Marcin Bochenek w cyklu Rozmowy o dobrym biznesie

przez Maciej Maciejewski
678 odsłony

„Byłem trenerem personalnym, szkoleniowcem i dietetykiem, współpracowałem m.in. ze sportowcami w branży fitness. Miałem swoją akademię trenerską, w której kształciłem przyszłych trenerów. Biznes rozwijał się pięknie, ale w pewnym momencie wszystko zaczęło się sypać. Firma padła i musiałem wrócić na etat, którego nienawidziłem. Wtedy zacząłem szukać innych rozwiązań”.

Marcin Bochenek

 

Po wielu perypetiach w końcu zacząłem budować swój network marketing w oparciu o współpracę z porządną spółką MLM. Co ciekawe, aby wystartować, potrzebne mi było parę groszy, a przecież byłem bankrutem. Co zrobiłem? Sprzedałem samochód. I to była najlepsza decyzja w moim życiu.   

To jest niesamowity facet. Znacie powiedzenie postawić wszystko na jedną kartę? Od tej pory, jak ktoś tak powie, to już zawsze, momentalnie będę miał go przed oczami. „Kto nie ryzykuje, nie pije szampana”. I już go widzę… „Kto nie ryzykuje, ten nie je”. I już go widzę. „Kto nie ryzykuje, ten płaci długi”. I już go widzę.Kto nie ryzykuje, ten przegrywa dwa razy”. Acha. Wiem o kim mowa… 

Posłuchajcie co ten jegomość zrobił, żeby wystartować w biznesie MLM. Oto rozmowa z Marcinem Bochenkiem czyli DUOLIFE CLUB TRIPS 2023 (Egipt, październik 2023):

 

Mogą Cię również zainteresować