Zmiana osobista

przez Beata Makowska
389 odsłony

Zmiana osobistaBeata Makowska   Rodzimy się, żyjemy i umieramy. Pokolenie następuje po pokoleniu. Ciągle tak samo. Nic się nie zmienia, a jednak wciąż zmienia się wszystko. Zmieniamy się my sami z minuty na minutę. Od poczęcia, od urodzenia jesteśmy coraz bliżej naszego końca.

Przecież tak naprawdę to wcale nie lubimy tego robić. Co nas do tego zmusza – dobry zarobek, miła atmosfera, wizja bezrobocia czy po prostu obawa zmiany?

 

Wkurza nas sąsiad, denerwuje czyjeś zachowanie, nie idzie nam w pracy. Nieraz mamy żal do siebie samych, że nie potrafimy odmówić, że jesteśmy tak ulegli czy naiwni. Każdy z czymś walczy, każdy ma jakiś problem. Nasze małe, osobiste wojny są dla nas tak samo ważne i tragiczne jak te duże światowe konflikty. Tylko, że o naszych mało kto wie. Skrywamy je głęboko w sobie i martwimy się, że znów się nam nie udało. Znów nam nie wyszło, a tak bardzo się staraliśmy.

Zacznij od siebie

Chcielibyśmy zmienić wiele rzeczy, a najlepiej to cały świat. Lecz jednak ktoś mądry powiedział: „Chcesz zmienić świat, zacznij od siebie”. Trudno jest zmienić postępowanie sąsiada, jeszcze trudniej sprawić, aby przełożony w firmie czy współpracownik w biznesie nagle stał się dla nas najlepszym przyjacielem.

Możemy jednak zmienić siebie i swój stosunek do otaczającego nas świata, a przez to uzyskać zamierzony cel – zmianę innych względem siebie. Owszem, sama chęć zmiany to nie wszystko. Zdarza się, że mimo tego, iż chcemy coś zrobić ze sobą, z sytuacją w jakiej jesteśmy, to nie pozwala nam na to środowisko. Idzie nam jak po przysłowiowej grudzie. Mamy wrażenie, że ktoś nam rzuca kłody pod nogi. Lata lecą, a życie przecieka nam przez palce. Wplątani jesteśmy w sieć wzajemnych uzależnień. Często te zewnętrzne uwarunkowania są tak silne, że potrzebujemy czyjejś porady by się z tym uporać. Zanim jednak udamy się do specjalisty, do dobrego psychologa, który pomoże nam walczyć z naszą osobistą zmianą, możemy sami wykonać kilka rzeczy dla naszego dobra.

Posłuchaj Napoleona

Przede wszystkim, skoro mamy świadomość i samoświadomość, powinniśmy zadać sobie pytanie – kim jestem? Skoro chcę zmiany, to dlaczego jej chcę i jakiej zmiany potrzebuję? Nie każda zmiana jest przecież dobra. Może się nam tylko wydaje, że to co chcemy zrobić będzie dla nas dobre. Dlaczego do tej pory nie udało nam się uniknąć niepowodzeń?

Może nie jesteśmy w stanie obiektywnie spojrzeć na siebie. W końcu mamy do siebie stosunek bardzo emocjonalny. Na okładce jednego z katalogów jest zdjęcie znanej aktorki Salmy Hayek. Piękna kobieta. Pewnie niejedna pani chciałaby też tak wyglądać, ale szybko pojawia się pierwsza myśl – nie, ja nigdy tak wyglądać nie będę. Kończy się na tym, że pragnienia, marzenia rozpływają się. Żadne działanie nie zostaje podjęte nawet na próbę, a przecież można iść do fryzjera, można sobie zrobić taki sam makijaż. Żadna kobieta nigdy nie będzie drugą Hayek, ale poczuć się lepiej, pewniej to bardzo wiele. Taka świadomość, że zrobiliśmy coś dla siebie działa cuda.

Mogą Cię również zainteresować