Hieny biznesu atakują

Dla niektórych ludzi najważniejszy jest zysk bez zważania na okoliczności. I tak hieny, bo jak inaczej nazwać tych ludzi, proponują usługi, dzięki którym nasze słowa będą widniały w księdze kondolencyjnej w Pałacu Prezydenckim.

„Jeżeli chcesz, aby Twoje kondolencje zostały wydrukowane w Historycznej Księdze Kondolencyjnej, wyślij SMS o treści AP.smierc” – w ten nikczemny sposób, pewien serwis, który pojawił się w internecie w chwilę po katastrofie w Smoleńsku, zachęca do wysyłania SMS-ów – podaje „Gazeta Wyborcza”.

Ile kosztuje taki SMS? „Ponad 30 zł brutto. Za tę cenę nasze słowa mają zostać wydrukowane w księdze, która codziennie, przez tydzień, będzie składana przed Pałacem Prezydenckim” – czytamy.

„To niedopuszczalne zarobkowanie na nieszczęściu i żerowanie na emocjach Polaków, które muszą znaleźć upust, także w internecie” – komentuje dla gazety Anna Streżyńska, prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej.

Kto jest za tą akcję odpowiedzialny? Serwisem administruje A.F.S. LTD ze Związku Komorów, państwa położonego w pobliżu Afryki, na wyspach Oceanu Indyjskiego. Anna Stróżyńska podkreśla, że UKE nic nie może w tej sprawie zrobić, bo serwis działa legalnie, poza tym nie ukrywa kosztu SMS-ów. „Jego działalność oceniać można negatywnie jedynie w kategoriach moralnych” – dodaje.

Mogą Cię również zainteresować