Suszarka o nazwie Volare została zrobiona z części, która faktycznie producentowi dostarczyło samo Ferrari. Jest to pierwsze tego typu akcesorium włoskiego koncernu. Jeśli cokolwiek jest sygnowane logiem Ferrari, to od razu musi charakteryzować się wysoką wydajnością.

W porównaniu do standardowych suszarek, silnik Volare o mocy 2200 watt wytrzyma do 2 tys. godzin pracy, co jest wynikiem trzy- lub nawet czterokrotnie lepszym. Kształt obudowy był projektowany przy współpracy z zespołem Ferrari Challenge Team, czego efektem jest możliwie najlepszy przepływ powietrza, efektywne suszenie i długotrwale utrzymanie fryzury. Tak przynajmniej twierdzi producent i specjaliści od PR-u. Dodatkowo przycisk “turbo boost” zwiększa ciśnienie powietrza o 15 %. A to brzmi już niebezpiecznie.

Volare dostępne jest w dwóch wersjach kolorystycznych; czarnej i czerwonej, a także w dwóch rozmiarach. Cena nie jest aż tak wygórowana, jak moglibyśmy się spodziewać, ale nie ulega wątpliwościom, że jest to przedmiot tylko dla profesjonalistów. Cena suszarki to blisko 400 dolarów za sztukę.