W ciągu najbliższych 10 lat sprzedaż w marketingu sieciowym prawdopodobnie wzrośnie do ok. 500 miliardów dolarów

przez Maciej Maciejewski
1581 odsłony

Już w 2017 roku europejscy dziennikarze i ekonomiści prognozowali, że rynek sprzedaży bezpośredniej i marketingu sieciowego może wzrosnąć do około 500 miliardów dolarów rocznie w ciągu najbliższych 10 lat. Teraz firma badająca rynek z USA doszła do tego samego wniosku, ale tylko w odniesieniu do roku 2032.

źródło: Pixabay

Według WFDSA (Światowego Stowarzyszenia Sprzedaży Bezpośredniej) branża DS/MLM generuje obecnie roczną sprzedaż na poziomie prawie 190 miliardów dolarów amerykańskich z około 128 milionami partnerów handlowych na całym świecie. Możliwe jednak, że wyniki finansowe branży są już wyższe niż podane przez WFDSA, ponieważ tylko firmy członkowskie z poszczególnych krajów DSA (Stowarzyszenie Sprzedaży Bezpośredniej) oficjalnie zgłaszają swoje dane do WFDSA. A ponieważ nadal istnieje duża liczba porządnych i bardzo dobrze prosperujących spółek niebędących członkami tej korporacji, liczba niezgłoszonych danych prawdopodobnie będzie wyższa na całym świecie.

Według niepotwierdzonych informacji na całym świecie powinno już być łącznie ok. 24 000 firm zajmujących się sprzedażą bezpośrednią lub marketingiem sieciowym.

Firma badawczo-konsultingowa Spherical Insights & Consulting z USA oszacowała niedawno wielkość rynku na 238,56 mld USD za rok 2022. Obecnie specjaliści oczekują, że rynek sprzedaży bezpośredniej i marketingu sieciowego wzrośnie do 479,15 miliardów dolarów do 2032 roku.

Według ostatnich badań region Azji i Pacyfiku dominuje na rynku z udziałem wynoszącym ponad 48,7% w okresie prognozy do 2023 roku. Wzrost ten można przypisać wyższym wydatkom na zdrowie i kosmetyki. Sprzedawcy bezpośredni szybko zyskują na popularności na rynkach wschodzących, zwłaszcza w regionach o niższych dochodach, takich jak Chiny, Indie i Indonezja. Konsumenci z Azji i Pacyfiku coraz bardziej troszczą się o swoje zdrowie i urodę. Odchudzanie, przyjmowanie witamin i stosowanie naturalnych produktów do pielęgnacji skóry to tylko niektóre z tematów, jakie stają się coraz bardziej popularne wśród klientów.

Szacuje się, że Ameryka Północna będzie rozwijać się najszybciej w okresie objętym prognozą. Wynika to z obecności wielu graczy w regionie, a także rosnącej skłonności do sprzedaży bezpośredniej jako dodatkowej możliwości zarobku. Ponieważ sprzedaż bezpośrednia stała się ważną formą marketingu w rozwijających się gospodarkach, takich jak Meksyk, oczekuje się, że rynek Ameryki Łacińskiej będzie rósł z wysokim CAGR w okresie 2023-2032.

Komentarz Piotra Kreniga: – Potwierdzam przypuszczenie autora, że firmy nie będące członkami DSA mogą generować obroty, których wielkość mogłaby być sporym zaskoczeniem. Co warto na przykład wiedzieć to fakt, że chiński oddział DSA, który raportuje wyniki z działalności firm MLM do WFDSA ma swoją siedzibę w Hongkongu i zrzesza przede wszystkim spółki amerykańskie i kilka lokalnych podczas, gdy firmy MLM z Chin kontynentalnych swoich wyników nie ujawniają. Ciekawostką niech będzie również jedna z moich ostatnich rozmów z dyrektorem zarządzającym chińską firmą MLM, działającą w prawie 200 krajach, który na pytanie „jakie obroty generujecie” uśmiechnął się znacząco i powiedział wprost, że Chińczycy o swoich wynikach nie informują, ale jest to na pewno kilka miliardów USD. To tyle, ile osiągają najwięksi potentaci w naszej branży, a dodam, że eventy tej firmy potrafią zgromadzić 20 000 osób na jednej sali.

Moglibyśmy tu oczywiście powiedzieć, że polskich Czytelników komentowanego przeze mnie artykułu te wielkie liczby interesują w zależności od tego, czy działają w firmach globalnych, które pozwalają od razu budować swój zespół na wielu rynkach, czy w firmach polskich, które skupiają się na naszym rynku lub dopiero rozpoczynają swój międzynarodowy rozwój. Ci pierwsi dostają do ręki argumenty pomocne w rekrutacji osób z innych państw czy nawet kontynentów, co przy wykorzystaniu mediów społecznościowych jest jak najbardziej możliwe, z kolei ci drudzy – zarówno partnerzy jak i właściciele oraz zarządzający polskimi firmami, powinni uruchomić wyobraźnię i zakasać rękawy, aby wykorzystać ten szczególny czas, który w mojej ocenie jest niebywałą szansą na globalny rozwój. Szansą, której wcześniej w takim wymiarze nie było.

Faktem jest jednak i to, że o ile potencjał branży jest ogromny i cały czas rośnie, to sukces i odkrojenie dla siebie choćby małego okruszka z tego gigantycznego tortu zależy od bardzo wielu czynników. Należą do nich m.in. kompetencje, zaangażowanie i uczciwość właścicieli firm MLM, którzy powinni tworzyć dla swoich partnerów platformę rozwoju biznesowego i osobistego, zachęcającą do związania się z daną firmą na pokolenia. Z drugiej zaś strony narasta potrzeba profesjonalnej edukacji marketingowej i biznesowej dla osób, które rozpoczynają swoją działalność w tym sektorze i chcą wiązać z nią swoją przyszłość.

Musi być ona oczywiście adekwatna do poziomu zaawansowania w biznesie – inna dla osób początkujących, inna dla liderów, którzy są szczególną siłą motoryczną i to właśnie od nich zależy, z jakim przesłaniem i umiejętnościami pójdą do swoich znajomych ich podopieczni, a w efekcie – jakie opinie będą o naszej branży dominować.

Komentarz Pawła Lenara: –Przeanalizowanie faktów i liczb prowadzi do jednoznacznego wniosku, że branża marketingu sieciowego i sprzedaży bezpośredniej dynamicznie się rozwija i prężnie prosperuje. W dobie gwałtownego wzrostu sprzedaży w modelu e-commerce coraz więcej osób pragnie nawiązać osobiste relacje. Tutaj właśnie na scenę wkracza marketing sieciowy.

Ten model biznesowy zapewnia to, co Seth Godin przewidział i opisał wiele lat temu w swojej książce zatytułowanej „Plemiona 2.0”. Umożliwia stworzenie społeczności ludzi zjednoczonych wokół wspólnej idei, celu czy wizji życia. Nie łączy ich przymus, ale autentyczne pragnienie stworzenia jednolitej, pasjonującej grupy.

Branża sprzedaży bezpośredniej i marketingu sieciowego stoi zatem przed otwartymi drzwiami do dalszej ekspansji. Mimo rozwoju technologicznego i cyfryzacji, istota człowieczeństwa pozostaje niezmienna…

Ludzie nadal pragną i potrzebują osobistego kontaktu. Właśnie dlatego przyszłość tego sektora wydaje się być tak obiecująca.

Komentarz Marka Staszko: – Ekonomia światowa i biznes reagują na trendy, a czasem kreują nowe trendy. My ludzie też na nie reagujemy. Od kilku lat trendem jest tworzenie plus dochodu, posiadanie własnego biznesu, praca z domu i zarabianie w internecie. Ludzie poszukują takich możliwości. W handlu programy lojalnościowe i systemy przyznawania punktów za zakupy są dziś normą. Zamiast sprzedaży jednorazowej zasadą jest budowanie relacji z klientami i wieloletnie transakcje. Producenci i handlowcy dążą właśnie do tego. Rozwój technologii komunikacyjnych dodatkowo ułatwia kontakty – możemy rozmawiać za darmo z osobami w innych krajach. Wszystko to razem tworzy idealne środowisko do rozwoju branży MLM i do zyskownych działań dla producentów ora dla osób zaangażowanych w biznes sieciowy jako partnerzy firm.

Mówię Wam – wielka fala dopiero nadchodzi. To dobry czas. Nie było lepszego.

Komentarz Karoliny Łappo-Rzeplińskiej: – Prognozy dla całej kategorii są bardzo dobre. Udowadniają, że warto zwrócić uwagę na ten model biznesowy. Firmy dające globalne możliwości bardzo mocno zyskają w tym zintegrowanym świecie. Każdy, kto może budować biznes na rynku amerykańskim, powinien to zrobić. Amerykański rynek rozwija się w bardzo szybkim tempie oraz niesie ze sobą ogromne możliwości z uwagi na liczbę mieszkańców oraz wysoką zdolność nabywczą, co oznacza szybszą niż w Europie dynamikę wzrostu. To mówią wszelkie analizy, ale i takie są moje obserwacje, poparte doświadczeniem budowy biznesu MLM w Stanach Zjednoczonych.

Polski rynek to cały czas niewykorzystany potencjał. Rosnąca świadomość konsumentów na temat jakości produktów i usług oferowanych przez tę formę sprzedaży działa na korzyść.  Coraz więcej osób zaczyna w świadomy sposób wybierać firmy do współpracy w tym modelu oraz – co bardzo cieszy – traktować tę formę współpracy na poważnie.

Wzrasta zainteresowanie przedsiębiorczością i poszukiwaniem dodatkowych źródeł dochodu. Już 38% pracowników uczestniczących w najnowszym Barometrze Rynku Pracy, który publikuje Gi Group Holding przyznało, że obecna sytuacja skłania ich do szukania dodatkowej, często dorywczej pracy. Jest to prawie dwukrotnie większa grupa niż w przeprowadzonym jesienią 2022 roku podobnym badaniu. Rośnie handel e-commerce.

Pomaga nam sztuczna inteligencja. W moim przekonaniu trudno o lepszy moment, by zacząć działać.

Mogą Cię również zainteresować