źródło: Flickr.comźródło: Flickr.com

Jednak nowoczesne metody przekazywania wiedzy mają również wady. Są nimi m.in. brak interakcji pomiędzy trenerem a uczniem oraz opór wielu osób na nowe formy szkoleń. Raport Obserwatorium Zarządzania pt. „Wykorzystanie Nowych Technologii w uczeniu” przedstawia stopień popularności oraz stosowania e-learningu przez polskie przedsiębiorstwa.

Ponad 65% firm z 276 biorących udział w badaniu deklaruje, że najczęściej wybieraną przez nie formą szkoleń e-learningowych są nagrania audio i wideo. Zaraz za nimi plasują się webinaria wybierane przez prawie połowę respondentów (48%). Ta tendencja ma się też utrzymać w 2014 roku.

– Cieszy mnie dobry wynik webinariów w raporcie. Mogę chyba zaryzykować stwierdzeniem, że firmy nauczyły się – lub nadal się uczą – że nie wystarczy prezentacja z tysiącem wypunktowań i odczytujący ją trener. E-learning wreszcie rozumiany jest szerzej niż platforma z kursami zdalnymi – komentuje wyniki badania Tomasz Jankowski, metodyk e-learningu.

Słabo wypadły w badaniu szkolenia z wykorzystaniem urządzeń mobilnych. M-learning w Polsce stanowi obszar, którego potencjał nie został jeszcze w pełni odkryty, mimo dynamicznego wzrostu użytkowników smartfonów i tabletów oraz rosnącego udziału młodszych pokoleń na rynku pracy.

Coraz więcej szkoleń jest też obecnie opracowywanych i realizowanych przez pracowników firm – 42% firm deklaruje, że tworzy treści szkoleniowe na miejscu, w odpowiedzi na konkretne potrzeby. Jest to duża zmiana w porównaniu do roku 2012, gdy szkolenia kupowane były głównie jako gotowe moduły

W 2013 roku obserwowaliśmy również kurczenie się budżetów szkoleniowych, mimo wcześniejszych deklaracji, że budżet na szkolenia będzie wzrastał. Dlatego też firmy zaczęły poszukiwać optymalizacji kosztów. – Jedną z głównych zalet e-learningu są niższe koszty tworzenia i realizacji szkoleń. Zauważyło to 38% badanych firm. Dlatego skierowały one swoją uwagę na tę formę uczenia w większym stopniu niż w latach poprzednich mówi autorka raportu Marta Mazur z Obserwatorium Zarządzania.

Budżety na szkolenia e-learningowe wciąż są jednak stosunkowo niskie w porównaniu do budżetów na szkolenia tradycyjne. W przyszłym roku ma nastąpić zmiana w tym zakresie, gdyż z deklaracji uczestników badania wynika, że budżety na szkolenia tradycyjne i e-learning mają być podzielone równomiernie oraz mają być nieco większe w porównaniu do budżetów tegorocznych.

– Sporo mówi się o tym, że powodem, dla którego nie inwestujemy więcej w zdalne nauczanie jest m.in. opór pracowników przed szkoleniami opartymi na nowoczesnych technologiach. Tylko czy na pewno jest to opór wyłącznie pracowników? Rozważania nad tym tematem doprowadziły mnie do myśli, iż osoby odpowiedzialne za politykę szkoleniową w firmach to takie same osoby, jak pracownicy, dla których organizują one szkolenia. Co za tym idzie, najpierw należy przełamać opór pracowników działów szkoleń do form nauczania opartych na nowych technologiach – mówi Monika Nowacka-Sahin, dyrektor projektów edukacyjnych w Obserwatorium Zarządzania.

Pełny raport dostępny jest bezpłatnie pod adresem http://www.leadgenerator.pl/whitepaper/1175/. Publikacja poza wynikami badań oraz komentarzami ekspertów zawiera artykuły eksperckie czołowych przedstawicieli branży szkoleń wspieranych technologią. Raport autorstwa Obserwatorium Zarządzania pt. „Nowe Technologie w uczeniu” podsumowuje wyniki badania przeprowadzonego wśród 276 polskich przedsiębiorstw. Respondentami byli reprezentanci firm, będący osobami decyzyjnymi w zakresie wyboru tematyki i formy szkoleń. Patronami medialnymi badania i raportu są portal nf.pl, HR News, Personel i Zarządzanie oraz Świat Coachingu.