Kierowca po narkotykach

przez Katarzyna Wagner

Blisko co trzeci kierowca w Belgii jeździ po zażyciu narkotyków. Takie zaskakujące wyniki przyniosły nowe, wprowadzone miesiąc temu testy, pozwalające ekspresowo wykryć substancje odurzające w ślinie kierowcy.

źródło: www.sxc.hu
źródło: www.sxc.hu

Nowa metoda kontroli kierowców pokazała, że narkotyki zażywał jeden na trzech przebadanych kierowców, często w ciągu kilku godzin poprzedzających badanie. W sumie od wprowadzenia nowych testów (1 października br.) pozwalających stwierdzić obecność narkotyków w ciągu kilkunastu minut poddano kilkuset kierowców.

Zdaniem naukowców wykazana w testach skala zjawiska jest dowodem na brak ich wiarygodności. Mimo krytyki, belgijski federalny minister ds. transportu Etienne Schouppe uważa, że są one dużo bardziej skuteczne niż inne metody badania, które dawały wyniki dopiero po kilkunastu dniach. Na dzień dzisiejszy nie ma informacji o liczbie wystawionych mandatów, ponieważ następuje to dopiero, kiedy wynik badania w radiowozie zostanie potwierdzony w laboratorium.

W Belgii za prowadzenie auta pod wpływem narkotyków grozi kara w wysokości od 1,1 tys. do 11 tys. euro i odebranie prawa jazdy na okres od 8 dni do 5 lat. W przypadku recydywy, sankcją jest pozbawienie wolności na okres od miesiąca do dwóch lat. Wprowadzenie nowych testów w Belgii poprzedziła zakrojona na szeroką skalę kampania informacyjna skierowana do kierowców. Swoją drogą, to ciekawe, co przyniosłyby takie kontrole na polskich drogach.

Mogą Cię również zainteresować