Ekipa z Raypath Infinity zagrała dla Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Uzbierali bardzo fajną kwotę

przez Maciej Maciejewski

Networkerzy budujący swoje biznesy MLM w oparciu o współpracę z polską firmą Raypath International zbierali w niedzielę fundusze dla Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Akcję zakończoną pokaźną kwotą 24 761, 50 złotych.

34 Finał WOŚP odbył się w niedzielę 25 stycznia 2026 roku. Tym razem celem przedsięwzięcia jest diagnostyka i leczenie chorób przewodu pokarmowego u najmłodszych pacjentów. Orkiestra grała z hasłem: Zdrowe brzuszki naszych dzieci.

Kochani! Wczoraj, podczas naszego meetingu Raypath International – Grupa Infinity, w dniu 25 stycznia 2026 roku, wspólnie zrobiliśmy coś absolutnie wyjątkowego! Podczas 34 Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, jako grupa, zebraliśmy aż 24 761, 50 złotych.

Jestem z Was niesamowicie dumny, pokazaliście ogromne serca i wielką szczodrość! Dzięki Wam mogliśmy wesprzeć małe brzuszki naszych dzieci, bo właśnie pod takim hasłem wczoraj pomagaliśmy najmłodszym w Polsce. Dziękuję każdemu z osobna – za obecność, za energię i za to, że razem potrafimy czynić dobro na wielką skalę! Życzę Wam wszystkiego dobrego i szalonego tygodnia!” – napisał Grzegorz Gala, lider Grupy Infinity.

– Gdy tylko ukazała się informacja od naszego lidera Grzegorza, że podczas pierwszej w tym roku Gali Raypath Infinity odbędzie się akcja zbierania na WOŚP, momentalnie pojawiła się lawina radosnych komentarzy. Osobiście uważam, że to wspaniała inicjatywa i cieszę się, że Raypath to firma zaangażowana społecznie. Ta inicjatywa, która od tylu już lat pomaga i łączy ludzi w szlachetnym celu jest nam bardzo bliska. My też działamy z misją  i robimy dobre rzeczy. Dodatkową niespodzianką było to, że podczas wydarzenia z puszką orkiestry stanęła nasza „szefowa” pani Zyta Widowska razem z córką Sarą. Cały dzień zbierały do puszki pieniądze i przypinały nam serduszka, emanując ciepłem i pozytywną energią – powiedział nam Łukasz Gerlach.

– Uczestnicy eventu wrzucali z ochotą pieniądze, robili fotografie, z dumą pokazywali jeden drugiemu, że mają serduszko od samej szefowej. A na końcu… firma Raypath jak zwykle hojna, bo właściciele ufundowali dodatkowe nagrody dla uczestników tego wydarzenia pokazując tym samym, że dobro wraca i warto pomagać. To był prawdziwy wulkan emocji, niesamowita akcja, dzięki której kolejny raz poczuliśmy, że razem – jako społeczność, stanowimy ogromną siłę przyczyniając się do ratowania zdrowia i życia dzieci – dodała Irina Etz.

Zostaw komentarz

Mogą Cię również zainteresować