Edyta LewandowskaEdyta Lewandowska

Przygotowania do zawodów oznaczają wiele miesięcy intensywnej pracy, a same zawody również wymagają nakładu czasu i energii. –Dlatego przed rozpoczęciem treningów najważniejsze jest zastanowienie się jak możemy je wpleść w codzienne życie. Jeśli znajdziemy sposób na pogodzenie sportu z pracą i życiem rodzinnym, możemy zacząć planować trening mówi Natalia Pawelska, psycholog sportowy m.in. polskiej kadry w łyżwiarstwie szybkim.

Małymi krokami do mety? Plan treningowy warto mieć szczegółowo rozpisany. Do tego potrzebne są określone cele, jakie zamierzamy osiągnąć. Cele rozpisujemy na mniejsze działania. Dzień po dniu, miesiąc po miesiącu. Planujemy rodzaje treningów i przeplatamy je dniami regeneracji. Odpoczynek powinien być wpleciony również w każdy dzień treningowy, bez niego niemożliwe jest osiąganie dobrych wyników w sporcie. Odpowiednia ilość snu, relaksujące i regenerujące kąpiele w solance pozwolą wrócić do treningu w odpowiedniej formie. Konieczne są też zdrowe i zbilansowane posiłki.

– Odpowiednie żywienie potrzebne do zdrowego funkcjonowania organizmu na co dzień to fundament do tego, aby odnieść sukces w sporcie, tym zawodowym i amatorskim – mówi Edyta Lewandowska E.L.ite Runners, wielokrotna mistrzyni Polski w biegach górskich i fit ekspert w Mixit.pl, platformie specjalizującej się w indywidualnych mieszankach musli i kasz. – Odpowiednia dieta jest zbilansowana i różnorodna. Dbajmy o jakość produktów i unikajmy śmieciowego jedzenia, a organizm odwdzięczy nam się za to lepszą formą na treningach. W niewielkich ilościach można wesprzeć się dobrze dobranymi suplementami.

Na zaawansowanym etapie, często półzawodowym, kiedy sport przestaje być tylko hobby i staje się głównym zajęciem, układanie diety możemy zlecić dietetykowi sportowemu. Bo zawody to szczególny trening. W planie treningowym trzeba wziąć pod uwagę ilość zawodów, w których weźmiemy udział. Nie może ich być zbyt dużo, żeby nie przeciążyć organizmu, ale nie może też nie być ich w ogóle. Dobrze jest zacząć od wielu mniejszych zawodów i podejść do nich jak do sprawdzianów formy. Udział w nich jest niezwykle korzystny ze względu na efekty jakie dają. Pomagają poprawiać własne życiowe rekordy i zdobywać wysokie lokaty. Jest to możliwe dzięki temu, że w trakcie zawodów pojawia się element rywalizacji, wielka motywacja i chęć zwycięstwa. W organizmie podnosi się adrenalina, jest on maksymalnie pobudzony i podnoszą się jego możliwości.

– Nie przeszkadza już wtedy gorszy humor czy wiatr wiejący prosto w twarz. Zawody to też przerywnik codziennej rutyny treningowej, która – nawet mimo różnorodności, potrafi znużyć dodaje Edyta Lewandowska. Jeśli mamy plan treningowy i zaangażowaliśmy się w uprawianie sportu, na dalszym etapie możemy zacząć współpracę z trenerem personalnym. Taka osoba, z odpowiednią wiedzą o sporcie i o nas, pomoże ustawić i usystematyzować treningi odpowiednio do wyznaczonych celów, przypomni o niezbędnych badaniach i regeneracji.

Z motywacją przez zimę? Motywacja do treningów słabnie szczególnie jesienią i zimą. Pogoda bywa kapryśna, a do zawodów zostało jeszcze wiele długich miesięcy. Te miesiące decydują jednak o sukcesie sportowym w kolejnym sezonie. Nieprzepracowane, dadzą o sobie znać w postaci słabszej kondycji oraz kryzysu fizycznego i psychicznego na zawodach. – Wahania motywacji są naturalne i im dalej do sezonu startowego, tym mniej widzimy efektów naszych działań. Lepiej radzą sobie osoby, które mają pasję, cele i świadomość, że poszczególne treningi mają znaczenie mówi Natalia Pawelska.

Przy spadku motywacji warto wrócić do rozpisanego planu treningowego i założonych wcześniej celów do osiągnięcia. Jeśli te cele nie są już aktualne, wyznaczamy nowe i rozpisujemy poszczególne kroki, które do nich doprowadzą. Na praktycznym poziomie sprawdzą się sposoby takie jak wcześniejsze przygotowanie rzeczy na trening, słuchanie energetycznej muzyki, umówienie się na ćwiczenia w grupie czy ze sparing partnerem. Zaawansowanym zawodnikom zwykle pomaga prowadzenie dzienniczka treningowego.

– Dzienniczki treningowe to system monitorowania siebie, wykorzystują je zawodowcy. Przy odrobinie samozaparcia może być wykorzystywany przez amatorów tłumaczy Natalia Pawelska. – Codzienne zapisywanie takich parametrów jak rodzaj treningu, ilość powtórzeń ćwiczeń, przebiegnięte kilometry, waga ciężarów, ale także samopoczucie w ciągu dnia, dieta, ilość snu pozwalają śledzić postępy z tygodnia na tydzień. Zawodowcom pomaga to przetrwać trudne zimowe miesiące.

Analiza danych z dzienniczka treningowego z pewnością jest łatwiejsza przy współpracy specjalistów – psychologa, dietetyka i trenera personalnego. I specjaliści i sportowcy podkreślają, że żadna dyscyplina nie jest sportem indywidualnym. Na sukces zawodnika pracują wszyscy z nim związani. Najbliżsi, którzy motywują nas na co dzień i dopingują na zawodach oraz specjaliści, jeśli korzystamy z ich wiedzy i porad.