Pływające apartamenty

przez Piotr Hoffmann
385 odsłony

Holendrzy od wieków borykają się ze stale podnoszącym się poziomem wód i ginącym pod powierzchnią wody lądem. Początkowo na terenach poniżej poziomu morza budowano tamy albo osuszano zalewane obszary. Projektant Koen Olthuis znalazł inne rozwiązanie.

Citadel to innowacyjny projekt. Zakłada powstanie nowoczesnego apartamentu zbudowanego na wodzie. Filozofią Olthuisa jest nie tyle walka z żywiołem, co maksymalne wykorzystanie potencjału wody. Projektant twierdzi, że rezydencja będzie zużywała 25% energii mniej niż tradycyjny dom wzniesiony na lądzie, a to dzięki wykorzystaniu rozwiązań chłodzenia wodą. Projekt zostanie wzniesiony na polderze – żyznym obszarze poniżej poziomu morza, który często jest osuszany sztucznie, aby chronić okoliczne domy. Holandia posiada około 3 500 takich polderów, dlatego miejsca na budowę jest pod dostatkiem.


Choć unoszące się na powierzchni wody domy to nie nowość, Citadel wydaje się być wyjątkowy w swoim rodzaju. Skonstruowany na szczycie unoszącej się na powierzchni bryle ciężkiego betonu kompleks pomieści 60 luksusowych apartamentów, parking i unoszącą się drogę dojazdową, która zagwarantuje stały kontakt z lądem. Dodatkowym atutem rezydencji będą ogrody na tarasach oraz ogromny i zarazem przepiękny widok na jezioro.


Niewyjaśniona pozostaje jeszcze kwestia korozji – nieuniknionego procesu przy kontakcie z wodą oraz ewentualnej konserwacji obiektu. Wstępnym rozwiązaniem, ze względu na jego długą żywotność oraz łatwość utrzymania, ma być użycie aluminium. Konstrukcyjnie Citadel będzie przystosowana do unoszenia się na płytkiej wodzie, ale mamy nadzieję, iż z czasem budowle tego gatunku będą podbijały również większe głębokości. Citadel może okazać się współczesną Arką Noego, albowiem, jeśli wierzyć prognozom, zmiany klimatyczne i idące za nimi topnienie lodowców stanowi poważne zagrożenie dla terenów nadmorskich.

Mogą Cię również zainteresować