
źródło: Pixabay
Porównajmy to z tradycją, czyli z tym, co działo się w Polsce na przestrzeni lat 90-tych i od tamtej pory do dzisiaj. Potencjał – czyli możliwości, które można wykorzystać, zmieniły się radykalnie. Lata 90-te to czasy bez telefonów komórkowych i czasy ze słabą dostępnością do internetu. Czasy, gdy nierzadko telefonu nie było nawet w domu. Brakowało zatem podstawowego narzędzia kontaktu z innymi osobami. To bardzo ograniczało możliwości ekspansji biznesowej.
Trudno było umówić się na spotkania w swoim mieście, a działania na odległość, czyli wyjście w inne miasta i regiony były wyczynem dość ryzykownym. A pamiętajmy, że w biznesie sieciowym ciągły przepływ informacji jest niezbędny. Ta sytuacja ograniczała terytorialnie prowadzenie biznesów – przedsiębiorcy budowali swoje sieci wokół swojego miejsca zamieszkania. To już na starcie była pozycja o wiele gorsza od dzisiejszej.
Dzisiaj mamy czas internetu. Network marketing radzi sobie z tym świetnie. Możesz mieć zamknięte i otwarte grupy na Facebooku. Możesz na bieżąco udostępniać wszystkim partnerom informacje biznesowe. Odległość nie ma żadnego znaczenia. Nawet bariera czasowa nie ma znaczenia – informacja umieszczona w sieci pozostaje tam dopóty, dopóki jej nie usuniesz.
Można więc śmiało stwierdzić – dziś zaczynasz, a za rok możesz mieć swój biznes operujący w kilku czy kilkunastu krajach świata. Co ciekawsze, nie musisz tam wyjeżdżać. Masz do dyspozycji różne sposoby prowadzenia szkoleń: webinary, live’y tudzież rozmowy na dowolnym komunikatorze.
Czasy biznesu w jednym mieście odeszły w przeszłość. Czy to znaczy, że powinieneś działać tylko internetowo? Absolutnie nie. Nastała epoka technik łączonych, czyli działania w internecie i starymi metodami. Nie mamy modelu tylko internetowego albo tylko offline. Każdy porusza się dwoma równoległymi torami.
Tor internetowy ma w sobie jedną niezwykle istotną zmianę. W odróżnieniu od biznesu prowadzonego tradycyjnie, opartego przede wszystkim na ciepłych kontaktach, biznes online umożliwia wykorzystywanie zimnych kontaktów. Możesz budować biznes z ludźmi, którzy nie są Twoimi znajomymi. A to jest dużo większy potencjał liczbowy. To jest nieograniczony potencjał. To jest dosłownie świat otwarty na Twoje propozycje.
TERAZ MOŻNA ŚMIAŁO POWIEDZIEĆ, ŻE ZACZĘŁA SIĘ DUŻA GRA W NETWORK MARKETING.
Te zmienione warunki pociągały za sobą również konieczność dostosowania narzędzi stosowanych przez lata w czasie budowy sieci. Kiedyś używano przenośnych nośników informacji, takich jak kasety magnetofonowe, płyty CD, pendrive’y. Po przeprowadzonym spotkaniu z prezentacją biznesu, udostępnialiśmy naszym kandydatom uzupełniające informacje nagrane właśnie na takich nośnikach.
Umawialiśmy się na dodatkowe spotkanie tzw. follow-up i odpowiadaliśmy na pytania kandydatów. Nierzadko zdarzało się, że do spotkania nie dochodziło, a pożyczone materiały po prostu przepadały. Był to koszt z góry wkalkulowany, jako strata w budowie sieci. To samo działo się z książkami i z katalogami.
W dobie internetu nie posługujemy się takimi narzędziami. Cała informacja jest umieszczona na filmach, wykresach, diagramach, czy na stronach firmowych. Dajesz Twojemu kandydatowi link do informacji. Nie musisz się z nim ponownie spotykać. Jedyne co musisz zrobić, to wiedzieć, gdzie ta informacja jest. Możesz to mieć w wielu językach. Tak działasz w przypadku spotkania z kandydatem na żywo… Ale już w przypadku działania online, od początku do końca używasz narzędzi. Nie musisz tłumaczyć biznesu. Masz do dyspozycji materiały z prezentacją. Wysyłasz link i po sprawie.
Uwaga: nie wysyłaj materiałów, jeżeli kandydat na nie nie czeka. Wysyłaj je tylko wtedy, gdy otrzymałeś na to zgodę od kandydata. Każdy inny przypadek to spam.
Największa zmiana jednak nastąpiła w innym miejscu. Związana jest z faktem pracy na chłodnych kontaktach, czyli z osobami, które nie są Twoimi znajomymi, ani nie trafiasz do nich z polecenia ich znajomych. To są po prostu obcy dla Ciebie ludzie. To z czym zapewne będziesz się spotykał, nazywa się nieufność. Zatem nie możesz docierać do nich jak telemarketer. Narażasz się na bana i jest to wyjątkowo niegrzeczne. Pamiętaj – nie wchodzisz nieproszony w życie ludzi.
Jak się za to zabrać? Oto ona – oto zmiana systemu network marketing w XXI wieku – marka osobista. To jest obraz Ciebie, który powstaje w głowach osób oglądających Twoje materiały. I albo jest to wartościowy obraz, albo niestety nie.
Budowanie marki osobistej zaczynasz od Facebooka i Instagrama, a jeszcze lepiej i tu i tam. Robisz to, publikując wartościowe treści. Nie powinny to być treści biznesowe, a przynajmniej większość powinna być niebiznesowa.
Zastanów się – z jakimi osobami byłoby interesujące dla Ciebie korespondować? Jakich ludzi chętnie dodajesz do znajomych na Facebooku? Komu udostępniasz Messenger? Inni ludzie myślą podobnie. Lubią porozmawiać z kimś, od kogo mogą usłyszeć, czy wyczytać coś wartościowego. Z kimś, kto ma interesujące konto osobiste zawierające ciekawe treści. Kto pisze ciekawe komentarze. Kto nie wdaje się w utarczki i unika polityki, zagadnień religijnych, czy seksu. I kto nie próbuje im czegoś sprzedać.
Twoim zadaniem jest stworzenie takiego właśnie, interesującego obrazu Ciebie. Chcesz być postrzegany jako ciekawy człowiek? Chcesz budzić zainteresowanie u innych ludzi? Tego trzeba się nauczyć.
Podsumowując: network marketing cały czas ewoluuje. Zmienia się w stronę niezwykle interesującą. Teraz naprawdę mówimy o pracy nad sobą, o rozwoju, o rozumieniu innych ludzi i o olbrzymich zasięgach. I to jest powodem, dlaczego zaczyna być tak modnym biznesem.
Autor tekstu od ponad 20 lat aktywnie buduje swój biznes w systemie MLM na terenie wielu krajów. Brał aktywnie udział w tworzeniu pierwszych struktur sieciowych w Polsce w latach 90-tych, później na Ukrainie i w Rosji. Widział rozwój tego biznesu od podstaw na rynkach o różnym potencjale ekonomicznym. W tym czasie jego organizacje rozwinęły się na rynkach zachodniej i wschodniej Europy, a teraz rozwijają się nadal. Prowadzi wykłady w trzech językach i wie, że wiedza praktyczna jest dla osób działających w network marketingu bezcenna. Prowadzi ciekawy blog pod adresem: www.marekstaszko.pl.




