko.

Maciej Maciejewski: Jakie macie plany na przyszłość?

Marek Knycpel: W naszych planach zawsze podążamy za słońcem i morzem. W ciągu najbliższych dwóch lat chcielibyśmy zakupić już upatrzony oceaniczny katamaran, na który zamierzamy zapraszać naszych partnerów biznesowych, aby przede wszystkim wspólnie odpoczywać, ale również dalej się rozwijać i szkolić nowych liderów. Po dojściu na szczyt kariery w LR czyli maksymalnie za trzy lata, chcielibyśmy zająć się również wolontariatem. Bogaty świat często robi krzywdę biednemu światu pomagając wyłącznie finansowo. To nie sztuka zrobić przelew i uspokoić swoje sumienie. Sztuką jest pojechać tam i z pełnym poświęceniem edukować, pomagać, pokazywać właściwą drogę.

Magdalena Knycpel: W najbliższej przyszłości planujemy iść dalej w karierze i pomagać naszym współpracownikom tworząc nowe narzędzia do pracy. Działalność w LR stała się naszą pasją, dlatego dbając o równowagę będziemy dzielić swój czas pomiędzy podróże, hobby, pomoc innym i pracę.

Maciej Maciejewski: Dziękuję za rozmowę.