List otwarty Owsiaka do władz TVP

przez Katarzyna Wagner
476 odsłony

Każdy Polak wie, kim jest i ile dobra robi Jurek Owsiak. 4 lipca na Placu Zamkowy w Warszawie odbędzie się zbiórka funduszy w ramach akcji STOP POWODZIOM. Już od godziny 10.00 stanie się on swoistym centrum dowodzenia, z którego fundacja WOŚP będzie koordynowała przebieg zbiórki w całym kraju.


Od wielu lat akcje charytatywne organizowane przez Owsiaka tysiącom ludzi niosą zdrowie, pomoc, uśmiech, dają nieocenioną ilość rzeczy i przeżyć, dla których opisania nasz język jest zbyt ubogi. Niestety, działalność zarówno Owsiaka, jak i całej fundacji WOŚP często natrafia na niezrozumiałe zwykłym ludziom bariery i rzucane pod nogi kłody. Nie wiemy, czym takie zachowanie może być spowodowane. Zawiść? Głupota? Zbyt dużo polityki tam, gdzie jej w ogóle powinno nie być? A może to my się mylimy? Może to Owsiak ma zbyt dużo fajnych pomysłów wywołanych nieodpartym parciem na szkło? Wczoraj po południu do naszej redakcji dotarł „List Otwarty Jurka Owsiaka do władz TVP skierowany na ręce Prezesa Zarządu TVP”. Oto jego treść:

Szanowni Państwo, Szanowny Panie Prezesie,

Czwartego lipca bieżącego roku Fundacja Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy organizuje ogólnopolską zbiórkę pieniędzy w ramach akcji „Stop Powodziom”. W tej sprawie byliśmy u dyrektora Programu II TVP blisko trzy tygodnie temu, zwracając się z prośbą o udzielenie medialnego wsparcia dla tego przedsięwzięcia. Byliśmy u Państwa także w sprawie naszych działań związanych z kolejnym Przystankiem Woodstock, który odbędzie się na przełomie lipca i sierpnia tego roku. Rozmawialiśmy między innymi o spotkaniach w Akademii Sztuk Przepięknych, podczas których młodzi ludzie spotkają się z Jerzym Buzkiem czy Andrzejem Wajdą. Wymiar i charakter edukacyjny naszych propozycji związanych z 4 lipca i Przystankiem Woodstock jest więc bezdyskusyjny.

Cała idea Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy powstała w Programie II Telewizji Polskiej. Dzięki wsparciu Telewizji Publicznej mogliśmy dotrzeć do wszystkich Polaków, a także do naszych rodaków poza granicami kraju. Niestety, od kilku lat obserwuję niepokojące zjawisko w TVP, które jak „łaska Pańska” przyzwala bardziej lub mniej na działania Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Ostatnie badania CBOS potwierdziły, że Fundacja, którą reprezentuję, cieszy się niezmiennie najwyższym zaufaniem Polaków wśród polskich instytucji rządowych i pozarządowych.

Dlatego kompletnie nie mogę zrozumieć braku Państwa reakcji na nasze ogólnonarodowe działania. Nie mogę zrozumieć, że nie potraficie Państwo nawet odpowiedzieć na nasze propozycje w sposób, który mieści się w normalnym trybie dotyczącym takich działań. Nie doczekaliśmy się nawet odpowiedzi na list, który w dniu wczorajszym ponownie wysłaliśmy do Państwa. Kompletnie nie rozumiem też sytuacji, w której mówi się o działalności misyjnej Telewizji Polskiej, a w odpowiedzi na nasze postulaty słyszę tylko głuchą ciszę.

W związku z tym proszę przyjąć do wiadomości, że jako obywatel tego kraju i płatnik podatków, z których Państwa instytucja, a także i Pan, jesteście opłacani, domagam się teraz formalnego wyjaśnienia Państwa stanowiska w stosunku do akcji „Stop Powodziom”, którą 4 lipca będziemy prowadzili w całym kraju. Domagam się wyjaśnienia, nie tylko do mojej, ale także do publicznej wiadomości, w jaki sposób Telewizja realizuje swoją misyjną działalność. Zarzucam Państwu brak profesjonalizmu, brak jakiejkolwiek reakcji na naszą propozycję i podejrzewam, że za brakiem tej reakcji stoi kompletne upolitycznienie Telewizji Publicznej.

Tym samym apeluję do wszystkich obywateli tego kraju, aby wstrzymali przekazywanie jakichkolwiek opłat na instytucję, która nie realizuje swoich podstawowych zadań. Mój list nie jest listem z pretensjami Jurka Owsiaka. To list z pretensjami do Telewizji Publicznej, która od kilku lat utrudnia, a jak pokazała dziś, również uniemożliwia działania cieszącej się największym zaufaniem społecznym organizacji pozarządowej w naszym kraju.

Informuję również, że nasza akcja na pewno będzie prowadzona w TVN, TVN24, w Superstacji i bardzo wielu lokalnych, komercyjnych stacjach telewizyjnych i radiowych. Tym samym funkcję misyjną Telewizji Publicznej, przejęły – nie po raz pierwszy – stacje komercyjne. Od tej reguły odstąpił Pierwszy Program Polskiego Radia, który stał się patronem całej akcji, myśląc o pomocy dla poszkodowanych w tej ogromnej katastrofie. Jak widać normalne, zdrowe myślenie jest jednak możliwe.

Tym się właśnie różnimy w realizowaniu powierzonych nam obowiązków. W Fundacji jestem wolontariuszem i oddaję jej 100% mojej energii. W mojej pracy zawodowej, telewizyjnej, staram się być profesjonalistą, czego i Panu, Panie Prezesie, z całego serca życzę.

Niniejszym także, przy okazji zbliżającej się debaty kandydatów na urząd Prezydenta RP, proponuję zapytać obu panów, jak widzą przyszłość mediów publicznych. Co sądzą na temat sposobu ich finansowania, niezależności, czy deklaracji o nieupolitycznianiu tych instytucji, szalenie przecież ważnych z punktu widzenia demokracji. Pamiętajmy, że jest to potężny aparat, który przez niektórych nazywany jest czwartą władzą.

Jerzy Owsiak, Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy

Mogą Cię również zainteresować