
źródło: Pixabay
Nowe, globalne badanie Jabra „The Cost of Bad Meetings”, w którym wzięło udział ponad 2300 menedżerów z siedmiu rynków pokazało, że rzeczywisty koszt spotkań biznesowych znacznie wykracza poza czas spędzony w sali konferencyjnej — obejmuje on utratę koncentracji, niejasne wyniki i narastający „dług spotkaniowy”.
Kluczowe wnioski z badania:
Czas poświęcany na spotkania jest długi, ale postrzegana wartość tych spotkań jest niska – ponad połowa czasu spędzonego na spotkaniach (58%) w ciągu tygodnia pracy jest uznawana za zbędną, co odpowiada 26 dniom roboczym utraconej produktywności na osobę rocznie.
Awarie techniczne nadal zakłócają przebieg spotkań – problem ten dotyczy 75% spotkań hybrydowych i 52% spotkań całkowicie wirtualnych, a problemy z dźwiękiem, obrazem i łącznością regularnie powodują straty czasu.
Równość doświadczeń uczestników zdalnych nadal pozostaje wyzwaniem. Około połowa uczestników zdalnych czuje się pomijana lub zagłuszana podczas spotkań hybrydowych, przy czym kobiety i osoby młodsze odczuwają to w nieproporcjonalnie większym stopniu.
Spotkania często nie prowadzą do jasnych rezultatów, a 59% z nich wymaga dalszych dyskusji i dodatkowej pracy.
Zdecydowana większość menedżerów (87%) odczuwa pewien poziom obawy przed spotkaniami – im większa liczba spotkań, tym większa obawa.
Nadmiar spotkań wpływa na to, jak ludzie się prezentują i wnoszą swój wkład, powodując powszechne zmęczenie spotkaniami i wyraźne ograniczenia co do tego, jak długo ludzie mogą pozostać zaangażowani.
Gdy nieudane spotkania przeradzają się w problem liczony w setkach milionów dolarów
Nieefektywne spotkania i zawodna technologia szybko przekładają się na ogromne obciążenie finansowe. W firmie, w której działa około 5000 osób połączenie zbędnych spotkań i awarii technicznych oznacza szacunkową stratę wydajności wynoszącą 130 milionów dolarów rocznie. Z tej kwoty około 120 milionów dolarów – co odpowiada 26 dniom roboczym na osobę rocznie – jest bezpośrednio związane z czasem zmarnowanym na spotkania postrzegane jako niepotrzebne lub mało wartościowe podczas, gdy kolejne 8,4 miliona dolarów – co odpowiada 3-4 dniom roboczym na osobę rocznie – jest tracone wyłącznie z powodu awarii technicznych podczas spotkań hybrydowych.
Jednak skutki tego nie kończą się na tym. Problemy te często powodują lawinę prowizorycznych rozwiązań, kolejnych spotkań i powtarzających się rozmów, które z czasem pogłębiają dysfunkcję spotkań. Negatywne doświadczenia podczas spotkań mogą również przyczyniać się do wykluczenia osób pracujących zdalnie, zmniejszać przejrzystość po zakończeniu spotkań oraz ograniczać skuteczność narzędzi opartych na sztucznej inteligencji, które wymagają jasnych i spójnych rozmów.
– Do tej pory traktowaliśmy nieudane spotkania jako irytację, a nie ryzyko finansowe. Jeśli Twoi współpracownicy z niechęcią podchodzą do spotkań, już teraz ponosisz tego koszty – a to wyraźny sygnał, że organizacje muszą całkowicie przemyśleć i na nowo zdefiniować swoją kulturę spotkań, wspierając się technologią, która pozwala wszystkim być dobrze widzianym i słyszanym – mówi Holger Reisinger, senior vice president w Jabra Enterprise Video Business Unit.
Niewielkie zakłócenia podczas spotkań oznaczają utratę wielu dni pracy
Jak pokazują wyniki badania, coś, co w przypadku pojedynczego spotkania może wydawać się zaledwie kilkuminutowym opóźnieniem, w szerszej perspektywie może przełożyć się na znacznie większe koszty dla organizacji, spowalniając proces podejmowania decyzji i podważając sens samego zgromadzenia ludzi.
Spotkania hybrydowe stały się obecnie rutynową częścią życia zawodowego – ponad jedna czwarta spotkań odbywa się z udziałem zarówno uczestników obecnych na miejscu w sali konferencyjnej, jak i pracujących zdalnie. Trzy na cztery takie spotkania doświadczają przynajmniej jednego problemu technicznego: 73% respondentów zgłaszało trudności ze słyszeniem innych uczestników, a 68% – z wyraźnym ich widzeniem. Średnio zakłócenia techniczne powodują stratę prawie jedenastu minut podczas każdego spotkania hybrydowego, co w skali roku przekłada się na utratę trzech dni roboczych produktywności na osobę.
W dużych organizacjach skala tego zjawiska znacznie wzrasta: firmy, w których działa ponad 1000 osób tracą o 82% więcej czasu niż te, dla których pracuje mniej niż 50 osób, co łącznie daje prawie cztery dni robocze na osobę rocznie, ponieważ większe przedsiębiorstwa organizują więcej spotkań w salach o niejednolitym standardzie wyposażenia.
Awarie sprzętu konferencyjnego mogą również podwoić prawdopodobieństwo konieczności zorganizowania dodatkowego spotkania, zamieniając krótkie zakłócenia w długotrwałą utratę wydajności. W wielu przypadkach organizacje zaczynają dostosowywać się do tych zakłóceń jeszcze przed rozpoczęciem spotkania. Wyłączenie kamer, zmiana urządzeń lub stosowanie rozwiązań zastępczych może pozwolić na kontynuowanie spotkania w danym momencie, jednak sama rezygnacja z wideo sprawia, że spotkania są o 43% bardziej narażone na konieczność przeprowadzenia dyskusji uzupełniających i o 30% bardziej narażone na zakończenie bez jasno określonych działań do wykonania.
Braki technologiczne pogłębiają dysfunkcyjną kulturę spotkań
Badanie przeprowadzone przez Jabra wykazało, że połowa osób uczestniczących w spotkaniach hybrydowych zdalnie zgłasza, iż jest pomijana, zagłuszana lub wykluczana z rozmów. Wiele osób wskazuje również na trudności z pełnym uczestnictwem w spotkaniu, wynikające ze słabej jakości obrazu i dźwięku.
Wyniki sugerują, że chociaż kultura spotkań odgrywa ważną rolę w budowaniu inkluzywności, niewystarczająca technologia może znacznie wzmocnić istniejące problemy związane z uczestnictwem i widocznością. Kobiety były o 16% bardziej skłonne do zgłaszania poczucia wykluczenia podczas zdalnego uczestnictwa w spotkaniach podczas, gdy młodsi byli nawet o 26% bardziej narażeni na wykluczenie.
Koszt spotkania nie kończy się wraz z jego zakończeniem
Finansowe skutki spotkań nie ograniczają się wyłącznie do czasu fizycznie na nie poświęconego. W wielu przypadkach rzeczywisty koszt ujawnia się dopiero po ich zakończeniu. Wyniki badania pokazują, że 66% osób regularnie opuszcza spotkania bez jasno określonych zadań do wykonania. W rezultacie 59% z nich potrzebuje kolejnego spotkania, aby wyjaśnić podjęte decyzje. Ten efekt narastania jest dodatkowo wzmacniany przez to, jak postrzegane są spotkania. 87% menedżerów deklaruje pewien poziom niechęci do spotkań, a uczucie to jest ściśle związane z rezultatami. Osoby, które często obawiają się spotkań, znacznie częściej opuszczają je bez jasności co do ustaleń i wymagają dodatkowej pracy następczej.
Jednocześnie istnieje wyraźna granica poznawcza określająca, w ilu spotkaniach ludzie mogą skutecznie uczestniczyć. 42% osób osiąga granicę swoich możliwości w ciągu dwóch godzin od rozpoczęcia serii spotkań, a odsetek ten wzrasta do 83% w ciągu czterech godzin. Wraz ze spadkiem wydajności i zdolności do koncentracji obniża się jakość uczestnictwa w spotkaniach, co zwiększa prawdopodobieństwo konieczności powrotu do omawianych tematów.
W sumie czynniki te tworzą cykl, w którym jedno nieefektywne spotkanie prowadzi do kolejnego. Z czasem ten „dług spotkaniowy” kumuluje się w organizacjach, po cichu wpływając na produktywność, proces podejmowania decyzji i samopoczucie ludzi.
Sztuczna inteligencja może wspomagać spotkania, ale nie jest w stanie ich naprawić
W miarę jak organizacje zwracają się ku sztucznej inteligencji (AI) w celu zwiększenia produktywności, spotkania stają się jednym z kluczowych obszarów zainteresowania. Chociaż trzy czwarte osób wypróbowało narzędzia oparte na sztucznej inteligencji, takie jak transkrypcje i podsumowania, mniej niż co trzeci korzysta z nich regularnie.
Wyniki badania wskazują, że ograniczeniem nie jest sama technologia, ale warunki, w jakich jest ona wykorzystywana. Słaba jakość dźwięku, niejasne rozmowy i niespójne doświadczenia związane ze spotkaniami obniżają dokładność i użyteczność wyników generowanych przez AI.
– Sztuczna inteligencja może usprawnić dobrze prowadzone spotkanie, ale nie jest w stanie naprawić spotkania, które nie przebiega prawidłowo. Jeśli organizacje chcą w pełni wykorzystać potencjał AI i odnieść sukces podczas spotkań, muszą zacząć od podstaw zapewniając, aby uczestnicy byli dobrze widoczni, słyszani i zrozumiani – dodaje Holger Reisinger.
Metodologia: Badanie „The Cost of Bad Meetings” opiera się na ankiecie przeprowadzonej przez firmę Toluna na zlecenie firmy Jabra wśród ponad 2300 menedżerów z siedmiu rynków: Wielkiej Brytanii, Stanów Zjednoczonych, Niemiec, Francji, Szwecji, Danii i Indii. Analizuje ono zachowania podczas spotkań, wydajność rozwiązań technologicznych oraz ich wpływ na produktywność, współpracę i doświadczenia. Szacunki kosztów opierają się na podanych przez respondentów danych dotyczących czasu trwania spotkań, częstotliwości zakłóceń oraz pracy związanej z ich kontynuacją, a następnie porównano je z krajowymi danymi dotyczącymi wynagrodzeń.





