
źródło: Pixabay
Aż 7 na 10 respondentów uznaje konflikt na Bliskim Wschodzie za istotny temat, a znacząca część obawia się jego negatywnych konsekwencji – od wzrostu cen, po pogorszenie stabilności gospodarczej i poziomu bezpieczeństwa. Jak wynika z najnowszego badania Zymetrii „Tracking Nastrojów: Wiosenne nastroje Polek i Polaków 2026”, pomimo względnie dobrej oceny własnej sytuacji, ogólny bilans zmian w postrzeganiu sytuacji w Polsce jest negatywny. Szczególnie wyraźnie rośnie poczucie braku bezpieczeństwa. Zarówno energetycznego, jak i międzynarodowego.
Geopolityka coraz bliżej codziennych obaw Polaków
Rosnące ceny paliw, osłabione poczucie bezpieczeństwa, zmiany planów wakacyjnych oraz obawy przed dalszą eskalacją konfliktu sprawiają, że sytuacja na Bliskim Wschodzie bezpośrednio przekłada się na lęk o kondycję gospodarstw domowych. Polacy już ograniczają wydatki na paliwo, jednocześnie obawiając się wpływu wojny na sytuację gospodarczą kraju oraz jego bezpieczeństwo. Obecnie aż 74% badanych uznaje konflikt w Zatoce Perskiej za istotny temat – dla porównania, podczas konfliktu w Gazie w 2023 roku odsetek ten wynosił tylko 50%.
– W związku z obecnym konfliktem w krajach Bliskiego Wschodu obserwujemy wyraźny wzrost obaw dotyczących kosztów życia oraz stabilności sytuacji wewnętrznej. Już teraz widoczny jest znaczący wzrost cen paliw, co dodatkowo wzmacnia poczucie niepewności. Wysoką wrażliwość społeczną na kwestie bezpieczeństwa należy wiązać z doświadczeniem wojny za wschodnią granicą. Polki i Polacy uważnie śledzą sytuację i rozważają potencjalne zagrożenia wynikające z nowych konfliktów na świecie. Wśród głównych obaw pojawiają się także wzrost cen żywności oraz destabilizacja sytuacji w kraju. Jednocześnie inne kwestie pozostają na dalszym planie. O napływ imigrantów martwi się 14% badanych, o spadek dochodów 12%, a o skutki zmian klimatu jedynie 5% – komentuje Agnieszka Kosicka, partnerka Zymetrii.
Niestabilna sytuacja geopolityczna wyraźnie wpływa na oczekiwania Polaków wobec przyszłości kraju. W 2026 roku znacząco wzrósł odsetek osób przewidujących pogorszenie sytuacji w Polsce, przy jednoczesnym spadku wskazań dotyczących stabilizacji. Aż 41% badanych uważa, że sytuacja w kraju uległa pogorszeniu – to najwyższy wynik od jesieni 2023 roku. Poprawy spodziewa się natomiast jedynie blisko 1/4 badanych.
Zmiana podejścia do transformacji energetycznej
Wśród Polek i Polaków wyraźnie pogarsza się również poczucie bezpieczeństwa energetycznego, które – obok bezpieczeństwa międzynarodowego – należy dziś do najsłabiej ocenianych obszarów funkcjonowania państwa. W tym kontekście widoczna jest istotna zmiana w podejściu do transformacji energetycznej. W porównaniu z poprzednimi latami spada poparcie dla odchodzenia od węgla, a coraz więcej osób opowiada się za utrzymaniem zróżnicowanego miksu energetycznego, obejmującego także tradycyjne źródła energii, takie jak węgiel i gaz.
– Aż 43% badanych deklaruje, że w ich ocenie sytuacja w zakresie bezpieczeństwa energetycznego pogorszyła się w ciągu ostatniego roku. W ujęciu ostatnich trzech lat wyraźnie spadło również poparcie dla transformacji energetycznej w kierunku odejścia od węgla. Obecnie jedynie 36% respondentów opowiada się za przechodzeniem na alternatywne źródła energii podczas, gdy ponad 40% uważa, że Polska nie powinna odchodzić od węgla. Zestawienie tych wyników z danymi z marca 2022 roku pokazuje znaczącą zmianę nastrojów – wówczas ponad połowa badanych popierała odejście od węgla, a jedynie nieco ponad ¼ opowiadała się za jego utrzymaniem. Widoczny jest także spadek entuzjazmu wobec odnawialnych źródeł energii. Jest oczekiwanie, że wprawdzie będą obecne w miksie energetycznym, ale takim, w którym mocna pozostanie pozycja gazu i węgla. Na te postawy wpływają zarówno doświadczenia ostatniej, kosztownej zimy, jak i rosnąca skala dezinformacji w obszarze energetyki. W efekcie widoczna jest wyraźna luka między rzeczywistym tempem transformacji na OZE w Polsce, a jej społecznym odbiorem – dodaje Katarzyna Król, head of sustainability insights & reserach w Zymetrii.
Między dumą a niepewnością
Polacy mierzą się dziś z licznymi obawami dotyczącymi sytuacji gospodarczej, co wyraźnie wpływa na sposób postrzegania kraju. W tym kontekście szczególnie interesujący jest kontrast w ocenie kondycji gospodarki.
Choć Polska należy już do grona 20 największych gospodarek świata, świadomość tego faktu deklaruje jedynie połowa obywateli. Co więcej, nawet wśród osób, które mają tę wiedzę, dominują ambiwalentne odczucia, łączące dumę z niedowierzaniem. Pokazuje to, że pozytywne informacje gospodarcze nie przebijają się dziś skutecznie przez dominujący klimat niepewności i obaw o przyszłość.
– Wyraźnie widać potrzebę pozytywnego przekazu i dialogu ze społeczeństwem, które mogłyby stanowić przeciwwagę dla dominujących dziś negatywnych informacji. Dysponujemy realnymi osiągnięciami, z których możemy być dumni i które mogą wzmacniać poczucie sprawczości i pewności siebie w trudnych czasach. Kluczowym wyzwaniem pozostaje zwiększenie świadomości tych osiągnięć w społeczeństwie – podsumowuje Agnieszka Kosicka.



