O zbawiennym wpływie CBD czyli Kamilla Dąbrowska promuje zdrowy tryb życia przy zastosowaniu konopi leczniczych

przez Maciej Maciejewski
1592

Coraz więcej ludzi na całym świecie zwraca uwagę na zbawienne działanie konopi leczniczych. Olej CBD został już gruntownie przebadany i dziś dysponujemy mnóstwem naukowych dowodów na to, że ma bardzo pozytywny wpływ na ludzki organizm. Wśród korzystnych działań na nasze zdrowie możemy wyróżnić kilka głównych obszarów, które szczególnie korzystają na spożywaniu tego specyfiku w odpowiednich dawkach. A jak się rozwija implementowanie wyrobów konopnych do branży sprzedaży bezpośredniej i marketingu sieciowego?

Kamilla Dąbrowska

CBD ma między innymi działanie przeciwzapalne, przeciwutleniające, przeciwbólowe, przeciwpsychotyczne oraz neuroprotekcyjne. Pomaga ludziom w wielu dolegliwościach i schorzeniach. Klienci bardzo sobie chwalą jego działanie. Zapewne dlatego na te produkty zwróciła uwagę znana w naszej branży kobieta – Kamilla Dąbrowska, żona Witolda Cassetiego. I zainteresowała się polską firmą INNUBIO.

Kamilla Dąbrowska pochodzi ze Skarżyska Kamiennej. Od wyjazdu na studia w 1999 roku mieszka w Warszawie. Prywatnie wychowuje czworo dzieci, uwielbia Nirvanę i Guns & Roses, mocne kino akcji oraz wszystkie aktywności związane z rywalizacją. Zawodowo od 20 lat zajmuje się marketingiem i sprzedażą. Na swoim koncie ma 7 letnie doświadczenie zawodowe w agencjach reklamowych, 4 lata prowadzenia własnej agencji eventowej i prywatnego przedszkola. Pierwsze kroki w systemie network marketing stawiała w roku 2001 współpracując ze znaną firmą SSI, która zajmowała się dystrybucją usług finansowych, a dokładniej programów oszczędnościowych, takich firm jak Inter Polska czy Generali. W 2011 roku była jedną z osób, które założyły network marketingową spółkę akcyjną Arum, zajmującą się również pośrednictwem w usługach finansowych, gdzie oprócz budowania sieci sprzedaży pełniła również funkcję dyrektora marketingu i członka zarządu. Przez ostatnie 5 lat działała w branży beauty, (firma Wellstar), gdzie wraz z mężem osiągnęli ambasadorską, najwyższą pozycję w Europie. Od niedawna rozwija sieć sprzedaży w polskiej firmie INNUBIO.

Maciej Maciejewski: Dlaczego postanowiła pani działać w systemie MLM?

Kamilla Dąbrowska: O marketingu sieciowym dowiedziałam się w 2001 roku. Zostałam zaproszona przez bliską koleżankę na dwudniowe seminarium dotyczące edukacji finansowej. Ponieważ miałam do niej duże zaufanie to decyzja o wyjeździe była pozytywna. Szukałam wtedy swojej drogi zawodowej więc chętnie słuchałam o nowych możliwościach. Działalność w systemie MLM rozpoczęłam z kilku powodów. Po pierwsze była to możliwość zarobienia dodatkowych pieniędzy nie rezygnując z pracy, którą wtedy wykonywałam. Po drugie ten system jest bardzo uczciwy – zarabiasz za swoje wyniki bez względu na fakt, jakie masz doświadczenie, ile masz lat i skąd pochodzisz. Kolejnym ważnym argumentem jest to, że praktycznie bez żadnego ryzyka finansowego można w MLM rozpocząć swój własny biznes i być bardziej niezależnym. I następny atrybut – większość firm networkowych stawia na rozwój osobisty swoich partnerów, dzięki czemu stajemy się lepszymi ludźmi. Mogłabym wymieniać jeszcze wiele powodów, ale te były dla mnie najważniejsze.

Maciej Maciejewski: Skąd zainteresowanie konopiami leczniczymi? Dlaczego wybór padł akurat na spółkę INNUBIO?

Kamilla Dąbrowska: W marketingu sieciowym działa wiele dobrych firm i dużo cudownych ludzi. Nie sposób jednak pracować ze wszystkimi. Wybrałam INNUBIO przede wszystkim dlatego, że poznałam tu wiele fajnym osób! Przecież biznes robi się z ludźmi, a tę firmę tworzą osoby, z którymi szybko nawiązaliśmy świetny kontakt. Poznaliśmy się ok. rok temu i mimo tego, że nie rozpoczęliśmy wtedy współpracy od razu, to zaczęliśmy z mężem stosować produkty i poznawać się z tą ekipą lepiej. Dodatkowo żyjemy obecnie w takich czasach, w których świadomość dbania o zdrowie jest coraz większa, więc konopie i zioła idealnie się wpisują w ten trend. Bardzo ważna jest również niezależność firmy, tzn. własne, zakontraktowane pola konopne, znajdujące się na czarno-ziemiach czyli glebie pierwszej klasy, możliwość kontroli upraw, własne laboratorium czyli ekstrakcja pod ścisłą kontrolą, własna drukarnia, współpraca z ekspertami w dziedzinie konopi czy fitoterapii. Bardzo ważnym argumentem był tu fakt, że mogę pracować z polską firmą. To jest dla mnie niezmiernie istotne.

Maciej Maciejewski: Czy po skosztowaniu działalności w systemie network marketingu wróciłaby pani jeszcze do pracy najemnej?

Kamilla Dąbrowska: Dla mnie oczywiście praca na własny rachunek jest lepsza z wielu powodów. Przede wszystkim jestem osobą, która sama o sobie decyduje, nie umiem się podporządkować ani dostosować do pewnych narzucanych na etacie warunków pracy. Możliwości finansowe są zawsze większe w MLM niż na etacie. Oczywiście etat daje pewnego rodzaju poczucie bezpieczeństwa, chociaż według mnie w dzisiejszych czasach to jest bardzo złudne i za dużo płaci się za to bezpieczeństwo. Praca na własny rachunek jest bardziej ryzykowna, ale ja kocham ryzyko. Często znajomi mnie pytają – dlaczego network marketing, a nie biznes tradycyjny? To proste. W MLM nie mamy ryzyka finansowego, jakie najczęściej ponosi klasyczny przedsiębiorca i dostajemy gotowy, poukładany biznes na talerzu, bez tracenia czasu na marketing, logistykę i wiele innych kwestii związanych z każdym biznesem.

Maciej Maciejewski: Jakie cechy powinien mieć człowiek, aby w marketingu sieciowym osiągnąć sukces?

Kamilla Dąbrowska: Najważniejsze jest to, że tutaj każdy ma możliwość osiągnąć sukces i realizować swoje marzenia. Są jednak pewne cechy, które sprawiają, że mamy większe prawdopodobieństwo osiągnięcia sukcesu. My zawsze uczymy o 5 takich cechach – ambicja, silna wola, wytrwałość, gotowość do podejmowania ryzyka i samodyscyplina. Dobra wiadomość jest taka, że każdą z tych cech można u siebie rozwinąć. Kluczem do tego jest Pozytywne Wewnętrzne Nastawienie.

Maciej Maciejewski: Skąd brać nowych ludzi do swojej struktury? Jakie metody pani stosuje, aby pozyskiwać nowe osoby do biznesu?

Kamilla Dąbrowska: U mnie w tym temacie żyje stara szkoła. Zaczynamy od najbliższych czyli kanał uprzywilejowany – rodzina, przyjaciele, znajomi i oczywiście nowe osoby, które codziennie stają na naszej drodze. I to w zupełności wystarcza. Dlaczego? Aby dobrze zbudować zespół należy pracować ze swoimi partnerami w downline i pomagać im zrobić to samo. To jest duplikacja biznesu. Nowym partnerom należy pomóc przygotować ich listę najbliższych osób, umówić spotkania i pomóc w rekrutacji. W ten sposób mamy niekończącą się listę ciepłych kontaktów. Przykład? Jeśli mamy swoją listę 100 i nasza skuteczność jest naprawdę niska… powiedzmy 10%, to pozyskamy 10 nowych partnerów. Jeśli każdy z nich przygotuje swoją listę 100 to mamy już 1000 nowych kontaktów itd. Jeśli dobrze pracujemy z ludźmi to materiału do szycia mamy pod dostatkiem.

Maciej Maciejewski: Jakie plany na przyszłość?

Kamilla Dąbrowska: Zawodowo oczywiście rozwijamy się dalej w branży MLM. Z firmą INNUBIO teraz mamy możliwość pokazać polską jakość w świetnej cenie na arenie międzynarodowej. A prywatnie? Chcę spędzać jeszcze więcej czasu z rodziną. I to jest dla mnie najważniejsze.

Maciej Maciejewski: Dziękuję za rozmowę.

Mogą Cię również zainteresować