Firmy te pomagają, kiedy najczęściej dotyczy to przypadków, gdy osoba poszkodowana poniosła szkodę na mieniu, zdrowiu lub polegającą na utracie osoby bliskiej, a odpowiedzialność za tę szkodę ponosi – na podstawie ubezpieczenia za bezpośredniego sprawcę szkody – towarzystwo ubezpieczeniowe. Sukces w tym zakresie, zajmując się niezwykle skomplikowanym przypadkiem, odniosła firma Centrum Odszkodowań DRB.

– Personel SP ZOZ nie dołożył należytej staranności w swoim postępowaniu. Świadczenia medyczne nie były udzielane zgodnie ze wskazaniami aktualnej wiedzy medycznej. Błąd niósł ze sobą poważne konsekwencje zdrowotne – podkreśla Kinga Smoląg, ekspert Centrum Odszkodowań DRB, działającej w systemie MLM firmy specjalizującej się w pomocy osobom poszkodowanym po wypadkach w uzyskiwaniu odszkodowań. – Dlatego właśnie szkoda została zgłoszona w zakładzie ubezpieczeń, gdzie sprecyzowano roszczenia, tytułem zadośćuczynienia za krzywdę, co skutkowało wypłaceniem świadczenia dla poszkodowanego pacjenta – dodaje specjalista DRB.

Komplikacji po wypadku było bardzo dużo: brak zrostu kości łokciowej, opisane w radiogramach kontrolnych zestarzałe zwichnięcie kości księżycowatej itd. Zalecono badanie KT i USG. Badania te ujawniły z kolei uszkodzenia kostno-więzadłowe w obrębie nadgarstka.

– Poszkodowany został skierowany na leczenie operacyjne zwichnięcia do innego ośrodka. Analiza radiogramów wykonanych po wypadku ujawniła zwichnięcie kości księżycowatej. Jest to uraz stosunkowo rzadki, ale złożony i wymagający starannego leczenia. Lekarz Szpitalnego Oddziału Ratownictwa, co prawda je rozpoznał, ale nie sprecyzował jego charakteru i morfologii. Przemieszczonej kości nie zauważono również podczas dalszego leczenia w poradni chirurgicznej. Szereg tego typu zaniedbań był podstawą do wnioskowania o zadośćuczynienie. Dzięki rzetelnemu zgromadzeniu dokumentacji oraz należytemu uzasadnieniu wniosku, odpowiedzialność placówki medycznej za powstałe zdarzenie została uznana – dodaje Kinga Smoląg z Centrum Odszkodowań DRB.

Takich lub podobnych historii w polskim sektorze sprzedaż bezpośrednia i marketing sieciowy z pewnością jest znacznie więcej. Niestety, licho nie śpi, więc nieszczęśliwe wypadki zdarzają się często. Warto, aby społeczeństwo się o nich dowiedziało. Wiedza i edukacja w tym zakresie może być w przyszłości dla wielu osób bardzo cenna. Piszcie do nas częściej.