Efektywność pracy w Polsce

przez Piotr Hoffmann

W Polsce, w porównaniu do innych krajów UE, pracujemy całkiem sporo. Około 2 000 godzin rocznie. Mimo to, wcale nie jesteśmy najbogatszym krajem, a nasze PKB wcale nie należy do najwyższych. Liczy się bowiem nie tyle długość pracy, co jej jakość.


Niestety nie rozumie tego zarówno wielu pracowników, jak i wielu pracodawców. Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju przeanalizowała wskaźniki efektywności pracy biorąc pod uwagę roczny czas pracy w danym kraju oraz wartość jego PKB na głowę. Nie sztuką jest bowiem pracować długo, sztuką jest pracować efektywnie. Tak, aby w krótszej jednostce czasu wypracować większy dochód. Które zatem kraje mogą poszczycić się najbardziej efektywnie spędzanym w pracy czasem?

Niekwestionowanym liderem jest Luksemburg. Wartość jego PKB w podzieleniu na ilość godzin pracy wynosi 54,48 $. Żaden inny kraj nawet nie zbliża się do tego wyniku, a w Luksemburgu pracuje się zaledwie 1 555 godzin rocznie. Kolejne, wysokie pozycje zajmują takie kraje, jak Norwegia – 41,29 $, Holandia – 29,56 $, USA – 26,33 $ i Szwajcaria – 26,06 $.

W każdym z tych krajów pracuje się mniej od nas. Gdzie zatem w tym rankingu stoimy my? Nasz kraj znalazł się na przedostatnim miejscu, z PKB dzielonym na długość pracy wynoszącym zaledwie 8,78 $. Gorszy od nas jest tylko Meksyk – 7,66 $. Jakby tego było mało, nawet w Meksyku pracuje się krócej niż u nas.

Jesteśmy za tani i za leniwi… Facebook w pracy kusi, a niechęć pracodawców do elastycznych form zatrudnienia również nie pomaga w zwiększeniu produktywności. Więcej osób w Polsce jednak „odsiaduje” swój czas do końca zmiany, niż pracuje zadaniowo – mamy więc analogiczny do naszego wkładu pracy efekt. Pełne zestawienie krajów OECD znajduje się na stronie www.good.is.

Mogą Cię również zainteresować