MANIROUGE. Polski marketing sieciowy z Pomorza wprowadził do swojego portfolio nowe produkty

przez Maciej Maciejewski
786

To przedsięwzięcie jest nam szczególnie dobrze znane, gdyż byliśmy przy nim od samych narodzin. W ramach naszego projektu konsultingowo-szkoleniowego AKADEMIA MLM pomagaliśmy nawet właścicielom firmy MANIROUGE w starcie pod kątem opracowania niezbędnych do funkcjonowania w systemie MLM dokumentów.

Informowaliśmy już zatem o odpaleniu tego projektu w tym miejscu, pisałem o tym wydarzeniu również na swoim prywatnym blogu. Dziś porozmawiam z Klaudią Sebestą na temat rozszerzenia oferty produktowej MANIROUGE. Zatem zapnijcie pasy, startujemy!

Maciej Maciejewski: Przez kilka ostatnich miesięcy musieliśmy funkcjonować i pracować w dość trudnych, niespotykanych dotąd warunkach. Mieliśmy kwarantannę, co nie jest proste dla każdego biznesu. Wszystkie firmy sprzedaży bezpośredniej i marketingu sieciowego były zmuszone przejść totalnie do internetu. Jak sobie z tym poradziliście?

Klaudia Sebesta: Z racji tego, że od wielu lat prowadzimy jeszcze z mężem spółkę IT, która działa w 100% no office, mieliśmy wszystkie narzędzia i procesy do pracy zdalnej, więc w ogóle nie byliśmy zaskoczeni tą sytuacją. Po prostu wdrożyliśmy już sprawdzone i gotowe rozwiązania do MANIROUGE. Oczywiście dla naszych ambasadorek było to początkowo dość wielkim wyzwaniem, ponieważ trzeba było zrezygnować z cudownych, kobiecych spotkań na żywo, przy kawie, robiąc sobie manicure – nagle te spotkania musiały zostać przeniesione do internetu. Ale mimo wszystko widzimy same plusy tej sytuacji, ponieważ dzięki przejściu w 100% do internetu nasze ambasadorki mogły pozwolić sobie na większą ilość spotkań bez ograniczeń zarówno odległościowych, jak i finansowych, a także przez to, że ludzie byli „uwięzieni” w domu, zrobili się bardziej chętni na spotkania. Zrobili się jeszcze bardziej spragnieni rozmów o czymś pięknym i wesołym.

Maciej Maciejewski: Zaraz po starcie firmy wdrożyliście specjalnie dedykowane programy i systemy szkoleniowe. Jak się one teraz sprawdzają?

Klaudia Sebesta: W ostatnim czasie mamy kurs Trenera Sprzedaży oraz kurs Menadżera Sprzedaży, które prowadzi dla nas Mateusz Mrozowski. Dodatkowo wdrożyliśmy kurs Ambasadorka 2.0 prowadzony przez Kamila Lizureja – trenera mentalnego. Podczas kursu Ambasadorka 2.0 uczestnicy uczą się jak pozyskiwać nowe kontakty, jak występować online, przełamują swoje najróżniejsze bariery po to, aby zacząć budować swoje marki osobiste. Dodatkowo odpaliliśmy platformę VOD – Akademia Manirouge. Jest to miejsce, gdzie możemy uczyć się podstaw o biznesie marketing sieciowy bez wychodzenia z domu. Połączona jest ona z systemem duplikacji w naszej firmie, co razem tworzy pełny komplet do rozwoju właśnie w MANIROUGE. Wszystkie te pomysły sprawdzają się bardzo dobrze.

Maciej Maciejewski: Przejdźmy do sedna rozmowy… Wprowadzacie na rynek nowe produkty. O co chodzi?

Klaudia Sebesta: Jak wiesz, wszystko zaczęło się od Manilooków, które są świetną alternatywą dla lakierów do paznokci, ponieważ ich trwałość wynosi około 10 dni, aplikuje się je w 25 minut, a ściąga bardzo prosto przy pomocy oliwki. Natomiast mnóstwo kobiet w Polsce uwielbia też manicure hybrydowy i do nich wychodzimy teraz z naszą ofertą wprowadzając lakiery hybrydowe i ManiCoat, dzięki któremu każdy manicure hybrydowy również ściągniemy oliwką! Takiego przełomu w tej dziedzinie jeszcze nie było! Dodatkowo w przeciągu niedługiego czasu wprowadzimy Manilooki typowe pod właśnie hybrydę, dlatego kobiety będą mogły mieć dalej hybrydowy efekt manicure, a przy tym zdrowe, niezniszczone paznokcie. Cały czas pracujemy także nad kolejnymi nowościami i mamy nadzieję, że jeszcze nie raz zaskoczymy nasze ambasadorki i rynek, bo przecież:

Misją MANIROUGE jest to, aby kobieta była zadbana, piękna i przy okazji, żeby mogła czuć się niezależna finansowo.

Maciej Maciejewski: A jak z tym wszystkim radzi sobie Twój mąż Hubert? Jesteście bardzo młodym małżeństwem… Jak zainicjowanie firmy MLM wpłynęło na Wasze życie prywatne? Rodzinne?

Klaudia Sebesta: Maćku, nasze życie zmieniło się bardzo mocno, bo oprócz wprowadzenia produktu i systemu dystrybucji MLM sami zaczęliśmy budować struktury. My jako właściciele, zaangażowaliśmy się w budowanie struktur, ponieważ chcemy znać ten biznes od podszewki. Chcemy znać potrzeby naszych ambasadorów i na nie odpowiadać, czuć te same emocje, które oni przeżywają. Tak więc zmieniło się wiele ponieważ nie skupiamy się już tylko na produkcji, systemie i „ogarnianiu spraw bieżących”, ale chodzimy na spotkania. Uczymy się bardzo wiele rzeczy, widzimy jak bardzo wpływa to na nasz rozwój. Sami jesteśmy ciekawi jacy będziemy za kilka lat.

Maciej Maciejewski: Jakie jeszcze macie plany?

Klaudia Sebesta: Odpowiadając na to pytanie najprościej jak się da, to KAIZEN – czyli sukcesywne zmiany w takich obszarach jak system duplikacji w naszej firmie, wprowadzanie nowych produktów oraz udoskonalanie tych, które już są. Budowanie stabilnych struktur, wprowadzanie coraz to nowszych programów edukacyjnych oraz motywacyjnych. Jednym słowem STAŁE UDOSKONALANIE. Jeszcze nie zaspokoiliśmy swojego głodu jeśli chodzi o MANIROUGE. Dziś to dopiero początek, jeszcze jest bardzo wiele rzeczy do zrobienia. Takich rzeczy, które chcemy zrobić, które chcemy udoskonalić, dlatego przed nami jeszcze dużo pracy!

Maciej Maciejewski: Dziękuję za rozmowę.

Archiwalne materiały o tym biznesie znajdziecie tutaj:

Znów byliśmy przy porodzie

MANIROUGE. Nowa, polska firma marketingu sieciowego

RentgenMLM. Prześwietlamy biznes MANIROUGE

Pierwsze, historyczne szkolenie firmy MANIROUGE

Paulina Wajszczuk z MANIROUGE

Niewolnictwo etatu i radość dziecka. Rozmowy o biznesie

Edukacyjna konferencja MANIROUGE w Poznaniu

Mogą Cię również zainteresować