KORONABIZNES. Jak zarabiać pieniądze w dobie pandemii? Część 27 – MAGDALENA SZEWCZUK

przez Maciej Maciejewski

„Dlaczego zaczęłam działać w biznesie MLM? Żeby mieć możliwość kreowania sobie wspaniałej rzeczywistości i realizowania marzeń. Bardzo chciałam zbudować sobie konkretny świat. Taki, jaki sobie zaplanowałam. Zrobiłam to, a network marketing świetnie mi do tego posłużył”.

„Aby odnieść sukces w network marketingu, zawsze trzeba czerpać wiedzę i słuchać się tych ludzi, którzy mają to, do czego my chcemy dojść. Dlatego ja na początku swojej kariery bezustannie się edukowałam. Brałam udział we wszystkich szkoleniach organizowanych przez ludzi, którzy w tym biznesie odnieśli sukces i dzielili się swoimi tajnikami. Wszystko skrzętnie notowałam, wytłuszczałam najcenniejsze wskazówki, analizowałam… Profesjonalna edukacja to podstawa” – tak mówi o początkach swojej pracy Magdalena Szewczuk, która była gościem cyklicznego spotkania, jakie realizujemy pod wspólnym, roboczym tytułem „KORONABIZNES”.

O tym powiedziała nam podczas wywiadu. Poprosiliśmy ją również, aby wyciągnęła z rękawa najmocniejsze karty w tej grze. Wyłącznie tłuste asy. Jadłeś kiedyś tabasco? Otóż te informacje mają o wiele większą moc.

Ta rozmowa to ostra jazda bez trzymanki. Samo gęste. Gdyby ta kobieta była malarką, jej dzieła trzeba by porównywać do produktów Picassa. Gdyby była wokalistką operową, w trakcie koncertów słuchalibyśmy Pavarottiego w wydaniu żeńskim. A jeśli los rzuciłby ją w objęcia kina, bankowo mielibyśmy do czynienia z samą Marylin Monroe. Tymczasem ona robi network marketing, więc jest gwiazdą biznesu MLM. I całe szczęście!

„Dzięki MLM osiągnęłam to, na czym mi najbardziej zależało. Stałam się kobietą niezależną finansowo i mentalnie. Teraz mogę żyć na swoich zasadach, pracować jak chcę i z kim chcę, a co najważniejsze nie mam żadnych ograniczeń. Mogę podróżować, mieć kilka wakacji w ciągu roku, mogę się realizować na wielu innych płaszczyznach” – mówi Magdalena Szewczuk.

To liderka niezwykle charyzmatyczna. Z marketingiem i sprzedażą związana od ponad 20 lat. Jej motto brzmi: „Twoje życie – Twój wybór”. Kiedy zaczynała swoją przygodę z biznesem alternatywnym była w liceum. Był rok 2002, a jej zostało 12 miesięcy do matury. „Moja rzeczywistość nie była tak piękna i kolorowa jak dzisiaj. Nie miałam zielonego pojęcia o co chodzi w tej branży, jak działać skutecznie i cały czas pojawiały się pytania: czy to naprawdę tak działa? Czy sobie poradzę? Czy znajdę na to czas? Czy to możliwe, aby bez odpowiedniego wykształcenia, doświadczenia, zostać dyrektorem sprzedaży?”

A nie miała przy sobie żadnego wzorca sukcesu czy przedsiębiorczości. W rodzinie nikt nie był biznesmenem i prawda jest taka, że jej środowisko było zdecydowanie bardziej ściągające człowieka w dół niż dodające skrzydeł. A jednak…

Jednak, kiedy pojawiła się szansa, chwyciła ją mocno za rogi. Wzięła życie w swoje ręce i zaczęła kreować nową rzeczywistość. Postanowiła, że będzie słuchać ludzi, którzy działają w tej branży, mają sukcesy na swoim koncie i zarabiają takie pieniądze, jakie ona chciałaby zarabiać. Ich styl życia był dla niej magnesem. Też tak chciała. I zrobiła to!

A dlaczego MLM? Bo już wiadomo. Po prawie dwóch latach poważnych problemów społeczno-ekonomicznych już wiemy, które zawody i jakie działalności gospodarcze są najbardziej narażone na ryzyko. Ten rok pieprzonej, covidowej obstrukcji pokazał jak na dłoni, czym w XXI wieku powinien się zajmować w kwestiach generowania dochodu i zapewnienia godnej egzystencji swojej rodzinie, każdy inteligentny człowiek.

Średnie firmy i jednoosobowe działalności gospodarcze umierają jedna za drugą. Przedsiębiorcy nie mają już na ZUS, a do lodówki coś trzeba wkładać. Za internet trzeba zapłacić, bo dziecko szkołę ma zdalną. Kasa musi się zgadzać – takie są prawa fizyki. Nie ma lekko. Nie jesteśmy u babci na pączkach!

Turystyka, hotelarstwo, restauracje, sektor beauty, branża health & wellness i wiele innych nie mogą dziś zarabiać. Padają jak kawki. Pandemia niweczy plany zawodowe wielu ludziom już od roku i nic nie wskazuje na to, aby coś się w tym kierunku zmieniło.

Tymczasem jest prosty system pracy, alternatywna metoda do zarabiania pieniędzy, która od roku rozwija się tak dynamicznie, że w szoku są specjaliści ekonomiczno-biznesowi na całym świecie. W szoku są sami właściciele i współpracownicy tych firm. To MLM czyli multi level marketing. Albo marketing sieciowy czyli network marketing – jak kto woli.

W 2020 roku czyli właśnie w okresie posuchy i wielkich kłopotów dla wielu sektorów, firmy z branży MLM zanotowały wzrosty sprzedaży, jakich nie osiągały nigdy wcześniej. Nawet po 300%. Co za tym idzie, osoby z nimi działające również zarabiają teraz więcej. To jest sztos. To jest biznes, który nie ima się żadnych kryzysów. Mało tego, kiedy inni mają problemy to MLM z tego korzysta i pnie się w górę. Tam, gdzie jedni tracą, ktoś inny musi zyskać. Bo pieniądze nigdy nie giną. Jedynie zmieniają właścicieli. Takie są prawa fizyki.

Dlatego zainicjowaliśmy cykl specjalnych wywiadów edukacyjnych, roboczo nazwanych KORONABIZNES. Gościem, który wpadł ostatnio w nasz krzyżowy ogień pytań była właśnie Magdalena Szewczuk. Rozmawialiśmy o tym, jak sprawnie i profesjonalnie zarabiać pieniądze w dobie pandemii. Samo gęste! Dziś można obejrzeć ten arcyciekawy wywiad w tym miejscu:

KORONABIZNES. Jak zarabiać pieniądze w dobie pandemii? Część 27 – MAGDALENA SZEWCZUK

Jeśli masz znajomych, którzy siedzą teraz w domu i nie mają pomysłu na życie, nie wiedzą w jaki sposób wygenerować dochód w tych dziwnych czasach… prześlij im link do tego nagrania. A niech się dowiedzą co to znaczy brać swój los we własne ręce i liczyć pieniądze, a nie czekać na cud, który i tak nigdy się nie wydarzy. Amen.

Mogą Cię również zainteresować