Bracia Żukiewicz, Mateusz Gużda, Zbigniew Lemański – UOKiK daje kary pieniężne dla naganiaczy na systemy typu piramida finansowa

przez Maciej Maciejewski
2092 odsłony

Wreszcie oliwa nieżywa, ale sprawiedliwa. Zatem przyszła kryska na Matyska. Bracia Damian i Bartłomiej Żukiewiczowie, Mateusz Gużda oraz Zbigniew Lemański – oto historyczni, pierwsi w Polsce przedsiębiorcy ukarani przez UOKiK za promowanie i werbowanie ludzi do zakazanych piramid finansowych. Kto następny?

źródło: Pixabay

Damian Żukiewicz, Bartłomiej Żukiewicz, Mateusz Gużda i Zbigniew Lemański propagowali zakazane systemy promocyjne typu piramida finansowa – tak stwierdził prezes UOKiK Tomasz Chróstny. W efekcie ich działań konsumenci mogli ponieść straty finansowe.

Najpierw urząd ukarał Damiana Żukiewicza. Przedsiębiorca zaliczył niemal maksymalną karę za każdą z trzech stwierdzonych praktyk – łącznie blisko 450 tys. zł. YouTuber namawiał na przystąpienie do systemów FutureNet, FutureAdPro i NetLeaders (DasCoin), obiecujących korzyści zależne od wprowadzenia nowych osób. To była pierwsza decyzja prezesa UOKiK wobec tzw. naganiaczy na systemy typu piramida finansowa.

Damian Żukiewicz prowadził działalność gospodarczą pod nazwą INVESTPROVIDER – Damian Żukiewicz we Wrocławiu czerpiąc zyski z promowania różnych inwestycji. Na swojej stronie internetowej i na kanale YouTube publikował materiały i nagrania, w których namawiał konsumentów do rejestrowania się na portalu FutureNet, platformie Future AdPro i przystępowania do sieci NetLeaders czyli DasCoin. W ten sposób promował systemy typu piramida finansowa obiecujące zyski uzależnione głównie od wprowadzenia do systemu kolejnych osób. Ich organizowanie i propagowanie jest prawnie zakazane jako nieuczciwa praktyka rynkowa. Po przeprowadzeniu postępowania prezes UOKiK Tomasz Chróstny stwierdził, że poprzez promocję takich systemów Damian Żukiewicz naruszał zbiorowe interesy konsumentów.

– Systemy promocyjne typu piramida są zakazane zarówno przez prawo polskie, jak i europejskie. Musimy je szybko i skutecznie eliminować z rynku, bowiem na ich działalności swoje oszczędności tracą konsumenci. Istotnym elementem w przypadku tego typu przedsięwzięć są tzw. naganiacze – osoby, które te „projekty” świadomie i odpłatnie propagują, wciągając do nich kolejnych konsumentów. Bez ich działalności systemy promocyjne typu piramida nie miałyby możliwości sprawnego pozyskania nowych uczestników. Naganiacze muszą ponosić odpowiedzialność za swoje działania wprowadzające konsumentów w błąd, które skutkują poważnymi stratami finansowymi po stronie konsumentów i mogą prowadzić do poważnych tragedii ludzkich. Po przeprowadzeniu postępowania podjąłem decyzję o ukaraniu naganiacza Damiana Żukiewicza karą w wysokości blisko 450 tys. zł. Za każdą ze stwierdzonych praktyk, odnoszących się do promowania w internecie nielegalnych inwestycji, wprowadzania konsumentów w błąd i mamienia ich wizją wielkich zysków, nałożyłem na niego niemal maksymalną, ustawową sankcję finansową. Prowadzimy kolejne działania wymierzone w organizatorów i promotorów systemów typu piramida, każdorazowo informujemy o naszych podejrzeniach również organy ścigania  – powiedział Tomasz Chróstny, prezes UOKiK.

Aby namówić internautów do rejestrowania się w wymienionych systemach, inwestowania w nie i wprowadzania znajomych, Damian Żukiewicz zamieszczał np. takie wpisy:

„Jeśli chcesz zarabiać minimum 5.000 zł miesięcznie przez Internecie. Jeśli chcesz zwolnić się na zawsze z pracy na etacie, z której nie jesteś zadowolony, to nie zastanawiaj się i nie słuchaj swoich znajomych nieudaczników, tylko ZRÓB TO! Co masz zrobić? Zacznij od podstaw czyli zarejestruj się w minimum 5 programach, które będą podstawą twoich przychodów pasywnych. Ani ja, ani żaden inny lider zarabiający dziś minimum $1.000 dziennie w Internecie nie pominął tego kroku”.

„Firma NetLeaders, bardzo dobrze wynagradza osoby, które przyczynia się do szybkiego rozwoju firmy, dzięki którym kryptowaluta DasCoin wraz z systemem płatności DasPay szybciej staną się powszechnie znane i używane. DasCoin – wynagrodzenie za luty 2017 to około 94.000 PLN.”

Jako dowód mający przekonać konsumentów do inwestycji Damian Żukiewicz zamieszczał zdjęcia, które opisywał jako wyciągi ze swojego konta bankowego i zeznania PIT. Kusił także wycieczkami do egzotycznych krajów. Zachęcał nawet do zaciągania pożyczek, żeby w ten sposób uzyskać pieniądze na wykup kolejnych pakietów, statusów czy licencji.

Jak się okazało to był dopiero początek szeroko zakrojonej akcji zainicjowanej przez urząd. Kilka tygodni później prezes ukarał również Bartłomieja Żukiewicza, Mateusza Gużdę oraz Zbigniewa Lemańskiego. UOKiK nałożył na przedsiębiorców kary w łącznej wysokości ok. 740 tys. zł, muszą oni także poinformować o wydanej decyzji w social mediach i na swoich stronach internetowych.

„Jeśli nie masz jeszcze swojego konta w FutureNet a co za tym idzie nie korzystasz z FuturoCoin to pomogę Ci zacząć. (…) To wbrew pozorom nie jest trudne. Ja trzy lata temu nie wiedziałem że istnieją kryptowaluty a zarabianie w internecie uważałem za niemożliwe. Dziś 75% moich dochodów pochodzi z internetu i to nie jest żart” – namawiał Zbigniew Lemański na swojej stronie Drhajs.pl.

„Polecam zapraszać swoich znajomych do programu, bo dzięki temu możemy zarobić ładną sumkę” – zachęcał internautów Bartłomiej Żukiewicz chwaląc się, że z zainwestowanych 3400 zł zrobił już 19 tys. zł i ta suma ciągle się powiększa.

Tego rodzaju wpisy miały służyć namówieniu nowych osób do inwestowania w systemy promocyjne typu piramida: FutureNet, FutureAdPro oraz NetLeaders (DasCoin). Były to projekty obiecujące zyski uzależnione głównie od wprowadzenia do systemu kolejnych uczestników.

– Taki system to nie inwestycja, lecz finansowanie wyłącznie z wpłat kolejnych przystępujących osób i zawsze w końcu musi upaść. Konsumenci wbrew obietnicom nie tylko nie pomnażają swoich oszczędności, ale ostatecznie tracą wpłacone pieniądze  – wyjaśnia Tomasz Chróstny, prezes UOKiK. – W tym nieuczciwym procederze ważną rolę odgrywają tzw. naganiacze. Niewątpliwie przedsięwzięcie często prowadzone przez zagraniczny podmiot nie odniosłoby sukcesu bez osób, które potrafią dotrzeć do potencjalnych klientów, zdobyć ich zaufanie i zachęcić do inwestowania pieniędzy. Dlatego nałożyłem surowe kary na Mateusza Gużdę, Zbigniewa Lemańskiego i Bartłomieja Żukiewicza, którzy propagowali systemy typu piramida wśród polskich internautów.

Portal FutureNet i platforma reklamową FutureAdPro były prowadzone przez firmy FUTURENET UKRAINE ze Lwowa oraz BCU Trading z Dubaju. Obiecywały wynagrodzenie za wprowadzenie nowych osób i namówienie ich do kupienia pakietów uczestnictwa lub statusów. Prezes UOKiK ostrzegał przed nimi już w marcu 2019 roku, a w lipcu 2020 roku wydał decyzję, w której uznał je za nielegalne systemy promocyjne typu piramida. Natomiast sieć NetLeaders to inicjatywa firmy CL Singapore wprowadzającej na rynek kryptowalutę DasCoin. Spółka oferowała licencje, które kosztowały od 100 euro do 25 tys. euro i obiecywała zyski za namówienie innych osób do wpłaty pieniędzy. Prezes UOKiK ostrzegał przed nią w marcu 2019 roku, a w grudniu 2019 roku wydał decyzję, w której uznał, że był to system promocyjny typu piramida. Decyzję tę utrzymał w mocy Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów w wyroku z 13 września 2021 roku (sygn. XVII AmA 20/20), w sprawie złożona została apelacja.

Mateusz Gużda, który do września 2020 roku prowadził działalność gospodarczą pod firmą „iPrime Consulting” Mateusz Gużda z Kluczborka był „globalnym ambasadorem” DasCoin/NetLeaders. Promował ten system na różnych wydarzeniach i w mediach. Kara od prezesa UOKiK to prawie 510 tys. zł (509 821 zł); Zbigniew Lemański – muzyk, do 2012 roku prowadził działalność pod firmą LEMAŃSKI ZBIGNIEW „LEMAN RECORDS” w Będzinie, a po jej formalnym zamknięciu nadal wykonywał zawód we własnym imieniu i na własny rachunek. Promował systemy FutureNet i FutureAdPro. Był m.in. autorem i wykonawcą piosenek „My Futurenet” i „Klikamy w reklamy”. Prowadził stronę Drhajs.pl, na której zachęcał do udziału w promowanych projektach. Kara wyniosła ponad 90 tys. zł (92 296 zł); Bartłomiej Żukiewicz prowadzący (zawieszoną) działalność pod nazwą Bartłomiej Żukiewicz Investment z Wrocławia. Poprzez wpisy w internecie, nagrania na YouTubie oraz udział w wydarzeniach propagował FutureNet, FutureAdPro i NetLeaders, m.in. instruował, jak założyć tam konto oraz kusił obietnicą wysokich zarobków i darmowych wycieczek. Kara dla niego to blisko 140 tys. zł (138 444 zł).

Oprócz sankcji finansowych przedsiębiorcy muszą opublikować oświadczenia o zakwestionowanych praktykach i decyzji Prezesa UOKiK na swoich stronach internetowych oraz profilach w mediach społecznościowych: YouTube, Facebook i LinkedIn.

Zatem w sumie prezes UOKiK wydał już 4 decyzje wobec tzw. naganiaczy na systemy typu piramida finansowa. Nałożone w nich kary finansowe to łącznie ponad 1 mln zł.

Jak rozpoznać system typu piramida finansowa? Systemy promocyjne typu piramida polegają na tym, że konsument jest namawiany do udziału w „projekcie” w zamian za obietnicę wynagrodzenia lub innych korzyści, które są uzależnione głównie od wprowadzenia do systemu kolejnych osób, a nie od sprzedaży czy konsumpcji produktów. W takich systemach najczęściej są oferowane inwestycje w tokeny, kryptowaluty, pakiety edukacyjne czy językowe, apartamenty itp.

Schemat działania systemu typu piramida jest z założenia następujący: wpłacasz pieniądze na rzekomą inwestycję, polecasz inne osoby, a za ich wprowadzenie otrzymujesz wynagrodzenie. Twoje pieniądze w rzeczywistości nie są inwestowane, tylko przeznaczane na wynagrodzenie dla osób, które wprowadziły Cię do systemu. Jednocześnie Twoje wynagrodzenie pochodzi z wpłat osób, które bezpośrednio i pośrednio poleciłeś. W ten sposób to Ty, Twoi znajomi i znajomi znajomych finansujecie system, który tak naprawdę niczego nie inwestuje. Dlatego po pewnym czasie system musi upaść, bo wpłacane pieniądze nie są inwestowane w żadne aktywa i nie przynoszą zysków. Pieniądze trafiają do organizatorów i osób zajmujących najwyższą pozycję w łańcuszku. System działa, dopóki lawinowo wzrasta liczba osób przystępujących do niego i wpłacających pieniądze, co nie jest możliwe do utrzymania. W efekcie system upada, a zainwestowane pieniądze przepadają.

Systemy promocyjne typu piramida maskowane są hasłami „program”, „zarabianie w domu”, „zarabianie w internecie”, „inwestycje”, „platforma reklamowa”. Często uwiarygadniają je celebryci, który uczestniczą w eventach reklamujących oszukańcze projekty. Czasem nieuczciwi przedsiębiorcy wykorzystują też do promocji nielegalnego przedsięwzięcia wykradzione wizerunki znanych osób – aktorów, polityków, biznesmenów, sportowców.

Mogą Cię również zainteresować