Arbonne chce podbić Azję. Akcję zaczyna od Tajwanu

przez Piotr Hoffmann
1444 odsłony

Zainicjowanie działań na terenie Azji ma być dla network marketingowej firmy Arbonne International częścią większego planu rozwojowego. Koncern od 35 lat zajmuje się sprzedażą produktów do pielęgnacji ciała wytwarzanych ze składników pochodzenia roślinnego.

źródło: Flickr.comźródło: Flickr.com

„Firma Arbonne stanęła na czele działań proekologicznych już w 1980 roku w USA, oferując produkty oparte na idei „pure safe beneficial” oraz receptury nietestowane na zwierzętach. Nadal podtrzymujemy naszą ideologię i zobowiązanie, aby osiągnąć doskonałość w dziedzinie ochrony środowiska. Działania proekologiczne to nie cel. To ciągła podróż” – czytamy na portalu firmowym.

W związku z planowaną ekspansją na rynki azjatyckie firma otworzyła w Tajpej – stolicy Tajwanu, Experience Center Arbonne, gdzie zwiedzający mogą poznać kulturę i produkty firmy z pierwszej ręki. Początkowo Arbonne oferuje tam szeroką gamę 27 podstawowych, pielęgnacyjnych i odżywczych produktów, z planami rozszerzenia portfolio o preparaty dostosowane do potrzeb konsumentów z tamtego regionu.

„Tajwan jest jedenastym co do wielkości rynkiem sprzedaży bezpośredniej na świecie, pomimo stosunkowo niewielkiej populacji około 24 milionów ludzi” – powiedziała Kay Zanotti, prezes Arbonne. „Tajska kultura podkreśla wewnętrzne i zewnętrzne piękno, obejmuje kulturę Wschodu i Zachodu. Te cechy są niezmiernie kompatybilne z kulturą naszej firmy i to jest główny powód, aby Tajwan był strategicznym miejscem dla naszej marki” – dodała.

Firma Arbonne ogłosiła buńczucznie ok. dwa lata temu w mediach wejście na rynek polski, jednak zapowiedzi skończyły się jedynie na badaniu rynku poprzez próbę budowania na terenie naszego kraju struktur sprzedaży. I choć firma została nawet członkiem Polskiego Stowarzyszenia Sprzedaży Bezpośredniej, niestety nie posiada na terenie RP żadnego oddziału, biura czy magazynu. Polskich menadżerów obsługuje spółka szwajcarska Arbonne Europe Sàrl a ważniejsze sprawy trzeba załatwiać z menadżerem rezydującym na Wyspach. Współpraca z tą firmą dla Polaków może więc stanowić pewne problemy logistyczno-prawne. Być może, kiedyś koncern zdecyduje się wejść na nasz rynek krokiem nieco bardziej odważnym, profesjonalnym, czego oczywiście życzymy. 

Mogą Cię również zainteresować