KORONABIZNES. Jak zarabiać pieniądze w dobie pandemii? Część 28 – PIOTR SIKORSKI

przez Maciej Maciejewski

„Co mnie motywowało do tego, żeby działać w network marketingu? Zawsze chciałem być niezależny. Zatem decyzja o starcie i rozpoczęcie budowania biznesu MLM to był mój życiowy strzał w sam środek tarczy. Pracuj sobie spokojnie na etacie, ale każdą wolną chwilę poświęcaj na realizację swoich planów i marzeń. Ten system jest do takiej strategii najlepszy”.

„Co w MLM cenię najbardziej? Po pierwsze nie mamy żadnego limitu jeśli chodzi o zarabianie pieniędzy. Po drugie sami sobie planujemy czas i miejsce pracy. Po trzecie nie mamy szefa. Tutaj każdy jest kowalem własnego losu” – tak mówi o swojej pracy Piotr Sikorski, który była gościem cyklicznego spotkania, jakie realizujemy pod wspólnym, roboczym tytułem „KORONABIZNES”.

Tak powiedział nam podczas wywiadu. Poprosiliśmy go również, aby wyciągnął z rękawa najmocniejsze karty w tej grze. Wyłącznie tłuste asy. Jadłeś kiedyś tabasco? Otóż te informacje mają o wiele większą moc.

Piotr Sikorski. Człowiek obdarzony ogromną przedsiębiorczością, niepohamowaną pracowitością i niespotykaną konsekwencją w działaniu. Biznesem MLM zajmuje się już 25 lat i jak twierdzi, to już nie jest praca – to jego sposób na życie. Mówi, że etat zawsze go ograniczał i to dlatego w marketingu sieciowym zobaczył i docenił wolność oraz możliwość totalnego wpływu na własne życie. Dzięki czemu odnosi tak spektakularne wyniki?

„Pierwszą rzeczą, która mnie motywuje w network marketingu jest to, że mam wpływ na własne wyniki. Praca na etacie daje pewnego rodzaju stabilność, natomiast w dużej mierze powoduje to, że dużą odpowiedzialność przenosimy na szefa – on deleguje zadania, wyznacza cele, plany. Ja rozumiem, że można się realizować również w takiej formie pracy na przykład w korporacji, ale tą rzeczą, która mnie zawsze motywowała do działania jest to, żebym mógł wpływać na własne wyniki, osiągnięcia, żebym mógł perspektywicznie patrzeć daleko do przodu myśląc o tym, aby realizować marzenia. To nie było możliwe w pracy na etacie. Nie można było zaplanować czym będę mógł jeździć, gdzie podróżować, w jakim miejscu mieszkać… Etat mocno mnie ograniczał i powodował, że wiele rzeczy stawało się niemożliwych. A system MLM połączony z zaangażowaniem daje nieograniczone możliwości” – komentuje nasz interlokutor.

Dlaczego zainicjowaliśmy taki cykl rozmów o network marketingu? Bo już wiadomo. Po prawie dwóch latach poważnych problemów społeczno-ekonomicznych już wiemy, które zawody i jakie działalności gospodarcze są najbardziej narażone na ryzyko. Ten rok pieprzonej, covidowej obstrukcji pokazał jak na dłoni, czym w XXI wieku powinien się zajmować w kwestiach generowania dochodu i zapewnienia godnej egzystencji swojej rodzinie, każdy inteligentny człowiek.

Średnie firmy i jednoosobowe działalności gospodarcze umierają jedna za drugą. Przedsiębiorcy nie mają już na ZUS, a do lodówki coś trzeba wkładać. Za internet trzeba zapłacić, bo dziecko szkołę ma zdalną. Kasa musi się zgadzać – takie są prawa fizyki. Nie ma lekko. Nie jesteśmy u babci na pączkach!

Turystyka, hotelarstwo, restauracje, sektor beauty, branża health & wellness i wiele innych nie mogą dziś zarabiać. Padają jak kawki. Pandemia niweczy plany zawodowe wielu ludziom już od roku i nic nie wskazuje na to, aby coś się w tym kierunku zmieniło.

Tymczasem jest prosty system pracy, alternatywna metoda do zarabiania pieniędzy, która od roku rozwija się tak dynamicznie, że w szoku są specjaliści ekonomiczno-biznesowi na całym świecie. W szoku są sami właściciele i współpracownicy tych firm. To MLM czyli multi level marketing. Albo marketing sieciowy czyli network marketing – jak kto woli.

W 2020 roku czyli właśnie w okresie posuchy i wielkich kłopotów dla wielu sektorów, firmy z branży MLM zanotowały wzrosty sprzedaży, jakich nie osiągały nigdy wcześniej. Nawet po 300%. Co za tym idzie, osoby z nimi działające również zarabiają teraz więcej. To jest sztos. To jest biznes, który nie ima się żadnych kryzysów. Mało tego, kiedy inni mają problemy to MLM z tego korzysta i pnie się w górę. Tam, gdzie jedni tracą, ktoś inny musi zyskać. Bo pieniądze nigdy nie giną. Jedynie zmieniają właścicieli. Takie są prawa fizyki.

Dlatego zainicjowaliśmy cykl specjalnych wywiadów edukacyjnych, roboczo nazwanych KORONABIZNES. Gościem, który wpadł ostatnio w nasz krzyżowy ogień pytań był właśnie Piotr Sikorski. Rozmawialiśmy o tym, jak sprawnie i profesjonalnie zarabiać pieniądze w dobie pandemii. Samo gęste! Dziś można obejrzeć ten arcyciekawy wywiad w tym miejscu:

KORONABIZNES. Jak zarabiać pieniądze w dobie pandemii? Część 28 – PIOTR SIKORSKI

Jeśli masz znajomych, którzy siedzą teraz w domu i nie mają pomysłu na życie, nie wiedzą w jaki sposób wygenerować dochód w tych dziwnych czasach… prześlij im link do tego nagrania. A niech się dowiedzą co to znaczy brać swój los we własne ręce i liczyć pieniądze, a nie czekać na cud, który i tak nigdy się nie wydarzy. Amen.

Mogą Cię również zainteresować