Żyć nie umierać

przez Piotr Hoffmann
459 odsłony

19.02.2009:Żyć nie umierać Na początku lutego br Zakład Ubezpieczeń Społecznych wypłacił pierwszej emerytce kasę z otwartego funduszu emerytalnego. Otrzymała ona emeryturę wysokości 917,8 zł, z czego z OFE dostała 23,65 zł – poinformowała „Gazeta Wyborcza”..

Na początku lutego br Zakład Ubezpieczeń Społecznych wypłacił pierwszej emerytce kasę z otwartego funduszu emerytalnego. Otrzymała ona emeryturę wysokości  917,8 zł, z czego z OFE dostała 23,65 zł – poinformowała „Gazeta Wyborcza”.

Warszawianka zbierała pieniądze na swoim koncie w OFE od 1999 roku, czyli od samego początku reformy emerytalnej w Polsce. „Gazeta Wyborcza” napisała, że kobieta odłożyła niewiele, bo niespełna 6 tys. zł. Dlatego jej świadczenie w części z funduszu jest takie niskie. Resztę dopłaci ZUS.

Melancholijnym piórem dziennikarze uspokajają, że w przypadku innych kobiet część emerytury z OFE może być znacznie większa. Jednej z kobiet, która w tym roku może przejść na emeryturę, przez dziewięć lat udało się uzbierać nawet 70 tys., co oznacza, że z samego OFE dostanie ponad 285 zł. Do tego dojdzie jeszcze cześć wypłacana przez ZUS. Niesamowite. 285 zł.

Według szacunków resortu pracy w tym roku może to być do 2,5 tys. kobiet, a w kolejnych czterech latach – 19,5 tys. Mężczyźni – ze względu na wyższy o pięć lat wiek emerytalny – po raz pierwszy świadczenia z OFE dostaną w 2014 r.

Nie wiem, jak Was, Drodzy Czytelnicy, ale mnie Wyborcza uspokoiła. Nie martwię się już o swoją przyszłość. Właściwie to zacząłem się zastanawiać, czy w tym momencie nie iść na emeryturę. Za kasę z OFE mógłbym sobie zwiedzać świat, odżywiać się w dobrych restauracjach i zadbać o przyszłość dzieci. Polska to piękny kraj. A na poważnie to mam radę. Dla wszystkich ludzi przedsiębiorczych, zwłaszcza działających w DS i MLM. I tych, którzy jeszcze się wahają. Trzeba zakasać rękawy i
wziąć się do roboty. Teraz należy zarobić i zapewnić sobie emeryturę, bo na państwo i inne firmy/instytucje obracające naszą gotówką nie ma co liczyć. Powodzenia!

(Piotr Hoffmann)

Mogą Cię również zainteresować