Polacy na piwie w pubie bez dymka

przez Sebastian Tołwiński

Czy wprowadzony 15 listopada 2010 r. we wszystkich lokalach gastronomicznych zakaz palenia tytoniu wpłynie na zwyczaje związane z wychodzeniem do lokali? Według 80% dorosłych Polaków nic się nie zmieni.


Tak wynika z badania przeprowadzonego przez firmę badawczą Ipsos na zlecenie Grupy Żywiec. 5% respondentów twierdzi, że będzie chodziło częściej, 7% – rzadziej, a 8% pozostaje niezdecydowanych. – Ponad dwa miliony gości restauratorów właśnie decyduje o ekonomicznych skutkach wprowadzenia zakazu. Taką grupę tworzą bowiem palacze, którzy mówią, że ograniczyli wychodzenie do lokali oraz niepalący, którzy twierdzą, że chodzą do nich częściej niż poprzednio – mówi Marcin Górski, krajowy kierownik ds. rynku HoReCa Grupy Żywiec.

Kto w ogóle chodzi w Polsce do pubu, piwiarni, restauracji, klubu lub dyskoteki? Według badania Ipsos, przynajmniej raz w miesiącu uczęszcza tam 27% z nas (prawie 8,3 mln osób). 44% dorosłych Polaków – zwykle osoby starsze – omija lokale gastronomiczne. Co trzeci badany chodzi do lokalu rzadziej niż raz w miesiącu.

Zakaz palenia popiera 60% dorosłych Polaków. Najlepiej przyjęły go osoby niepalące i nie pijące piwa, głównie kobiety. Przeciwnikami zakazu jest 30% Polaków, głównie palących i pijących piwo mężczyzn. Zachowanie obu grup będzie miało największy wpływ na wyniki sprzedaży restauratorów w ciągu najbliższych miesięcy.

Spośród wszystkich klientów lokali gastronomicznych ponad połowa twierdzi, że nie paliła przed wprowadzeniem zakazu (52%), niemal połowa nie narzekała na dym tytoniowy (46%), a 38% ten dym przeszkadzał. Z grupy palaczy 23% badanych deklaruje, że będzie rzadziej odwiedzać lokale, natomiast 14% niepalących bywalców lokali twierdzi, że będzie częstszym gościem.


– Zakaz jak dotąd niewiele zmienił w zachowaniach osób wychodzących do lokali. Musi upłynąć trochę czasu, aby niepaląca większość przekonała się, że zakaz jest respektowany. Wierzę również, że z nadejściem ciepłych dni palacze będą bardziej skłonni do znoszenia niedogodności ograniczeń – mówi Górski.

W Polsce funkcjonuje ponad 60 tys. lokali gastronomicznych. Od 15 listopada 2010 r. obowiązują je nowe przepisy, które nakładają całkowity zakaz palenia w lokalach mniejszych niż 100 mkw. W restauracjach i barach o większej powierzchni właściciele muszą stworzyć palarnie albo wydzielić strefy dla osób palących. Przed wprowadzeniem zakazu ponad połowa restauratorów obawiała się spadku obrotów średnio o 15%.

Badanie na zlecenie Grupy Żywiec przeprowadzone zostało przez Ipsos z wykorzystaniem Omnibusa, na reprezentatywnej próbie ludności Polski, w dniach 2-7 grudnia 2010 r. Statystyczny błąd oszacowania na poziomie całej próby wynosi +/-3,2%. Odpowiedzi mają charakter deklaratywny.

Mogą Cię również zainteresować