AVE CEZAR. Jakim lepiej być szefem?

Część osób w firmach tradycyjnych woli pracować z szefem, który nigdy się nie irytuje ani nie podnosi głosu. Inni wolą taką osobę, która reaguje dość nerwowo, przez co nie pozostawia pola na niedomówienia, niejasności i kiedy trzeba, powie wszystko bez ogródek.

źródło: www.flickr.com
źródło: www.flickr.com

Dotychczas nie było wiadomo, który styl zarządzania pracownikami w biznesie tradycyjnym jest lepszy i od czego zależy jego skuteczność. Właśnie tym zagadnieniem zajął się holenderski badacz Gerben Van Kleef i dokonał przełomowego odkrycia.
Z przeprowadzonych przez niego eksperymentów dotyczących tego, jaki styl zarządzania lepiej wpływa na poczucie obciążenia pracą oraz jej efektywność, zależy od osobowości pracowników, a konkretnie od poziomu ugodowości.

Przy niskim poziomie ugodowości, podwładny osiąga lepsze wyniki, jeśli jego szef nie hamuje swoich emocji i w sposób otwarty pokazuje, co go drażni i złości. Ludzie, którzy mają wysoki poziom ugodowości przy takiej presji czują się nie komfortowo. Lepiej im się pracuje z lepszą efektywnością, kiedy przełożony jest nastawiony na współpracę i częściej bywa zadowolony niż zły.

Badania jasno dowodzą, że aby szefowie dobrze dogadywali się z zatrudnionymi ważne jest, by zachować pewien poziom zbieżności między osobowościami. Ugodowy szef pozwoli rozwinąć się ugodowemu pracownikowi, ale nie zmotywuje tego, który wprost mówi o tym, z czym się nie zgadza i na odwrót. Na wyniki szczególną uwagę powinni zwrócić menedżerowie, którzy aby zwiększyć swoją efektywność, muszą dostosowywać swój sposób komunikacji do tego, jakimi pracownikami zarządzają.

Ciekawy wpis na temat „wielkiej, gorącej, korporacyjnej miłości” pt. „Ave Cezar” znaleźliśmy na blogu Casanovy po pięćdziesiątce. Polecamy wszystkim tym, którzy już nie pamiętają, jak się pracuje na etacie.

Mogą Cię również zainteresować