KORONABIZNES. Jak zarabiać pieniądze w dobie pandemii? Część 29 – NATALIA KOTKOWSKA

przez Maciej Maciejewski
1084 odsłony

„Zaczęłam robić network marketing z bardzo prostego powodu – zapragnęłam wolności. Ta działalność daje ludziom niesamowite możliwości. Zwłaszcza teraz, kiedy tak wiele osób na całym świecie ma problemy z prowadzeniem firm i zarabianiem pieniędzy. W trakcie lockdownu, kiedy najwięcej biznesów padało, ja generowałam największe prowizje w swojej karierze”.

„System MLM to kwintesencja wolności i wprost nieograniczone możliwości. Mogę działać i budować swój biznes z każdego miejsca na świecie. Jestem wolna nie tylko w sensie terytorialnym, ale również finansowym, bo to wyłącznie ode mnie zależy ile zarobię pieniędzy. W network marketingu mogę o sobie decydować całkowicie” – tak mówi o swojej pracy Natalia Kotkowska, która była gościem cyklicznego spotkania, jakie realizujemy pod wspólnym, roboczym tytułem „KORONABIZNES”.

Tak powiedziała nam podczas wywiadu. Poprosiliśmy ją również, aby wyciągnęła z rękawa najmocniejsze karty w tej grze. Wyłącznie tłuste asy. Jadłeś kiedyś tabasco? Otóż te informacje mają o wiele większą moc.

Krótko. To niezwykły wywiad z niezwykłą kobietą. Natalia Kotkowska to niesamowicie dzielna, odważna i silna dziewczyna, która pokonała straszną, podobno nieuleczalną chorobę, aby następnie w sposób bezpardonowy odnieść sukces w życiu i biznesie MLM. Kobieta, która po werdykcie lekarzy nie tylko rzuciła paskudnej chorobie wyzwanie. Dała jej z liścia prosto we wredny pysk, a potem jeszcze odniosła sukces.

Z powodu choroby musiała przerwać naukę i zamknąć dobrze prosperującą stadninę koni, a co gorsze, trzeba było sprzedać ukochane zwierzęta. Przez dwa lata była niepełnosprawna i poruszała się na wózku inwalidzkim. Kiedy pokonała pierwszy rzut choroby. Pracowała w aptece na etacie, a w wolnych chwilach rozwijała się w tworzeniu tortów artystycznych, co później stało się jej drugim, dobrze prosperującym biznesem.

Później miała kolejny rzut choroby, co znów wywróciło jej życie do góry nogami. Jednak nie z nią takie numery. Kolejny raz pokonała miastenię gravis po czym wraz z Arturem Modzelewskim rozpoczęli projekt podróżniczy, który nazwali „Od Bałtyku do Tatr”. Razem pokonali pieszo blisko 750 km w 22 dni.

Marsz przez Polskę z bardzo ciężkimi plecakami i namiotem był nie lada wyzwaniem, ale dali radę. Wymyślili sobie ten projekt, aby zatriumfować nad słabościami i chorobą. Chcieli udowodnić światu, że ograniczenia powstają wyłącznie w naszych głowach. Zrobili to, a poza tym eskapada pozwoliła im się do siebie mocno zbliżyć i dziś są szczęśliwą parą, wspólnie budującą biznes MLM.

„W moim życiu zawsze pasja, marzenia i ich realizacja były na pierwszym miejscu. Od urodzenia kochałam zwierzęta, konie, malarstwo, sport i las. Jako dziecko oglądałam wszystkie westerny. Każda złotówka w skarbonce była przeznaczana na lekcje jazdy konnej. Otarłam o śmierć i z niezależnych ode mnie przyczyn upadł mój pierwszy biznes. Ale teraz, ze świadomością, że biznes MLM jest dziedziczny, śpię spokojnie. Wiem, że mój czas inwestuję nie tylko w lepsze dziś, lecz to także inwestycja w przyszłość moich dzieci!” – mówi.

A dlaczego zainicjowaliśmy taki cykl rozmów o network marketingu? Bo już wiadomo. Po prawie dwóch latach poważnych problemów społeczno-ekonomicznych już wiemy, które zawody i jakie działalności gospodarcze są najbardziej narażone na ryzyko. Ten rok pieprzonej, covidowej obstrukcji pokazał jak na dłoni, czym w XXI wieku powinien się zajmować w kwestiach generowania dochodu i zapewnienia godnej egzystencji swojej rodzinie, każdy inteligentny człowiek.

Średnie firmy i jednoosobowe działalności gospodarcze umierają jedna za drugą. Przedsiębiorcy nie mają już na ZUS, a do lodówki coś trzeba wkładać. Za internet trzeba zapłacić, bo dziecko szkołę ma zdalną. Kasa musi się zgadzać – takie są prawa fizyki. Nie ma lekko. Nie jesteśmy u babci na pączkach!

Turystyka, hotelarstwo, restauracje, sektor beauty, branża health & wellness i wiele innych nie mogą dziś zarabiać. Padają jak kawki. Pandemia niweczy plany zawodowe wielu ludziom już od roku i nic nie wskazuje na to, aby coś się w tym kierunku zmieniło.

Tymczasem jest prosty system pracy, alternatywna metoda do zarabiania pieniędzy, która od roku rozwija się tak dynamicznie, że w szoku są specjaliści ekonomiczno-biznesowi na całym świecie. W szoku są sami właściciele i współpracownicy tych firm. To MLM czyli multi level marketing. Albo marketing sieciowy czyli network marketing – jak kto woli.

W 2020 roku czyli właśnie w okresie posuchy i wielkich kłopotów dla wielu sektorów, firmy z branży MLM zanotowały wzrosty sprzedaży, jakich nie osiągały nigdy wcześniej. Nawet po 300%. Co za tym idzie, osoby z nimi działające również zarabiają teraz więcej. To jest sztos. To jest biznes, który nie ima się żadnych kryzysów. Mało tego, kiedy inni mają problemy to MLM z tego korzysta i pnie się w górę. Tam, gdzie jedni tracą, ktoś inny musi zyskać. Bo pieniądze nigdy nie giną. Jedynie zmieniają właścicieli. Takie są prawa fizyki.

Dlatego zainicjowaliśmy cykl specjalnych wywiadów edukacyjnych, roboczo nazwanych KORONABIZNES. Gościem, który wpadł ostatnio w nasz krzyżowy ogień pytań była właśnie Natalia Kotkowska. Rozmawialiśmy o tym, jak sprawnie i profesjonalnie zarabiać pieniądze w dobie pandemii. Samo gęste! Dziś można obejrzeć ten arcyciekawy wywiad w tym miejscu:

KORONABIZNES. Jak zarabiać pieniądze w dobie pandemii? Część 29 – NATALIA KOTKOWSKA

Jeśli masz znajomych, którzy siedzą teraz w domu i nie mają pomysłu na życie, nie wiedzą w jaki sposób wygenerować dochód w tych dziwnych czasach… prześlij im link do tego nagrania. A niech się dowiedzą co to znaczy brać swój los we własne ręce i liczyć pieniądze, a nie czekać na cud, który i tak nigdy się nie wydarzy. Amen.

Mogą Cię również zainteresować