KORONABIZNES. Jak zarabiać pieniądze w dobie pandemii? Część 39 – Aneta Joanna Kaniak

przez Maciej Maciejewski
1314 odsłony

„Nie mogę się nadziwić, dlaczego network marketing jest tak niedocenianym sposobem zarabiania… Aby pokazać korzyści, będę się opierać na liczbach. Wszystko zaczęło się, gdy księgowa przesłała mi roczny PIT. Ponad 1,5 mln zł obrotu. Dla jednych to mało, jeżeli chodzi o flipy z biznesu tradycyjnego, dla innych dużo. Kupiłam 5 mieszkań, sprzedałam 4. Nie jestem graczem na dużą skalę. Po prostu działam i zarabiam. Czasem mniej, czasem więcej.”

„Ale Monika Walkiewicz wraz ze swoim network marketingowym zespołem, którego również jestem częścią, zrobiła ponad 5 mln zł obrotu. Abym mogła wygenerować w swojej firmie tradycyjnej obrót 1,5 miliona potrzebna mi była gotówka. Mam kapitał ze sprzedaży własnego mieszkania i pożyczony od inwestorów, w sumie jest to kwota między 300 a 600 tys. zł. Natomiast, żeby zrobić ponad 5 mln zł obrotu w biznesie MLM w ciągu 6 lat trzeba zainwestować ok. 2 tysiące złotych. Czujesz różnicę? 300-600 tysięcy, a 2 tysiące złotych inwestycji?” – tak mówi o swoich spostrzeżeniach na temat network marketingu Aneta Joanna Kaniak, która była gościem jednego z naszych cyklicznych spotkań, jakie realizujemy pod wspólnym, roboczym tytułem „KORONABIZNES”. A na koniec dodaje:

Jaki z tego wyciągam wniosek? To oznacza, że network marketing jest dla wszystkich. Dla poważnych inwestorów, dla właścicieli firm, dla zwykłego Kowalskiego.

Tak powiedziała nam podczas wywiadu. Poprosiliśmy ją również o to, aby wyciągnęła z rękawa najmocniejsze karty w tej grze. Wyłącznie tłuste asy. Jadłeś kiedyś tabasco? Otóż te informacje mają o wiele większą moc.

Nasza interlokutorka jest pasjonatką network marketingu, która łączy swoje zainteresowania również z biznesem tradycyjnym. Podchodzi do życia z uśmiechem, choć nie zawsze miała w życiu wesoło. Mama dwójki dzieci. Lubi grać na pianinie, czasem pisze pamiętniki i opowiadania. Najbardziej lubi dzielić się swoim doświadczeniem z innymi kobietami i zachęcać do zwrócenia uwagi na możliwości zarabiana dobrych pieniędzy bez szklanego sufitu… właśnie w systemie MLM.

A dlaczego zainicjowaliśmy taki cykl rozmów o network marketingu? Bo już wiadomo. Po prawie dwóch latach poważnych problemów społeczno-ekonomicznych już wiemy, które zawody i jakie działalności gospodarcze są najbardziej narażone na ryzyko. Ten rok pieprzonej, covidowej obstrukcji pokazał jak na dłoni, czym w XXI wieku powinien się zajmować w kwestiach generowania dochodu i zapewnienia godnej egzystencji swojej rodzinie, każdy inteligentny człowiek.

Średnie firmy i jednoosobowe działalności gospodarcze umierają jedna za drugą. Przedsiębiorcy nie mają już na ZUS, a do lodówki coś trzeba wkładać. Za internet trzeba zapłacić, bo dziecko szkołę ma zdalną. Kasa musi się zgadzać – takie są prawa fizyki. Nie ma lekko. Nie jesteśmy u babci na pączkach!

Turystyka, hotelarstwo, restauracje, sektor beauty, branża health & wellness i wiele innych nie mogą dziś zarabiać. Padają jak kawki. Pandemia niweczy plany zawodowe wielu ludziom już od roku i nic nie wskazuje na to, aby coś się w tym kierunku zmieniło.

Tymczasem jest prosty system pracy, alternatywna metoda do zarabiania pieniędzy, która od roku rozwija się tak dynamicznie, że w szoku są specjaliści ekonomiczno-biznesowi na całym świecie. W szoku są sami właściciele i współpracownicy tych firm. To MLM czyli multi level marketing. Albo marketing sieciowy czyli network marketing – jak kto woli.

W 2020 roku czyli właśnie w okresie posuchy i wielkich kłopotów dla wielu sektorów, firmy z branży MLM zanotowały wzrosty sprzedaży, jakich nie osiągały nigdy wcześniej. Nawet po 300%. Co za tym idzie, osoby z nimi działające również zarabiają teraz więcej. To jest sztos. To jest biznes, który nie ima się żadnych kryzysów. Mało tego, kiedy inni mają problemy to MLM z tego korzysta i pnie się w górę. Tam, gdzie jedni tracą, ktoś inny musi zyskać. Bo pieniądze nigdy nie giną. Jedynie zmieniają właścicieli. Takie są prawa fizyki.

Dlatego zainicjowaliśmy cykl specjalnych wywiadów edukacyjnych, roboczo nazwanych KORONABIZNES. Gościem, który wpadł ostatnio w nasz krzyżowy ogień pytań była właśnie Aneta Joanna Kaniak. Rozmawialiśmy o tym, jak sprawnie i profesjonalnie zarabiać pieniądze w dobie pandemii. Samo gęste! Dziś można obejrzeć ten arcyciekawy wywiad w tym miejscu:

KORONABIZNES. Jak zarabiać pieniądze w dobie pandemii? Część 39 – ANETA JOANNA KANIAK

Jeśli masz znajomych, którzy siedzą teraz w domu i nie mają pomysłu na życie, nie wiedzą w jaki sposób wygenerować dochód w tych dziwnych czasach… prześlij im link do tego nagrania. A niech się dowiedzą co to znaczy brać swój los we własne ręce i liczyć pieniądze, a nie czekać na cud, który i tak nigdy się nie wydarzy. Amen.

Mogą Cię również zainteresować