NA DWOJE BABKA WRÓŻYŁA CZYLI JA MAM LEPSZY BIZNES

przez Maciej Maciejewski
756 odsłony

Znalezione w necie: „W końcu trafiłem na biznes idealny. Nie muszę kupować/sprzedawać/ i rośniemy o dziesiątki tysięcy ludzi, jesteśmy cool, a będziemy super cool. Nie przegap szansy. Ty się nie zastanawiaj. Dzwoń, pisz, czekam!”

źródło: Pixabay

W każdej grupie dotyczącej biznesu MLM codziennie znajduję takie kwiatki. Targowisko próżności, bo inaczej nie umiem tego określić. Targowisko, w którym biorą udział ludzie z dobrymi zamiarami – oni nie chcą nikogo okantować. Oni po prostu niczego nie rozumieją albo rozumieją bardzo mało. Na próżno tu szukać doświadczenia.

SKĄD TO WIEM? Z DWÓCH ŹRÓDEŁ

Pierwsze, to moja nie sklerotyczna pamięć, która podsuwa mi obraz wielu firm działających kiedyś w Polsce, po których już nie ma jakichkolwiek śladów. Wystartowały tak samo jak inne firmy, działały podobnie i z najróżniejszych powodów wypadły z rynku.

One miały plany finansowe oparte na modelu binarnym, na trzech nogach lub na słoneczkowym (wiele nóg). Miały przyzwoity produkt i dobre zamiary. Miały wszystko co trzeba, ale nie miały jednego – nie dane im było przetrwać. Dlaczego? A licho wie. Różne przyczyny tego stanu były, to nie ma teraz żadnego znaczenia.

NA DWOJE BABKA WRÓŻYŁA

Albo się uda i będzie dobry, stabilny, rozwojowy biznes, albo się nie uda i biznesu nie będzie, a rozczarowani ludzie pozostaną. Z ręką w nocniku. Nie bez przyczyny mówi się, że o jakości biznesu decyduje jego stan po 5 latach działalności. Potem po 10 latach itd. Zatem w momencie startu przedsiębiorstwa lub po pierwszym roku jego funkcjonowania możemy powiedzieć tylko co jest aktualnie i domyślać się, co będzie kiedyś. Na dwoje babka wróżyła.

Czy to zawsze tak zagadkowo wygląda? Zawsze – tylko poziom zagadkowości bywa różny.

Gdy na rynku pojawia się całkiem nowa firma MLM to zagadkowość jest 100%. Kiedy jest to firma na danym rynku nowa, ale już z tradycjami i wieloletnimi sukcesami na innych rynkach i daje możliwość tworzenia struktur międzynarodowych… to zagadkowość jest minimalna. W tym drugim przypadku, jeżeli wiesz co robić, to nie ma znaczenia jak zareaguje rynek polski. Możesz działając online zbudować strukturę w innych krajach, przeplatając ją Polakami. Masz na innych rynkach już dawno stworzone zaplecze logistyczne i systemowe. Masz tam szkolenia do wykorzystania. Możesz działać, zanim biznes okrzepnie w Polsce. Rozumiesz? – tu ryzyko jest małe.

JEŻELI UMIESZ…

Patrzę na osoby przechwalające się i co widzę? Brak jakiegokolwiek doświadczenia plus szczera chęć osiągania sukcesu. Nie potępiam tego, rozumiem to i z serca życzę takim ludziom sukcesów. Tylko po cichu myślę – dzieci, to zupełnie nie tak. Chcę wierzyć, że macie nad sobą doświadczonych upline’ów, którzy nauczą Was jak działać prawidłowo. Oby tak było.

Widziałem mnóstwo osób, które startowały na różnych rynkach. Widziałem jak wypadały z biznesu w Polsce, na Ukrainie, w Rosji, w Niemczech – a biznes rósł. Po prostu te osoby robiły wiele błędów i kończyło się to niedobrze. Często robiły te błędy na własne życzenie, a częściej nie miały nad sobą doświadczonych liderów z krwi i kości.

Moi Państwo, cokolwiek wymyślicie – nie będziecie pionierami tego pomysłu. Przez kilkadziesiąt lat miliony ludzi sprawdziły każdy pomysł, każdą namiastkę pomysłu. Sprawdzono wszystko, co logiczne i co nielogiczne. Widziałem nawet wróżki układające strategie, numerologów i zwolenników układu ciał astralnych.

Jeżeli staniesz na głowie i w ten sposób zareklamujesz Twój biznes – nie będziesz pierwszy. Jeżeli zaśpiewasz o biznesie – nie będziesz pierwszy.

Wszystko już zostało wymyślone i przetestowane. Pozostawiono to, co działa. Pozostawiono systemy budowania biznesu MLM offline i online. Pozostawiono sposób dający się zduplikować, a przez to umożliwiający budowanie dużych biznesów w każdej firmie. Tymczasem przechwalanie się na internetowych grupach do takich systemów niestety nie należy.

I to jest to drugie źródło mojego przekonania o braku sensu biznesowego różnego rodzaju przechwałek. One nie dają się zduplikować. Jeżeli posłużysz się systemem też nie będziesz pierwszy, ale będziesz skuteczny. A jeżeli wychwalasz pod niebiosa Twój biznes stawiając go ponad innymi biznesami MLM i to jest Twój system – no cóż, też nie będziesz pierwszy – tym razem nie pierwszy z tych, którzy dość szybko znikają.

Na zakończenie… Rób tylko to, co skonsultowałeś z doświadczonym uplinem, aktywnym biznesowo człowiekiem sukcesu. Trzymaj się swojego lidera, którego ludzie rosną. Nie kombinuj, bo na dwoje babka wróżyła. Sukcesów nam!

Autor tekstu od ponad 20 lat aktywnie buduje swój biznes w systemie MLM na terenie wielu krajów. Brał aktywnie udział w tworzeniu pierwszych struktur sieciowych w Polsce w latach 90-tych, później na Ukrainie i w Rosji. Widział rozwój tego biznesu od podstaw na rynkach o różnym potencjale ekonomicznym. W tym czasie jego organizacje rozwinęły się na rynkach zachodniej i wschodniej Europy, a teraz rozwijają się nadal. Prowadzi wykłady w trzech językach i wie, że wiedza praktyczna jest dla osób działających w network marketingu bezcenna. Prowadzi ciekawy blog pod adresem: www.marekstaszko.pl.

Mogą Cię również zainteresować