Jaki biznes MLM chcesz mieć? Oparty na pomysłach czy na systemach?

przez Maciej Maciejewski
899 odsłony

Rzecz o systemie i trendzie. Bo w wolnym kraju, na wolnym rynku wypełnionym wolno i szybko myślicielami realia zmieniają się w tempie tradycjonalistom niepojętym. To taka sytuacja, co to bez „pół litry” czy innego wspomagacza nadążyć ze zrozumieniem trudno – tak myśli opinia potoczna.

źródło: Pixabay

Ja jestem typ dziwny –„pół litry” mnie z nóg zwali, a wspomagacz inny pewnie wgniecie w krzesło. No nie stosuję ja tego, za to z uporem maniaka używam intelektu i co ciekawsze pamięci, którą ciągle jeszcze mam niezłą (może właśnie z powodu nie wchłaniania wspomagaczy?)

Spoglądam na listę największych liderów biznesu MLM w skali świata. Umiem już to ocenić wskaźnikowo, przy czym najważniejszym dla mnie wskaźnikiem jest stabilność biznesu i jego ekspansja na inne kraje oraz inne kontynenty. Czyli prosto mówiąc, jeżeli biznes jakiegoś człowieka rośnie i po 20 latach od startu jest skuteczny na terenie 20-50 krajów, w dodatku wszędzie tam nowi partnerzy odnoszą sukces to stwierdzam – tak, to jest to! Mamy tu do czynienia z metodą budowania, którą możemy śmiało nazwać systemem i jest w tym duplikacja tego systemu. Szacun!

Nowa osoba przyłączając się do organizacji tego lidera, bez względu na kraj i czas, ma gotowy do zastosowania i skuteczny wzór. Nie musi grać w zgaduj zgadula – skąd materiały czy skąd brać ludzi itp. Taki mam prosty, przejęty od sponsora i upline’a sposób oceniania metod działania i zasięgu kompetencyjnego networkera. Wiem, co trzeba potrafić i stosować.

Niemodne to? Bez adrenaliny? Nie kreatywne? Pewnie tak, ale skuteczne. Myślisz, że to trudne? A próbowałeś przeleczyć kanałowo górną ósemkę? Wolisz kreatywnego stomatologa czy fachowca z doświadczeniem?

Czasem mam ochotę zapytać prosto w oczy i bez skrępowania nowych, kreatywnych przedsiębiorców branży oraz ich trenerów: na podstawie jakich wskaźników sądzicie, że odkryliście coś nowego? Nową, skuteczniejszą metodę budowania stabilnych, dynamicznych, trwałych przez lata struktur? Nowe kompetencje potrzebne do startowania partnerów czy budowy baz w głębokości lub łączenia w jednej grupie kilku rynków? Pytanie to nie dotyczy tempa rekrutacji czy prędkości wzrostu na jakimś rynku. To może być chwilowy wzrost, a za chwilę pamięć o firmie czy liderze ginie. Często słyszę: „rośniemy tak, że przechodzą do nas liderzy z innych firm, nawet razem z grupami”. I co z tego? Jedynym sposobem weryfikacji jest kilkuletnia obserwacja rozwoju grup. Czy macie już taką historię? Macie ciągłość rozwojową?

Mam też ochotę podpowiedzieć im: a może najpierw zbudujcie organizację przynajmniej o wielkości połowy organizacji Dextera Yagera albo Jima Dornana? Może sprawdźmy dynamikę tej organizacji nie w skali roku czy dwóch, a na przykład w skali dziesięciu lat? Może sprawdźmy, ile dzieci czy wnuków odziedziczyło i rozwija z sukcesem organizacje swoich rodziców lub dziadków? To da nam powód i prawo zweryfikować, czy to co teraz się dzieje ma realne podstawy do stwierdzenia – TO JEST SYSTEM! Ale jeżeli tego nie ma, to możemy stwierdzić, że to jest tylko dobrze wyglądający trend wzorowany nie na najlepszych, a na kolejnym pomyśle.

Do kogo więc chcemy się porównać? Wystarczy spojrzeć na aktualną listę światową, ułożoną wg dochodów z biznesu sieciowego, osiągniętych przez najlepszych. To są dla nas wzory rezultatów. Patrzymy na te sumy i niektóre przyprawiają o zawrót głowy. Prawda? Większość osób myśli o tym: „Ile to kasy? Ja tak nie mogę, nie dam rady… To poza moim zasięgiem. To może ja poszukam jakiejś nowoczesnej metody?”

I szukają. To jest aktualny trend. A zawodowiec widzi w tym dowód na skuteczną duplikację metody. Zawodowiec zapyta – co oni robią takiego, co ja mógłbym też zastosować? Inny sposób patrzenia, inny sposób działania, inna trwałość dochodu. Nie interesują nas pomysły i trendy. Interesują nas systemy. A Ty? Jaki biznes MLM chcesz mieć? Oparty na pomysłach czy na systemach?

Autor tekstu od ponad 20 lat aktywnie buduje swój biznes w systemie MLM na terenie wielu krajów. Brał aktywnie udział w tworzeniu pierwszych struktur sieciowych w Polsce w latach 90-tych, później na Ukrainie i w Rosji. Widział rozwój tego biznesu od podstaw na rynkach o różnym potencjale ekonomicznym. W tym czasie jego organizacje rozwinęły się na rynkach zachodniej i wschodniej Europy, a teraz rozwijają się nadal. Prowadzi wykłady w trzech językach i wie, że wiedza praktyczna jest dla osób działających w network marketingu bezcenna. Prowadzi ciekawy blog pod adresem: www.marekstaszko.pl.

Mogą Cię również zainteresować