Programy partnerskie to żyła złota

przez Bartłomiej Dwornik

Programy partnerskieto żyła złota Bartłomiej Dwornik   Najlepsi potrafią zarobić ponad 20 tysięcy miesięcznie na polecaniu aukcji internetowych Allegro. Zachęcenie do zaciągnięcia kredytu w mBanku warte jest ponad 2,5 tysiąca.

 Najprościej jest sprzedać książkę – tę papierową albo w wersji elektronicznej. Największe pieniądze uzyskuje się jednak ze sprzedaży produktów finansowych. Zarabianie na prowizji ze sprzedaży cudzych produktów, to dochodowy interes. Na dobrej merytorycznie i chętnie odwiedzanej stronie www, niewielkim nakładem pracy można zarobić miesięcznie kilkaset, a nawet kilka tysięcy złotych. Dla firm, które organizują programy partnerskie, to niedrogi i skuteczny sposób na dotarcie do potencjalnych klientów.

Nieograniczony potencjał

Bet-at-home.com to światowy potentat w internetowych zakładach bukmacherskich. W Polsce ma ponad 15 tysięcy partnerów – na ich stronach można obstawiać wyniki większości ważnych meczów i zawodów na świecie. „Co roku liczba partnerów rośnie o około 30%” – podkreśla Robert Raszczyk, dyrektor marketingu bet-at-home.com na Polskę. „Program Partnerski jest bardzo sprawiedliwym modelem współpracy. Daje naszym Partnerom nieograniczone możliwości zarobku.”

Niewiele mniejszą liczbą wirtualnych współpracowników może pochwalić się serwis ZloteMysli.pl, oferujący e-booki, czyli książki w wersji elektronicznej. Ofertę skutecznie promuje na swoich stronach ponad 10 tysięcy internautów. „W tym roku przekroczymy próg pół miliona złotych wypłat dla wszystkich partnerów” – podkreśla Mateusz Chłodnicki z Wydawnictwa Złote Myśli. „To jeden z najlepszych i najbardziej opłacalnych sposobów promocji produktów. Płacimy wyłącznie za efekty. Nie wyrzucamy pieniędzy w błoto, jak w przypadku wykupywania kampanii reklamowych za kilkadziesiąt tysięcy złotych, które się zazwyczaj nawet nie zwracają” – ocenia.

Mogą Cię również zainteresować