Firma A.T.W. znowu nie płaci prowizji

przez Marek Wyrzychowski

Pierwszy raz za niewypłacanie prowizji swoim dystrybutorom zamieściliśmy firmę A.T.W. Products na Liście Anty Firm „Network Magzynu” ponad dwa lata temu. Wtedy, po naszej publikacji firma zareagowała natychmiast i doszło do jej rehabilitacji. Niestety, teraz mamy „powtórkę z rozrywki”…

Powrót do przeszłości

Najpierw przypomnijmy, jak to było za pierwszym razem. „Network Magazyn” nr 15 (styczeń 2008): „Kto pod kim dołki kopie… Do naszej redakcji zgłosili się liderzy firmy A.T.W. Products Sp. z o.o., którzy skarżyli się na jakość współpracy z tym przedsiębiorstwem marketingu sieciowego. Dzięki ich działaniom we wrześniu 2007 roku firma A.T.W. za niewypłacone zobowiązania trafiła na listę Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej SA. – Problemy z A.T.W. polegają na tym, że firma nie płaci lub płaci pieniądze z tytułu planu marketingowego, ale z bardzo dużym opóźnieniem – powiedział nam Bogdan Skórka, jeden ze współpracowników firmy.


Na ręce Jadwigi Masny, prezes firmy, skierowaliśmy konkretne pytania w tej sprawie na początku października 2007 roku. Zapytaliśmy m.in. o to, dlaczego firma nie wypłaca prowizji jednym współpracownikom, innym płaci ale z bardzo dużym opóźnieniem oraz jak zamierzają naprawić obecną sytuację w firmie. Kiedy nikt z A.T.W. nie raczył się z nami skontaktować w sprawie odpowiedzi na nurtujące nas pytania, przenieśliśmy firmę z listy firm DS i MLM do listy antyfirm DS i MLM, które na stałe są zamieszczone na stronie internetowej naszego magazynu.

Kilka dni po publikacji tej informacji odwiedziła nas prezes A.T.W. i przedstawiła stanowisko swojej firmy w sprawie liderów, którzy skarżą się na jakość współpracy. Jadwiga Masny wręczyła nam pismo, z którego wynika, iż podczas współpracy liderzy dopuścili się czynów, które są jasno zabronione w umowie i dlatego wstrzymano im wypłacenie prowizji. Podczas rozmowy Jadwiga Masny dodała: – Z tymi osobami mieliśmy problemy niejednokrotnie. Kilka razy były proszone o zaprzestanie niszczenia struktur i przeciąganie liderów z A.T.W. do innych firm. To ewidentne działanie na szkodę naszej firmy. Kiedy w końcu postanowiliśmy ukrócić takie procedery i zastosowaliśmy jedną z możliwych sankcji – wstrzymanie prowizji, to osoby te zgłosiły naszą firmę do Krajowego Rejestru Długów. Postanowiliśmy więc wszystkie zaległe prowizje tym panom wypłacić i rozwiązać z nimi umowy o współpracy.

Kiedy spróbowaliśmy skonfrontować zdanie pani prezes z jednym z liderów, ten przesłał nam pocztą elektroniczną oświadczenie: „Oświadczam, że moje ostatnie zaległości zostały przez ATW Products Sp. z o.o. uregulowane.” Cieszy nas, że sprawa się wyjaśniła i mamy nadzieję, że na tym konflikt został zakończony.”

Tu i teraz

Po tym incydencie nie docierały już do nas żadne informacje o firmie. Do czasu. Jako pierwsza, w czerwcu 2010 roku zgłosiła się do nas Hanna Szeniawska-Laskowska, która napisała:

„Dystrybutorem A.T.W.PRODUCTS Sp. z.o.o. z siedzibą w W-wie ul. Rydygiera 8 jestem od roku 1996. Prezesem spółki i jej współwłaścicielem jest Jadwiga Masny. Z panią prezes współpracuję od 1993 roku. Wówczas była to firma ATWOR, króra rozprowadzała kosmetyki polskiego producenta pod nazwą IDEA 25. Doszło do nieporozumień między firmami i rozpadu współpracy. O zaistniałej sytuacji liderzy firmy dowiedzieli się od producenta a nie od pani prezes. Wersje obu firm różniły się bardzo i do dziś nie wiadomo, która była prawdziwa. W 1996 roku powstało A.T.W., które jest dystrybutorem i producentem kosmetyków na wyciągach homeopatycznych. Właściciele i prezes firmy są to ci sami ludzie, którzy byli w ATWORZE.

Po rozpadzie firm zawaliły się sieci i dystrybutorzy przeszli do innych marketingów. Ja zaczęłam współpracę z firmą FLP i szybko osiągnęłam pozycję menagera, lecz odeszłam z Forever – postanowiłam wspierać firmy polskie. Moje postanowienie i ogromne zaufanie do pani Masny dały mi ogromną siłę i entuzjazm, którymi zarażałam ludzi. Zaczęła się intensywna praca. Po raz drugi zaczęłam budować sieci i swoją pozycję w firmie. Szło wspaniale, sieci rozwijały się dynamicznie. Rosły obroty a wraz z nimi pieniądze. W 2005 r. w firmie zaczęło się dziać coś złego ale nie wiedzieliśmy co. Właściciele A.T.W. zaprzestali spotkań z liderami. Ustały w ogóle jakiekolwiek spotkania w firmie. Po jakimś czasie doszło do spotkania z panią Masny, na którym dowiedzieliśmy się, że firma ma problemy. Zaczęły się problemy z towarem. Po jakimś czasie zaczeły się też problemy z wypłacaniem rabatów. Nie dopuszczałam do siebie myśli, że te problemy mogą się pogłębiać. Apelowałam do swoich ludzi, aby dali pani Masny szansę na uratowanie firmy. Wierzyłam, że tak się stanie. Było coraz gorzej, musiałam walczyć o pieniądze dla swoich ludzi. Sama nie upominałam się o swoje, zależało mi na ludziach, ponieważ mam świadomość, że moim największym kapitałem są moi ludzie. Usiłowałam panią Masny uświadomić, że ludzi należy szanować i płacić im za wykonaną pracę. Daremnie. Pani prezes powołała do życia następną firmę – VIVETIA. Ludzie za chlebem zaczęli znów uciekać do innych firm. Zadłużenie A.T.W. wobec dystrybutorów rośnie. Wielu pozawieszało działalność gospodarczą by nie płacić podatków. Wystawiali faktury a nie otrzymywali pieniędzy. 12.12.2008 roku w sekretariacie firmy złożyłam „Ostateczne Wezwanie Do Zapłaty”. A.T.W. winne mi było 24 566,82 zł. Dług rósł, a ja musiałam żebrać o swoje pieniądze. 09.06.2009 roku dług wynosił 39 382,61 zł.

Pani Masny na tę kwotę podpisała mi oświadczenie, że będzie mi wypłacać 2 000 zł tygodniowo. Nie wywiązywała się ze swoich zobowiązań. Gdy upominałam się zbyt namolnie o swoje pieniądze irytowała się, zarzucała mi, że działam na szkodę firmy i jak mi firma nie odpowiada mogę zakończyć z nią współpracę. Uprzedziłam panią prezes, że na drodze sądowej będę dochodzić swoich roszczeń. Usłyszałam, że firma rozwiąże ze mną umowę. Nie wystraszyłam się jednak i 19 października 2009 r. wysłany został do sądu pozew o zapłatę na kwotę 60 741,86 zł. 27 listopada 2009 r. Sąd Gospodarczy w W-wie wydał Nakaz Zapłaty w postępowaniu nakazowym na kwotę 60 741,86 zł wraz z odsetkami i kosztami procesu. Miałam nadzieję, że wreszcie otrzymam pieniądze.

Kolejny raz wykazałam się dużą naiwnością. 27.12.2009 r. podpisałam Ugodę z A.T.W. o rozłożeniu zadłużenia na raty (69 859,86 zł) – należność główna wraz odsetkami i kosztami sądowymi. Ostatnia rata miała być wypłacona w maju br., a od czerwca br. miałam otrzymywać w miesięcznych ratach spłatę zadłużenia, jakie narosło od stycznia 2010 r. plus faktury bieżące. A.T.W. mimo nakazu sądowego ostatni raz część raty kwietniowej spłaciło mi w kwietniu br. Tak więc z nakazu sądowego na dzień dzisiejszy zostało wypłacone 19 896,86 zł. Nowy dług, jaki powstał od stycznia 2010 r. to 65 214,68 zł. Razem firma A.T.W. jest mi winna 85 110,54 zł. Z kosztami procesowymi daje to ok. 91 000 zł. Rozmowy nic nie dają. Firma upada, ma ogromne braki towaru, topnieją obroty, uciekają klienci i dystrybutorzy. Wszedł syndyk. Prezes robi wrażenie, jakby nic się nie stało. Postawiła na nową firmę, która ne przynosi jeszcze dochodów, a nie ratuje A.T.W. które nawet w tych złych czasach przynosi jakieś pieniądze. Czujemy się bezsilni. Pani prezes czuje się bezkarnie i robi co chce. Czuję się bezsilna.”

Przyszłość zostaje jeszcze

Kolejny list przyszedł do naszej redakcji od Jarka: „Szefostwo A.T.W. Products Sp. z o.o. nie wypłaca ani liderom, ani dystrybutorom wypracowanych pieniędzy. System te pieniądze nalicza, faktury są wystawiane i na tym się kończy. Z wystawianych faktur robią sobie tylko koszty. Ludzie pracują za darmo. Takiego MLM to jeszcze nie
znamy.”

W podobnym tonie odebraliśmy mnóstwo telefonów. Postanowiliśmy więc dać szansę firmie na ustosunkowanie się do wszystkich zarzutów. Wysłaliśmy konkretne pytania bezpośrednio na ręce prezes Jadwigi Masny. Pomimo faktu, że jawnie unikała rozmowy, udało nam się uzyskać odpowiedź, która brzmi: „Od kilkunastu dni nie reprezentuję A.T.W. Products Sp. z o.o., w związku z tym nie mogę udzielać żadnych informacji na temat firmy. Kancelaria Prawna przekazuje za moim pośrednictwem, że wszelkie wyjaśnienia może Pan uzyskać od nowej osoby reprezentującej Spółkę.”

Napisaliśmy więc ponownie list do sekretariatu A.T.W. (28 sierpnia br.) z prośbą o udzielenie nam informacji, kto obecnie reprezentuje spółkę, kto jest osobą kompetentną do rozmów z mediami. Do dziś nie otrzymaliśmy jakiejkolwiek odpowiedzi. Przenosimy więc ku przestrodze ponownie firmę A.T.W. Products na czarną listę firm DS/MLM i radzimy nie podejmować jakiejkolwiek współpracy z tym przedsięwzięciem. Odradzamy również angażowania się w nowe projekty pani Masny. Zwracamy się jednocześnie z prośbą do naszych stałych Czytelników o informowanie nas o poczynaniach pani prezes na polu sektora DS/MLM.

Mogą Cię również zainteresować