PR po polsku czyli Peter Kowallik żąda!!!

przez Maciej Maciejewski

Otrzymaliśmy niezwykle dyplomatyczne pismo: „Żądam natychmiastowego sprostowania oraz wycofania ze stron internetowych i innych miejsc publikacji, zmanipulowanych, tendencyjnie zebranych, zmontowanych i przedstawionych materiałów zawierających ewidentne oszczerstwa, kłamstwa (…)”

Peter Kowallik, Piotr Kowalik, Peter Kowalik tudzież Peter  Kovalik
Peter Kowallik, Piotr Kowalik, Peter Kowalik tudzież Peter Kovalik

Pismo dotarło do nas drogą mailową a wiadomość pochodzi od nowej firmy Xtra Network Petera Kowallika. Chodzi o nasz materiał, który powstał na kanwie wypowiedzi osób, które zgłosiły się do naszej redakcji twierdząc, iż zostały przez Petera Kowallika oszukane i prosiły, aby przestrzec polskie społeczeństwo przed poczynaniami tego człowieka: „Peter Kowallik. Historia pewnej znajomości”.

Abstrahując od formy przekazu zastosowanej w piśmie (ewidentna prośba), stylistyki oraz ortografii, zaskoczyło nas ono z jeszcze innego, ważniejszego powodu. Swojej bezsensowności. Po co wysyłać taki poemat do redakcji gazety, skoro w odpowiedzi na naszą publikację już się nagrało wcześniej i opublikowało w internecie nader merytoryczną i kompetentną wypowiedź wideo, a nawet zapowiedziało kolejne jej części?

Po co żądać „wycofania ze stron internetowych i innych miejsc publikacji” naszej, skoro opublikowało się już w internecie odpowiedź na nasz reportaż? Czy jeśli byśmy teraz usunęli nasz film, to czy również wujaszek Google by o nim nagle zapomniał? A co ze wszystkimi komentarzami na jego temat w sieci? I czy Czytelnicy wiedzieliby, w kierunku jakiego materiału ustosunkował się swoim nagraniem Peter Kowallik? Jakby mogli sprawdzić, czy mówi prawdę do kamery podważając rzetelność i niezależność dziennikarza na podstawie zauważonych u niego majtek i kilkudniowego zarostu, skoro nie byłoby już naszego filmu? Skąd wiedzieliby o co chodzi z dywagacją o tym, iż wyznacznikiem kompetencji pismaka jest to, jakim samochodem porusza się po drogach?

Na marginesie, to szkoda, że Kowallik w swoim filmie nie odniósł się do ani jednego zarzutu, jaki stawiają mu jego byli współpracownicy – nasi rozmówcy. Kiedy firmy i biznesmeni z sektora DS/MLM zaczną się w końcu uczyć elementarnych podstaw PR? Niestety, ale te kwestie kuleją w całym sektorze od kilkudziesięciu lat, że podam tylko jeden świeży przykład:

1. „Firma Jean Careno ma dość specyficzne mniemanie o mediach”

2. „Ostre komentarze na blogu zdenerwowały firmę Jean Careno”

A naprawdę mógłbym podlinkować więcej. Po otrzymaniu pisma mieliśmy dwie możliwości… Usunąć nasze nagranie z YouTube, albo, aby nie pozostawić powyższego nagrania Kowallika samemu sobie w internetowej otchłani i żeby nie robić Czytelnikom wody z mózgu, nasz materiał zostawić również. Chyba, że w grę wchodziłaby trzecia możliwość: usuniemy nasze nagranie i zwrócimy się do Petera Kowallika z pismem: „Żądam natychmiastowego sprostowania oraz wycofania ze stron internetowych i innych miejsc publikacji (…)” – aby jego film nie był w internecie odosobniony i wyrwany z kontekstu. Ciężki orzech do zgryzienia, bo tak by przecież można w nieskończoność. Postanowiliśmy pozostawić oczywiście nasz reportaż, ponieważ publikacje dziennikarskie (zwłaszcza tak poważne) to nie tablica szkolna, którą można wziąć i gąbką czy gumką myszką zmacać. Jednakże, ponieważ „Network Magazyn” jest niezależnym, rzetelnym i opiniotwórczym periodykiem branżowym, aby dać możliwość pełnego i nieskrępowanego ustosunkowania się do zarzutów, pismo od Xtra Network publikujemy również. W całości (pisownia oryginalna, zasłoniliśmy jedynie elementy typowo reklamowe – logo i dane kontaktowe do firmy):

http://www.flickr.com/photos/[email protected]/6753947511/sizes/l/in/photostream/

„Szanowni Państwo, Żądam natychmiastowego sprostowania oraz wycofania ze stron internetowych i innych miejsc publikacji, zmanipulowanych, tendencyjnie zebranych, zmontowanych i przedstawionych materiałów zawierających ewidentne oszczerstwa, kłamstwa, pomówienia, półprawdy i niesprawdzone plotki zamieszczone w materiałach opublikowanych na forum NETWORKMAGAZYN.PL. Poniżej przedstawiam sprostowanie, którego zamieszczenia się domagam.

1. Peter Kowallik:

– nie jest i nigdy nie był skazany prawomocnym wyrokiem sądu polskiego, niemieckiego, kanadyjskiego ani żadnego innego

– nie był nigdy osadzony w więzieniu

– nie jest poszukiwany przez organy ścigania w Niemczech ani w żadnym innym kraju

– nie toczą przeciwko niemu się żadne postępowania sądowe karne ani cywilne

– nie toczą się przeciwko niemu żadne śledztwa prokuratorskie, policyjne ani żadne inne

– koncepcja XTRANETWORK jest inicjatywą i własnością Petera Kowallika

2. Oskar Kalaycioglu nie był w stanie sprostać oczekiwaniom Petera Kowallika w zakresie stworzenia platformy internetowej o z góry określonej funkcjonalności, jednocześnie ciągle przekładał terminy zakończenia prac, a ponieważ stworzenie platformy stanowić miało wkład pana Oskara Kalaycioglu w realizację projektu, zatem jego nie wywiązanie się z tego zadania było główną przyczyną rezygnacji ze współpracy z nim, natomiast ten pan otrzymał wynagrodzenie za swoją pracę, której efekty były nieprzydatne dla firmy na podstawie faktur, które wystawiał.

3. Theo Mandrisch zgodnie z ustaleniami miał zajmować się stroną finansową i controlingiem oraz organizować sprzedaż na terenie Niemiec i Austrii, jednak nie udało mu się zbudować żadnej struktury ani pozyskać nowych partnerów czy użytkowników systemu, na usilne nalegania o wyniki przedstawił fałszywe potwierdzenia wpłat kilku tysięcy Euro na nasze konto (sprawa skierowana została do prokuratury). Jego rozwiązania finansowe i prawne były nie do przyjęcia i nie gwarantowały partnerom z Polski należytego bezpieczeństwa i legalności działań. On również otrzymywał pieniądze za rzekomo wykonaną pracę na podstawie wystawianych przez siebie faktur.

4. Wypowiedź pana Stephana Lehmann została zmanipulowana i ustawiona przez pana Maciejewskiego i pozostałych uczestników rozmowy na dowód czego pan Stephan Lehmann złożył odpowiednie oświadczenie na piśmie, którym dysponuje firma XtraNetwork, wraz z jego tłumaczeniem.

5. Pan Maciejewski, jak wynika z zamieszczonego materiału, pozostaje w dobrych prywatnych stosunkach z jedną z osób atakujących Petera Kowallika i wyraźnie przyjmuje jego punkt widzenia i sympatie odrzucając jednocześnie dowody przedstawiane przez pana Kowallika, być może nie bez znaczenia jest w tym momencie fakt, iż atakujący ma żal do pana Kowallika iż ten okazał się lepszy od niego w biznesie: część klientów i partnerów tego pana zrezygnowała ze współpracy w jego strukturach i przeszło do pana Kowallika ponadto pan Kowallik i Xtranetwork wśród produktów posiadają takie, które mogą co najmniej skutecznie konkurować z produktami sprzedawanymi przez tego pana i jego firmę. Jednocześnie informuję, że będę dochodził swoich praw i żądał naprawienia strat na drodze sądowej i każdej innej w postępowania karnych, cywilnych i innych możliwych i koniecznych. Peter Kowallik”

PS. Panie Kowallik. Bardzo prosimy jeszcze ustosunkować się do zarzutów, jakie w naszym nagraniu wysunęli w stosunku do pana Janusz Pac i Jarosław Zych. Wszak to od nich w jakimkolwiek postępowaniu (oczywiście wygranym) może pan uzyskać najhojniejsze odszkodowanie. Nie wyjaśnił pan również pańskich oszustw zdemaskowanych przez Sylwestra Nasiadkę. Chodzi o publiczne posługiwanie się zmanipulowanymi fotografiami rzekomej siedziby firmy Xtra MLM / Xtra Network. Jak to się robi zgodnie z przyjętą konwencją public relations? „Żądam natychmiastowego sprostowania (…)”

Mogą Cię również zainteresować