Prawdziwa „okazja” na rynku mieszkaniowym

przez Tomasz Głowacki

Ciasne ale własne. Z tego założenia wychodzili chyba oferenci Warszawy chcąc sprzedać 16 metrowe mieszkanie za 254 tys. zł. Na razie nic nie wiadomo o chętnych do nabycia tego lokum.

Za taką cenę dostaniemy pokój i oddzielną widną kuchnią. Mieszkanie znajduje się w strzeżonym budynku z 1955 r., na pierwszym piętrze w samym centrum Warszawy. Trochę większe mieszkanie możemy nabyć kilka kilometrów dalej. Jak donosi „Gazeta Wyborcza” najmniejszy „apartament” będzie się znajdował w nowopowstającym budynku na warszawskich Szczęśliwicach. Ma powierzchnię 24,3 m.kw. Również i tam za metr kw. trzeba zapłacić powyżej 10 tys. zł.

Taniej jest w Krakowie. Za16 metrowe mieszkanie w centrum miasta trzeba zapłacić 150 tys. zł – wychodzi to „tylko” 9,4 tys. zł za m.kw. Co dostajemy w zamian? Salon z aneksem kuchennym (10 m.kw.), łazienka (3 m.kw.) oraz przedpokój (3 m.kw.). Mieszkanie znajduje się na czwartym piętrze.

Dla porównania, największy znaleziony apartament ma powierzchnię 343,3 m.kw. Znajduje się w stylizowanym apartamentowcu w Poznaniu u zbiegu ulic Wyspiańskiego, Ułańskiej i Wojskowej. Cena to 6,1 mln zł. – czytamy w raporcie Home Broker.

Mogą Cię również zainteresować