źródło: Pixabayźródło: Pixabay

W jakim stylu takie podmioty próbują zdobywać polskie domy i serca? Różnie. Raz wzdłuż, a innym razem podłużnie. Niektóre robią to profesjonalnie, czyli na samym starcie rejestrują spółki, otwierają magazyny, stronę internetową, przygotowują wszelkie niezbędne dokumenty w języku polskim. Jest biuro, gdzie można zadzwonić czy się udać w poważnej sprawie. Pełne wsparcie dystrybucji, pełna profeska. No i przede wszystkim, kiedy – nie daj Boże – coś się stanie, Polak może walczyć o swoje prawa w polskim sądzie, a nie gdzieś w Idaho…

Niestety są i takie firmy, które za przeproszeniem mają takie rzeczy w czarnej Mańce i odwalają dziadostwo na całego. Nie liczą się z profesjonalizmem, rzetelnością, transparentnością. Zero oddziału, biura, że o dokumentach czy nawet stronie internetowej w języku polskim nie wspomnę. Byle jak najmniejszym kosztem. Byle tępi Polacy porejestrowali się w USA, Dubaju czy na Wyspach Marshalla i wpłacali kasę. Na szczęście tych jest mniej, jednak będą zawsze. Co zrobisz jak nic nie zrobisz?

Do rzeczy. Czy trzeba rejestrować w Polsce produkty, które mają wpływ na ludzkie zdrowie? Spożywcze, soki, suplementy diety? Czy trzeba wyposażać je w odpowiednie etykiety? Jak wygląda ta sprawa? Kwestie te również są w branży DS/MLM traktowane różnie. Są podmioty, które posiadają odpowiednią wiedzę w tym zakresie i zanim powiedzą o starcie zgłaszają swoje wyroby do polskich urzędów, ale są też i takie, które uparcie twierdzą, że nie trzeba tego robić. Co mówią? „A po co mamy to robić skoro już posiadamy zgłoszenia w UE?” „A po jaką cholerę, skoro produkty są wysyłane do Polaków z magazynu w Holandii?” „A po co, skoro nikt tego w Polsce nie sprzedaje, każdy tylko kupuje na użytek własny?" Bo trzeba i tyle w temacie.

Aby raz na zawsze zamknąć ten temat postanowiliśmy sprawdzić jak to wygląda w miejscu najważniejszym czyli tam, gdzie się tego typu sprawy załatwia. Rozmawialiśmy z Janem Bondarem, rzecznikiem prasowym Głównego Inspektoratu Sanitarnego:

„Jeśli chodzi o przepisy dotyczące składu różnych wyrobów, Polska jest członkiem Unii Europejskiej, zatem obowiązują tu przepisy unijne. Wewnątrz Wspólnoty panuje zasada swobodnego przepływy towarów, w tym również żywności . Towary z zewnątrz UE podlegają kontroli granicznej (weterynaryjnej, sanitarnej, fitosanitarnej) i celnej. Tu sprawa jest bardziej skomplikowana” – powiedział nam Jan Bondar.

I przesłał nam masę materiałów, które – choć nie było to łatwe, przeanalizowaliśmy. Oto wyniki: – Niestety, ale każdy podmiot gospodarczy musi zgłosić swój produkt do sprzedaży na terenie RP – tłumaczy dr Alina Vogelgesang. – Zgodnie z art. 29 ust. 1 ustawy z dnia 25 sierpnia 2006 r. o bezpieczeństwie żywności i żywienia, suplementy diety i środki spożywcze, do których dodawane są witaminy, składniki mineralne lub substancje, o których mowa w załączniku III części B i C do rozporządzenia nr 1925/2006, preparaty do początkowego żywienia niemowląt, żywność specjalnego przeznaczenia medycznego (obowiązek powiadomienia odnośnie innych kategorii żywności dla określonych grup może wynikać ze stosownych aktów delegowanych) podlegają obowiązkowi powiadomienia Głównego Inspektora Sanitarnego o wprowadzeniu po raz pierwszy do obrotu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej – wyjaśnia pani doktor.

Zatem każdy przedsiębiorca, bez wyjątku, musi zgłosić produkt, który pierwszy raz wprowadza do naszego kraju. Jeśli produkt był już w obrocie w UE, to w piśmie musi wskazać: „Jeżeli zgłaszany środek spożywczy znajduje się w obrocie w innym państwie członkowskim Unii Europejskiej, w powiadomieniu należy ponadto wskazać właściwy organ tego państwa, który został powiadomiony o wprowadzeniu środka spożywczego do obrotu lub zezwolił na wprowadzenie środka spożywczego do obrotu w tym państwie, załączając równocześnie kopię uprzedniego powiadomienia lub zezwolenia.” Jeśli producent jest spoza UE musi zgłosić to poprzez siedzibę w dowolnym kraju UE.

Reasumując, znów mieliśmy rację twierdząc w wielu dyskusjach, że produkty trzeba w Polsce zgłaszać. Mamy nadzieję, że tą publikacją zakończymy ten ważny temat. Podamy jeszcze tylko link do podstrony, gdzie jest zakładka „szukaj” i można znaleźć zgłoszenie danego produktu do rejestru: LINK.