Ekspert obala mity o GA4

przez Maciej Maciejewski
399 odsłony

Google Analytics 4 to dla wielu osób wciąż nowość. Zmiana z dobrze znanego wszystkim Universal Analytics może budzić więc pewne obawy. Niezależnie od tego, czy już korzystasz z nowej wersji narzędzia lub dopiero zamierzasz, z pewnością masz wiele pytań lub wątpliwości dotyczących jego funkcjonalności i sposobów użytkowania. Poniżej nasz ekspert obali najpopularniejsze mity na temat GA4.

Pod koniec września opublikowaliśmy artykuł pt.: „Poznaj funkcje GA4, o których nie miałeś pojęcia i dowiedz się jak poprawić jakość pracy w Twojej firmie”. Dziś pora na część drugą. Dlaczego? Bo nie da się ukryć, że Google Analytics 4 to dość skomplikowane narzędzie. Decydując się na jego konfigurację, trzeba po prostu uzbroić się w czas i cierpliwość. Pomimo swoich wątpliwości możesz być pewny, że dzięki GA4 osiągniesz znacznie więcej, niż korzystając z innych systemów analitycznych. Pozwól, że rozwiejemy Twoje wątpliwości, abyś mógł zacząć swobodnie badać ruch na swojej witrynie za pomocą Google Analytics 4.

Mit 1: GA4 to tylko aktualizacja Universal Analytics (UA)

Jednym z najczęstszych błędnych przekonań jest to, że GA4 to tylko aktualizacja lub nowa wersja Universal Analytics (UA). W rzeczywistości GA4 to zupełnie nowa platforma analityczna ze znaczącymi różnicami w śledzeniu, raportowaniu i interfejsie użytkownika.

Najważniejszą zmianą jest to, że GA4 wprowadza nowy model śledzenia oparty na zdarzeniach co oznacza, że dane są zbierane i analizowane w oparciu o zdarzenia użytkowników na stronie, takie jak kliknięcia, wyświetlenia stron, konwersje, itp. W UA model śledzenia jest oparty głównie na sesjach i widokach strony.

Mit 2: Migracja danych z UA do GA4 jest zbyt skomplikowana i nie warto na nią tracić czasu

Jeśli strona internetowa ma prostą strukturę i nie korzysta z zaawansowanych funkcji w UA, migracja będzie stosunkowo łatwa. W przypadku witryn z bardziej skomplikowaną strukturą danych, proces migracji będzie bardziej wymagający i czasochłonny.

Warto wspomnieć, że Google udostępnia narzędzia, dzięki którym eksport danych i ustawień będzie przebiegać płynnie i szybko. Do dyspozycji mamy na przykład asystenta konfiguracji GA4 oraz narzędzia wspierające migrację celów i użytkowników pomiędzy UA i GA4.

Mit 3: GA4 jest niezgodne z RODO

Google Analytics 4 (GA4) zaprojektowano tak, aby był zgodny z ogólnym rozporządzeniem o ochronie danych osobowych (RODO). Google wdrożyło funkcje i ustawienia w GA4 tak, aby pomóc właścicielom witryn i programistom w przestrzeganiu wymogów RODO związanych z prywatnością i uzyskaniem zgody użytkowników na śledzenie.

GA4 umożliwia na przykład konfigurowanie ustawień przechowywania danych, zapewnia opcje umożliwiające anonimizację adresu IP i obsługuje funkcje uzyskiwania zgody użytkownika na gromadzenie i przetwarzanie danych. Ponadto Google zaktualizowało warunki przetwarzania danych i funkcje ochrony danych, aby dostosować je do przepisów RODO.

Pewne obawy budził transfer danych na serwery poza UE. Jednak nowo podpisana umowa pomiędzy UE i USA o prywatności danych (EU-US Data Privacy Framework) ostatecznie rozwiązuje kontrowersyjne kwestie związane z transferem danych za pośrednictwem Google Analytics.

Porad udzielił Marcin Gut. Ekspert odpowiada za rozwój biznesu Programmads w regionie Europy Środkowej i Wschodniej, a przez ostatnią dekadę kierował zespołami obsługującymi narzędzia analityczne i platformy Programmatic w agencjach mediowych. Posiada bogate doświadczenie konsultingowe w obszarze Adtech i Madtech. Wspiera zarówno agencje, jak i marki w skalowaniu możliwości programatycznych i analitycznych zbudowanych w oparciu o rozwiązania Google Marketing Platform. (foto, źródło: Pixabay)

Mogą Cię również zainteresować