To miał być zabieg marketingowy. Najnowszy produkt Parmigiani Fleurier, zegarek Bugatti Super Sport, opracowany razem z marką Bugatti, może szczycić się teraz dwuznacznym tytułem najszybszego zegarka na świecie.

Projekt czerpie wiele z poprzedniego modelu nazwanego Bugatti Type 370, jednak jego stylistyka jest nieco bardziej sportowa. Skórzany pasek od Hermes Paris czy tarcza z włókien węglowych nie zwracają jednak takiej uwagi, jak mechanizm przekątny.

Za sprawą odpowiednich, zegarmistrzowskich przekładni stożkowych napędzane są obydwie tarcze, ustawione względem siebie pod kątem prostym. Jedna z nich przedstawia wskaźnik energii, druga tradycyjnie – godzinę. Wszystko jest zamknięte w przeszklonej, szafirowej obudowie łączącej satynę, czerń i pomarańcz. Łącznie zegarek zawiera 372 elementy. Czasomierz trafi do sprzedaży na początku przyszłego roku w zaledwie trzydziestu egzemplarzach, każdy opakowany w skrzyneczkę z białego złota. Cena będzie wynosiła, bagatela, 259 000 dolarów.