źródło: Flickr.comźródło: Flickr.com

Polska – technologiczna dżungla w sercu Europy

Polska jest drugim pod względem wielkości rynkiem teleinformatycznym w Europie Środkowo-Wschodniej. W sektorze tym działa ponad 500 000 przedsiębiorstw i 17 000 ekspertów. W samym środku tej dżungli technologicznej, gdzie ponad 2 400 nowopowstałych firm rozwija się wraz z wielkimi korporacjami, jak np. w przypadku Samsunga – ta koreańska firma znalazła idealne miejsce w Polsce dla rozwoju swych centrów badawczych.

Większość nowopowstałych firm w Polsce znajduje się w jednym z trzech następujących miast: Warszawie, Krakowie oraz Poznaniu. Jednak ta atmosfera przedsiębiorcza w każdym mieście jest zróżnicowana. Podczas, gdy w Krakowie można cieszyć się rodzinną atmosferą, gdzie młodzi przedsiębiorcy wzajemnie się wspierają i są pozytywnie nastawieni do konkurencji, Warszawa ma opinię miasta ogromnego oraz rozległego. Przedsiębiorcy nie znają innych firm w stolicy i są dużo bardziej zorientowani na relacje zawodowe.

Znaczna liczba ekspertów technologicznych w Polsce przyciąga nie mniejszą liczbę inwestorów i firm o zagranicznym pochodzeniu. Mówi się, że Polacy pochłaniają każdy prąd technologiczny, który znajduje się na rynku, czego przykładem może być ponad 10 milionów użytkowników bankowości internetowej, ponad 13 milionów użytkowników Facebooka i 19 milionów użytkowników wyszukiwarki Google. Dane te zachęcają wielu młodych przedsiębiorców do rozpoczęcia działalności gospodarczej.

Obawa przed porażką powstrzymuje Polaków przez rozpoczęciem działalności gospodarczej

Według danych ostatniego raportu Global Entrepreneurship Monitor Polacy są piątą największą grupą narodowościową w Unii Europejskiej, gdzie jedna na sześć osób dorosłych planuje otworzyć firmę w ciągu kolejnych 3 lat. Sektor przedsiębiorców w Polsce dynamicznie się rozwija. Jak jednak wynika z tego badania, połowa dorosłych Polaków nie decyduje się na rozpoczęcie działalności gospodarczej właśnie z obawy przed porażką.

Strach jest jednym z głównych powodów, dla których wiele doskonałych pomysłów nie zostało jeszcze wdrożonych w Europie, co tworzy konieczność propagowania idei samozatrudnienia poprzez opracowanie kluczowych aspektów takich jak awersja względem ryzyka, wytrzymałość oraz obecna koncepcja porażki. W celu promowania samozatrudnienia wśród młodych obywateli Europy narodził się projekt FACE (w języku polskim: Zmiana Awersji względem Porażki w Europie) Enterpreneurship, realizowany przez Grupo Secuoya oraz ufundowany z środków Komisji Europejskiej.

FACE Entrepreneurship jest kampanią cyfrowo-multimedialną, która podjęła wyzwanie zrozumienia koncepcji porażki poprzez pojęcie i konfrontację najczęściej występujących obaw, których doświadczają przedsiębiorcy.

Eksperci uczestniczący w badaniu w ramach projektu FACE Entrepreneurship stwierdzili, iż „obawa przed porażką jest nieodłącznym aspektem młodych przedsiębiorców, który musi być rozpoznany, zaakceptowany i może prowadzić do pozytywnych rezultatów, np. poczucie pilnej konieczności, większego nakładu pracy lub koncentracji na minimalizowaniu ryzyka”. Co więcej, pojęcie porażki może być samo w sobie zmienione poprzez zrozumienie, iż jest to „pozytywne i konieczne wydarzenie, które pomaga przedsiębiorcom uczyć się oraz zostać silniejszymi i lepszymi”.

Z tą ideą zgadza się Eliza Kruczkowska, prezes Startup Polska – inicjatywy, której celem jest być głosem przedsiębiorców w Polsce. Podczas wywiadu dla FACE prezes wyjaśniła, iż nadal nie jest akceptowalne rozmawianie o porażce w tym kraju. – Nie mamy kultury niepowodzenia. Długo istniejący biznes nie przyzna się do porażki. Bankructwo czy zamknięcie firmy jest czymś, do czego trudno się przyznać – powiedziała. Dla kontrastu, Eliza Kruczkowska opisała jak postrzegane jest niepowodzenie jako niezbędna część procesu uczenia się w Silicon Valley i ogólnie w Stanach Zjednoczonych, gdzie porażka jest pojmowana w sposób następujący: „poprzez to niepowodzenie nauczyłeś się wystarczająco dużo, aby unikać podobnych pomyłek w Twojej kolejnej firmie”.

Prezes Startup Poland także dotknęła porażka, kiedy rozpoczęła ona swoją przygodę z biznesem. Tłumaczy to sobie faktem, że „źle dobrała osoby do współpracy, albowiem osoby te miały inne pomysły na temat projektu, który chciały realizować i w końcu wszyscy obrali różne ścieżki”. Było to dla niej „ogromnym zawodem”, ale dzisiaj jest „wdzięczna za każdy błąd”, albowiem przyczyniły się one do jej ścieżki rozwojowej.

Zbiega się to z filozofią FACE Enterpreneurship co wyjaśnia, iż mimo, że ścieżka biznesowa nie należy do najłatwiejszych w życiu człowieka, niepowodzenie jest integralną częścią tej gry i proces uczenia się oraz samorozwoju są jednymi z najlepszych zadań rozpoczęcia działalności gospodarczej.