Zaledwie 37% ludzi między szesnastym a osiemnastym rokiem życia gotowych jest kupować towary promowane w którejś z telewizji. To spadek aż o 7% w porównaniu z rokiem poprzednim. Tak wynika z ostatniego sondażu przeprowadzonego przez firmę badawczą ARC Rynek Opinia. Większość nastolatków uważa reklamy telewizyjne za głupie, infantylne i wprowadzające ludzi w błąd. Znacznie bardziej młodzi ufają informacjom o produktach, które mogą znaleźć w popularnych portalach społecznościowych, forach internetowych oraz blogach.

źródło: www.flickr.com
Trend ten wykorzystują firmy, które coraz więcej pieniędzy przeznaczają na reklamę online. Tylko w pierwszym półroczu 2010 r. wydały one na promocję w sieci ponad 60 mln zł czyli o 18% więcej niż w tym samym okresie ubiegłego roku. Lepsza od nas była tylko Hiszpania, gdzie wydatki na promocje internetowe wzrosły w tym roku aż o 20%. Firmy nie ograniczają się tylko do tradycyjnej reklamy graficznej. Uciekają się do metod alternatywnych, czyli tzw. reklamy szeptanej i marketingu rekomendowanego, które na pierwszy rzut oka wcale na reklamę nie wyglądają. I to właśnie te metody przynoszą najlepsze efekty.
Dziś trudno oszacować ile polskie przedsiębiorstwa wydają na tzw. alternatywne formy reklamy internetowej. Agencja Streetcom, która już od kilku lat organizuje kampanie w sieci, w ubiegłym roku odnotowała wzrost obrotów o 60% a firma Smark PR nawet o 90%.