Zły szef receptą na motywację?

263 odsłony

Wzburzony szef, który udziela pracownikowi negatywnej informacji zwrotnej, wywołuje wzrost kreatywnych pomysłów i zwiększa ich oryginalność. Niestety, nie działa to na wszystkich, zatem menedżerowie powinni na razie powstrzymać się przed atakami furii.


Z badań holenderskich naukowców wynika, że rozgniewany szef może działać stymulująco na pracowników. Najczęściej bywa tak, kiedy adresatem krytyki jest pracownik, który kieruje się motywacją epistemiczną, a mówiąc językiem nie psychologicznym chodzi o takie osoby, które chętnie i same z siebie poszukują informacji i dążą do zrozumienia siebie oraz swojej sytuacji. Motywacja epistemiczna wiąże się z funkcjonowaniem poznawczym oraz intelektualnym i niesie ze sobą takie dążenia, jak zdobywanie informacji, potrzeba jasności i strukturowania sytuacji.

Jeśli więc na takie osoby szef nakrzyczy, będą one pracować w bardziej kreatywny sposób i stają się bardziej zaangażowane w zadania. Gerben van Kleef, psycholog społeczny z Uniwersytetu w Amsterdamie podkreśla, że osoby z motywacją epistemiczną są bardziej skłonne do interpretowania cudzych emocji w racjonalny sposób – dlatego też, jeśli ich szef jest rozzłoszczony, starają się zrozumieć, co kryje się pod tą złością, nie traktują zaś napaści szefa jako atak na swoją osobę.

Zupełnie inaczej zareagują jednak na złość szefa osoby, którym daleko do poznawczych dążeń do rozumienia siebie i otaczającego świata – te osoby, ataki szefa traktują personalnie i w efekcie spada więc ich motywacja do pracy. Zdaniem koordynatora badań, złość w środowisku pracy może przynieść pozytywne rezultaty, ale tylko wtedy, kiedy kierowana jest na pracowników z właściwą epistemiczną motywacją, a do tego środowisko pracy jest dla pracowników przyjazne i ogólnie rzecz biorąc bezstresowe.

Mogą Cię również zainteresować