
źródło: Pixabay
Gdy odpaliłam działanie z mojego naturalnego ja, z mojego potencjału, zaczęłam wszystko robić z poziomu misji i wizji. Moja przestrzeń mnie wspiera, moja kreacja tworzenia smakowitej wizji się odpala. Gdy dojrzałam i pojawił się odpowiedni moment, moja moc wzrosła, a ja z odwagą ruszyłam do działania. Gdy zmieniłam moją perspektywę patrzenia, zaczęły pojawiać się okoliczności. Tego samego pragnę dla Ciebie. Chcę, aby Twoja moc wzrosła.
Przychodzą mi tu na myśl słowa Goethego: „Cokolwiek zamierzasz zrobić, o czymkolwiek marzysz, zacznij działać. Śmiałość zawiera w sobie geniusz, siłę i magię!”
Pragnę, abyś odniosła SUKCES i była kobietą szczęśliwą. Abyś stała się Kreatorką Swojego Życia. Niech Twoje pragnienia wystukują rytm Twojego marzenia. Mentalność ofiary zamień na bycie pro-aktywną i odpowiedzialną za swoje życie. To Ty jesteś twórczynią swojego życia. Pozostawanie w mentalności ofiary zabija każde pojawiające się w Tobie pragnienie, marzenie, działania, inicjatywy, a tym samym Twój rozwój i rezultaty.
Zacznij działać, idąc małymi krokami naprzód. Wszystko ma swój początek w naszym umyśle. Ograniczają nas tylko nasze przekonania.
Nauczyłam się ze swoich życiowych turbulencji, że moja prawdziwa siła drzemie w spokoju, solidności i zaufaniu do siebie. To, w jaki sposób podchodziłam do tego, co się działo w moim życiu, a także do codziennych wyzwań, jest dowodem na to, w jaki sposób zbudowałam siebie. Gdy zaufałam sobie w pełni, w moim życiu pojawiło się więcej możliwości i mogę je objąć. Zmieniła się moja perspektywa oraz to, gdzie kieruję swoją energię. Zaczęłam skupiać się na rozwiązaniach, a nie na trudnościach czy problemach.
Nadal przepływają przeze mnie emocje. Pozwalam im być, a później szukam rozwiązań, żeby ze spokojem „przytulić turbulencje” podczas wznoszenia się mojej rakiety… aby nie stracić z oczu tego, co mam dobrego i nie zmienić kursu. Dzięki moim doświadczeniom czuję się wzmocniona, opiekuję się sobą, dbam o swój dobrostan psychiczny i mentalny, by móc odważnie tworzyć swoje życie na własnych zasadach. Zatem…
To my sprawiamy, że codzienność staje się magiczna. Kiedy zaczniemy dostrzegać magię w codzienności, w zwyczajnych wydarzeniach, we wszystkim, co nas otacza… wpływamy swoją uwagą na kreowanie rzeczywistości.
Wibracje, którymi emanuję, są kluczowe! Energia marzeń jest torem dla rakiety. Cokolwiek pragniesz osiągnąć, zacznij działać. Teraz! Twoja śmiałość i odwaga zawiera w sobie geniusz, moc i magię. Zacznij tak, jak umiesz. Niech Twoje serce rozpocznie wystukiwać rytm Twojego marzenia! Z ogromną wdzięcznością, uważnością i pełnym zaangażowaniem w to, co robisz.
Masz w sobie nieograniczone pole możliwości. Twój potencjał jest wspaniały. Stawaj za sobą, za swoimi marzeniami. Masz moc ich spełnienia. Twoje serce poprowadzi Cię do wymarzonej wizji, a pole energii dostroi się do Twojego marzenia. Wszechświat Cię wspiera.
Kluczowe jest wzmacnianie siebie zamiast obawy, że inni Cię osłabiają. Gorąco polecam Ci, byś to Ty była źródłem swojej mocy i witalności. Podnoś innych do góry tak, aby stabilność, którą zbudujesz w sobie, regulowała Ciebie oraz osoby znajdujące się w Twoim otoczeniu. To jest przemiana siebie. To proces, w którym tworzysz nowe myśli i odczucia, swoją wizję życia z gotowością i mocą, by po nią sięgnąć.
Piszę Ci o tym, bo sama regularnie się rozwijam. Inwestuję energię, czas i pieniądze, żeby podnosić swoje kompetencje i zdolności, by lepiej pomagać innym ludziom. Robię to, gdyż cenię szczęście, niezależność i spokój. Teraz moja MOC jest nieporównywalna do tej, którą miałam kilka lat temu. Kocham być mentorką, prowadzić procesy, dzielić się metodami, pomagać zmieniać napisaną i znaną historię na nową, usuwać blokady i transformować emocje.
Gdy kurs mojej rakiety jest ustawiony w przestrzeń rozwoju, mogę dać ludziom więcej i zaoferować nowe rzeczy. Gdybym zatrzymała się na czymś, co robiłam 3 lata temu, z pewnością nie napisałabym tej książki. Tu nasuwa mi się pewna refleksja – jak mogłabyś za mną podążać i uczyć się, gdybym ja sama się nie rozwijała?
Na koniec mam dla Ciebie specjalne przesłanie. Stań przed lustrem, spójrz sobie głęboko w oczy i czytaj. Sama o sobie. Oto Manifest Kobiety Mocy:
Jestem Kobietą Mocy, która jest najwyższą formą kreacji Boga we wszechświecie. Jestem Kobietą Mocy, która zna swoją wartość i kocha siebie. Dbam o swoje zdrowie. Korzystam w pełni ze swojej mocy i siły. Tworzę swoje życie w lekkości, miłości i radości. Jestem otwarta na możliwości, które dostaję od życia. Koncentruję się na dobrych rzeczach w moim życiu. Doceniam to, kim jestem i kim naprawdę chcę być. Mam mnóstwo talentów, którymi mogę dzielić się z innymi. Jestem Kobietą Mocy, która docenia swoje piękno wewnętrzne i zewnętrzne. Jestem połączona ze źródłem wszelkiej obfitości i dobrobytu, które płyną do mnie nieustannie w morzu nieograniczonego, wszelkiego dobrostanu. Mam niezachwianą wiarę w samą siebie. Jestem Kobietą Mocy, która ma nieograniczoną moc i siłę. Jestem Kobietą Mocy, która niesie światło sobie i innym. Jestem sobą. Zasługuję na wszystko, co najpiękniejsze i najlepsze! Przyjmuję siebie ze swoimi blaskami i cieniami. Jestem pełnią. Kocham siebie!

Publikacja jest fragmentem książki „Szczęśliwa pomimo trudności”. Anna Bielawska napisała ją jako podsumowanie swojej osobistej transformacji. Niełatwe dzieciństwo, pobyt w domu dziecka, brak poczucia bezpieczeństwa, choroba onkologiczna synka… to tylko część wyzwań, które ukształtowały jej drogę. Dziś, mając 30 lat, jest w najszczęśliwszym momencie swojego życia. Dlatego, pisząc tę książkę postanowiła podzielić się z ludźmi tym, jak: nauczyła się z wdzięcznością wspominać przeszłość, uwolniła się od ograniczających przekonań, zbudowała siebie na nowo na mocnych fundamentach, zaczęła dostrzegać szanse w trudnościach i krok po kroku budowała szczęśliwe życie. Książka zawiera ćwiczenia do pracy nad mentalnością, emocjami i ciałem oraz przestrzeń na refleksję i działanie. Tę ciekawą pozycję można zamówić w tym miejscu.




