Sekret sukcesu według Benjamina Franklina

przez Melania Wojas
811 odsłony

Strzeliły na wiwat fajerwerki witające kolejny, 2017 już rok. Wraz z nadejściem nowego okresu w życiu, po symbolicznym zamknięciu tego, co przez ostatnie 12 miesięcy zajmowało nasze myśli, powodowało drżenie serca, warto zdobyć się na odwagę i zawalczyć o własne marzenia, spełnienie również na gruncie zawodowym.

źródło: Flickr.comźródło: Flickr.com

Oswoić strach przed nieznanym mogą pomóc przemyślane działania nakierowane na rozwój kompetencji: kursy, szkolenia czy studia podyplomowe. Sukces zależy od nas samych.

Jeżeli chce­cie, aby o was nie za­pom­niano po śmier­ci i zgni­ciu, to al­bo piszcie rzeczy war­te czy­tania, al­bo też czyńcie rzeczy war­te napisania. (Benjamin Franklin)

– Kil­ka­set lat te­mu Ben­ja­min Fran­klin podzielił się ze światem sek­re­tem swo­jego suk­ce­su: „Nig­dy nie zos­ta­wiaj na jut­ro tego, co masz zro­bić dzi­siaj” (…) To człowiek, który wy­nalazł elek­tryczność. Wy­dawałoby się, że więcej ludzi posłucha je­go rad (…) odkłada­my rzeczy na później (…) ma to wiele wspólne­go ze strachem (…) przed po­rażką (…) od­rzu­ceniem (…) po­dej­mo­waniem de­cyz­ji, bo co jeśli się my­lisz, po­pełniasz błąd, które­go nie nap­ra­wisz? – mówiła Meredith, główna bohaterka w popularnym serialu „Grey`s Anatomy”.

Warto zapamiętać myśl przewodnią zawartą w tych słowach. To prosta mądrość życiowa: nierzadko lęk przed tym, co nowe, kieruje naszym życiem i nie pozwala realizować pasji zarówno na gruncie osobistym, jak i zawodowym. Nowy Rok to doskonały czas na zmiany. Potrzeba tylko odwagi do ich realizacji. Jeżeli nie teraz, to kiedy?

Strach mój przyjaciel

Często ludzie nie zdają sobie sprawy, jak wiele podejmowanych przez nich działań zabarwionych jest lękiem. Stagnację, zachowawczość czy nadmierną ostrożność potrafią wytłumaczyć na wiele sposobów. A to wszystko za sprawą zjawiska racjonalizacji – przewartościowujemy nierozwojowe doświadczenia tak, aby były mniej dotkliwe dla naszej samooceny. Jednocześnie „podskórnie” rośnie w nas zniechęcenie i frustracja. A z roku na rok świat się zmienia, więc menedżer, który myśli poważnie o swojej karierze zawodowej, nie może stać w miejscu, żeby osiągać stan flow.

– W ostatnich 200 latach nastąpiło ogromne przyspieszenie procesów, a w minionych 20 latach jest ono widoczne jeszcze bardziej – nabrało ogromnego tempa. Teraz nawet z dnia na dzień może ulec zmianie całe otoczenie biznesowe, branża, a także struktura firmy. Wówczas wszystkie umiejętności, które wypracowaliśmy, przestają mieć nagle jakiekolwiek znaczenie. Dlatego opłaca zastanowić się nad własnymi kompetencjami. Sprawdzić, czy są one wystarczające, aby sprostać wielu wyzwaniom nowoczesnej gospodarki opartej na wiedzy – mówi Nikolay Kirov, dyrektor ds. strategii i rozwoju w Centrum Doradztwa i Kształcenia Menedżerów – Center of Excellence Akademii Leona Koźmińskiego.

Sam talent nie wystarczy

Najwięcej satysfakcji przynosi człowiekowi budowanie swojej siły na rynku w oparciu o talenty. Trzeba jednak pamiętać, że mają one to do siebie, że nierozwijane zanikają. Choć „strach ma wielkie oczy”, nie powinien nas paraliżować i pozbawiać możliwości osiągnięcia spełnienia. Warto zatem, wraz z nadejściem nowego roku, bez zbędnej zwłoki, zidentyfikować nasze predyspozycje i przekuć w mocne strony. W prosty sposób dekodują je testy typu FRIS czy Clifton StrengthsFinder Instytutu Gallupa, zaprojektowane specjalnie do tego celu. Można również obserwować swój poziom energii przy wykonywaniu różnych czynności – gdy czas przestaje się dla nas liczyć i całkowicie zatracamy się w pracy oznacza to, że działamy po linii talentów. Zmotywowana kadra, która dba o swoje przygotowanie zawodowe, kocha to, co robi, jest bardzo cenna dla każdej organizacji – dostarcza jej średnio ok. 24% więcej zysku niż tzw. bazowi pracownicy bez aspiracji i marzeń, o nikłej znajomości fachu. Wskazują na to badania Instytutu Gallupa.

Wobec tego opłaca się przemyśleć kwestie dotyczące dodatkowego kształcenia. Najważniejsza jest świadomość własnego celu. Zastanówmy się zatem, niezależnie od ścieżki, którą podążamy w tej chwili, w jakim kierunku chcemy rozwijać się zawodowo, gdzie pragniemy być za 5 czy 10 lat i wybierzmy takie studia, kursy czy szkolenia, które pomogą nam osiągnąć to zamierzenie. Jeśli np. chcemy wejść wyżej po szczeblach kariery, warto pomyśleć o studiach podyplomowych MBA.

– (…) wszys­cy słysze­liśmy przysłowia, słowa fi­lozofów, dziadków, os­trze­gających nas przed marnowaniem cza­su (…) poetów na­kazujących nam chwy­tać dzień. Jed­nak cza­sami mu­simy przekonać się na włas­nej skórze (…) zmiatać dzi­siej­szą możli­wość pod jut­rzej­szy dy­wan, dopóki więcej nic tam się nie zmieści­ (…) [nim] zro­zumiemy, co Ben­ja­min Fran­klin, miał naprawdę na myśli – pewność jest lep­sza od niepew­ności, ja­wa od snu i na­wet największa po­rażka (…) sto ra­zy lep­sza od za­nie­cha­nia próby – tymi słowami Meredith z Grey`s Anatomy kwituje opowieść o strachu. W czasach szybkiego postępu technologicznego wykwalifikowany menedżer jest na wagę złota, a więc w trosce o swój rozwój zawodowy i satysfakcję z pracy warto być zawsze krok przed lękiem. W Nowym Roku „symboliczny dywan” czas wyrzucić, aby nie robić sobie wymówek. 

Mogą Cię również zainteresować