Jak zbudować tożsamość lidera w biznesie MLM?

przez Sławomir Luter

Tożsamość człowieka to wizja własnej osoby. To, jak o sobie myślę, co o sobie sądzę, nadaje mi pewnego rodzaju tożsamość. Przekonanie o tym, kim jestem, jaką gram rolę i z czym się utożsamiam jest kluczem do poczucia wewnętrznego przeświadczenia, do koncepcji, która odnosi się do mnie samego.

źródło: Flickr.comźródło: Flickr.com

Tożsamość to pewien zespół przekonań, który pozwala na to, że czujesz się dokładnie tym, kim jesteś. Abyś zdobył silną wewnętrzną moc oddziaływania na innych ludzi w danej roli życiowej – tutaj budowniczego zespołów MLM – musi nastąpić spójność, wewnętrzna integracja tego, co o sobie myślisz, tego kim jesteś i co dokładnie robisz w tej roli życiowej.

Tysiące ludzi, którzy przewinęli się przez różne projekty oparte o modele budowania zespołów, nie osiągali sukcesów z wielu przyczyn, ale jedną z podstawowych była ta właśnie, że nie czuli się budowniczymi zespołów. Nie weszli w tę rolę, nie potrafili profesjonalnie utożsamić się z tą profesją.

Przedstawię Ci pokrótce, jak wygląda krajobraz umysłu przeciętnego człowieka. Nie ma on jednej osobowości, która robi wszystko. W każdym z nas są „odmienne stany świadomości”, które się przełączają w zależności od sytuacji, bo to sytuacje tworzą osobowości. Niełatwo zauważyć lekką zmianę tonu głosu, użycie innego słownictwa czy zmianę stanu wewnętrznego lub energii. Każdy człowiek jest wieloosobowy – inny w kuchni, jeszcze inny w pracy czy w sypialni. Każda osobowość to przebyte doświadczenie, seria wyuczonych umiejętności i postaw, własnych myśli, pragnień, ambicji czy przekonań. Z tych różnych „zlepków” naszych doświadczeń tworzą się osobowości główne i poboczne, gdzie wszystko to, co nam się przydarzyło i było zbliżone w odczuciach emocjonalnych, połączyło się w skupiska „sieci” i stworzyło osobowość.

Te doświadczenia, których było najwięcej, stworzyły osobowość główną, która przejawia się najczęściej i staje się naszym głównym „ja”. Osobowości poboczne przejawiają się rzadziej, gdyż są często zdominowane przez osobowość główną.

W odniesieniu do bycia przedsiębiorcą i biznesmenem ma to olbrzymie znaczenie, szczególnie w projektach budowania struktur marketingowych. Jeśli osoba nie ma doświadczeń biznesowych, brak jej praktyki w rozmowach, sprzedaży, kontaktowaniu czy przekonywaniu do swoich idei, nie ma wypracowanej osobowości biznesowej, często nie jest spójna w tym, co prezentuje. Dlatego każdy, kto zaczyna własny biznes w marketingu sieciowym czy ogólnie jako wolny przedsiębiorca, a nie zbuduje odpowiedniej tożsamości z nową rolą, nie będzie wiarygodny i nie osiągnie trwałych sukcesów. Na szczęście ludzie mogą zmieniać osobowości oraz kształtować nowe, aby się dostosować do wymogów otoczenia i danej sytuacji. Zachowanie człowieka jest zależne od sytuacji w jakiej się znalazł, dlatego człowiekiem sukcesu, liderem i menedżerem zespołów może zostać każdy, kto się „wyuczy” tej roli i wypracuje odpowiednią wiedzę, postawę oraz zachowanie.

Każde doświadczenie życiowe jest generowane przez aktywność elektryczną poszczególnych komórek w mózgu, tworząc ślady pamięciowe. Jeżeli dane neurony są bardzo często pobudzane tym samym doświadczeniem lub podobnym, rodzącym podobne emocje, odczucia, to wyładowania przechodzą na sąsiednie neurony, pobudzając nowe obszary mózgu. Tworzy się coraz silniejsze wspomnienie i odczucie oraz nawyk. Mózg uczy się reagować na dany bodziec czy doświadczenie. Zatem robienie spotkań, zapraszanie czy prezentacje są nawykiem zaprogramowanym w Twoim mózgu. Jeśli ktoś gotował przez całe życie, robił to tysiące razy, ma nawyk gotowania i wchodzi w tę rolę bez problemu, czując się pewnie i spokojnie, gdyż ma już zapisy pamięciowe.

Kształtowanie się osobowości lidera czy profesjonalnego mówcy, prezentera, to nic innego, jak ćwiczenia i powtórki tych doświadczeń. Aby odnieść sukces musisz nauczyć się myśleć jak człowiek sukcesu. By zarabiać pieniądze i być skutecznym w branży rekomendacyjnej, musisz mieć mocną i silną osobowość eksperta w tym temacie, który promujesz. Wyjście z osobowości codziennych i przełączenie się na odpowiednią „falę” i rolę to fundament w tym biznesie. To podstawa, abyś stworzył w swoim życiu jedną z osobowości sukcesu jako lider zespołów. A jak wygląda to obecnie?

Zadaj sobie pytania: Kim jestem jako lider obecnie? Jak się oceniam jako lider? Jak działam? Powiedz sobie na spokojnie: Jestem liderem. Co czujesz mówiąc to do siebie? Jakie wtedy widzisz obrazy, jakie masz emocje? Czujesz komfort czy dyskomfort? Czy jesteś spójny? Wszystkie Twoje części Ciebie zgadzają się co do tego stwierdzenia czy nie?

Ludzie grają przecież różne życiowe role – matki, ojca, rodzica, pracownika, mechanika, nauczyciela, męża czy żony. I to jest normalne, że każda taka rola życiowa decyduje o tym, jak się zachowujemy, jak działamy, jakie mamy wartości i jakie cele. Każda wymaga innego zestawu umiejętności. Podczas moich szkoleń, kiedy na sali siedzą ludzie budujący zespoły biznesowe, specjalnie zadaję pytanie: Kim jesteś? I padają różne odpowiedzi: jestem studentem, jestem Polakiem, jestem kobietą, jestem ojcem. Wszystkie możliwe odpowiedzi oprócz tej jednej: jestem profesjonalnym budowniczym zespołów biznesowych. Zatem pytanie, jak ma im dobrze iść w biznesie, jeśli nie postrzegają się jako profesjonaliści, zawodowcy w tym temacie, w którym działają? Kto dołączy w biznesie budowania zespołów do mamuśki, mechanika, gospodyni domowej, nauczyciela, kiedy przychodzi do nich z projektem na przykład biznesowym? Czy to jest spójne? Można zaufać takiej osobie? Jakie wartości i umiejętności wykazują ludzie, jeśli nie widzą się w tej roli i nie określają siebie jako profesjonalni liderzy?

Jak byś się czuł, jeśli przyszedłbyś do dentysty, usiadł na fotelu, a jako dentysta – fachowiec, ukazałby Ci się człowiek usmarowany smarem od samochodu, ubrany w brudne ogrodniczki? Zaufałbyś mu? Dałbyś sobie leczyć zęby takiej osobie?

Nastały czasy, gdzie ludzie chcą dołączać do profesjonalistów, do kompetentnych i pewnych siebie fachowców, którzy mogą przekazać innym swoją wiedzę i dać wsparcie w początkowych fazach współpracy. Zatem zbuduj taką osobowość.

U tysięcy ludzi, którzy przewinęli się przez moje organizacje i zespoły biznesowe, zawsze jedną z głównych przyczyn braku efektów był brak spójnej tożsamości z tym, co reprezentował dany człowiek. Ci ludzie po prostu nie widzieli siebie jako liderów. Ktoś kazał im się zapisać do danej organizacji network marketing i zaprosić dwie osoby. A życie zweryfikowało wszystko ponieważ, gdy poszli do innych ludzi, dostali zimny prysznic – odmowę, a w najgorszym przypadku ktoś ich po prostu ostro wyśmiał. Dlaczego? Już wiesz. Czy dobrego mechanika, który ma odpowiednią postawę i tożsamość, można jakoś „skrzywdzić” wyśmiewając jego pracę? Nie da się, bo jego wewnętrzna moc, siła przekonań o tym, kim jest i co robi, oddziałują tak mocno, że Ty wiesz, z kim masz do czynienia.

Jeżeli idziesz do ludzi pokazać im biznes to bądź biznesmenem. Czuj się biznesmenem i miej odpowiednią postawę biznesową. Spójność wewnętrzna, czyli to, co myślisz o tym, kim jesteś w tej danej sytuacji, musi pokrywać się ze spójnością zewnętrzną, czyli z tym, co pokazujesz innym, kim jesteś. Tożsamość zbuduj na trzech podstawowych płaszczyznach swojej branży:

1. Na wiedzy i faktach.

Budując tożsamość biznesową wyznacz sobie co najmniej tydzień na zbieranie materiałów, faktów, statystyk, rankingów na temat Twojej branży. Czytaj jak najwięcej, oglądaj wideo i kup książki czy audiobooki. Przygotuj swoją analityczną część osobowości i wyposaż ją w niezbite argumenty. Naprawdę zrób to porządnie i minimum bity tydzień poświęć po dwie/trzy godziny dziennie na to, aby zebrać fakty i analizy. Potrzebujesz tego bardziej niż Ci się wydaje.

2. Na logice.

Logika to niezmiernie pomijana przy wyborze systemu budowania zespołów część argumentacji. Jednak koniecznie musisz mieć świadome argumenty logiczne do budowy spójnej i silnej osobowości lidera. Poznaj perspektywy działania na etacie i w biznesach klasycznych, zrób porównania możliwości, kalkulacje ryzyka oraz poznaj wszystkie mechanizmy księgowe i dźwignie. Oblicz przy pomocy matematyki, skąd to wszystko się bierze, jaką to ma perspektywę pod kątem wzrostu wykładniczego.

3. Argumenty emocjonalne.

Odwołują się do wartości i uczuć, do wyższych intencji i misji. Silne powiązanie emocjonalne z rolą, celami i misją może spowodować duże zaangażowanie i olbrzymi wpływ na ludzi. Rada: nie utożsamiaj się za mocno z firmą i modelem biznesu, tylko z rolą życiową i wartościami, gdyż projekt ma służyć jedynie jako narzędzie. Za mocna i przesadna identyfikacja powoduje silne napięcia i nawet „fanatyzm” danego budowniczego, co raczej nic pozytywnego nie wnosi do relacji i współpracy. Milion dróg prowadzi do niezależności finansowej, a ten model jest jedną z nich.

Jeśli zrobisz to potężne ćwiczenie budowania nowej tożsamości, dołącz do tego jeszcze tak zwaną argumentację „kija”. Czyli dokładnie odpowiedz sobie na pytanie: przed czym się uchronię, czego uniknę, wchodząc profesjonalnie w nową rolę? Przemyśl i napisz w swoim notesie kilka zdań. Czego w życiu nie chcesz? I jak budowanie zespołów może Ci pomóc nie mieć tego, czego nie chcesz? Napisz…

Teraz, kiedy już masz kolejne argumenty wzmacniające Twoją osobowość, znajdź argumenty na tak, czyli tak zwaną „marchewkę”. Jakie korzyści odniesiesz, jeżeli staniesz się spójną osobowością, która wie, czego chce? Do czego ta osobowość ma dążyć? Czego ma pragnąć? Jakim liderem się stać?

Tak zwane „być” czyli właśnie tożsamość, nadanie nowej osobowości swojej osobie, jest kluczem do wszystkiego, co się potem ma wydarzyć przy budowaniu swojego zespołu marzeń. To „być” to właśnie wewnętrzna tożsamość nowej roli i spójne jej okazywanie w postawie, słownictwie, komunikacji, umiejętnościach, wartościach. Nie da się być dobrym ojcem, używając do tej roli tożsamości np. prezesa firmy. Jak wyglądałaby relacja takiego ojca z dzieckiem? Jak prezes musi zachowywać się w pracy, zarządzając firmą, a jak takie działania przełożyłyby się na relacje z dzieckiem? Albo na odwrót: jak firma byłaby zarządzana, gdyby ktoś współpracowników w firmie traktował jak dzieci?

Zapamiętaj na zawsze: do każdej roli życiowej musi być odpowiednia osobowość, która będzie dostosowana do tego, jakie zadania ma realizować.

Modele biznesu MLM pod kątem zarabiania pieniędzy i mentalności właściciela niczym się nie różnią. Jeśli prowadzisz pizzerię jako przedsiębiorca, to masz określoną postawę i nastawienie do swojego biznesu. Dokładnie to samo dotyczy systemu budowania personalnej sieci. Twoje ID będzie Ci przynosić korzyści jedynie wtedy, kiedy tę działalność będziesz traktował dokładnie tak samo jak każdą inną.

Powiem to krótko i twardo: nie będzie żadnego trwałego sukcesu a wysokie prowizje i duże pieniądze będą mrzonką, jeśli nie oprzesz działań w budowaniu zespołów biznesowych na odpowiednim poziomie tożsamości połączonej z projektem. Cokolwiek się wydarzy w tej materii, musisz być wewnętrznie profesjonalnym budowniczym zespołów, musisz być odpowiednio przygotowany, musisz być odpowiednio zaangażowany, nastawiony i wewnętrznie poukładany. To już nie te czasy, gdzie w brudnej flanelowej koszuli ktoś przychodził do Ciebie i oznajmiał, że ma „wielki biznes na milion w rok, sam pracując za tysiąc siedemset złotych. Trzeba tylko tych trzech wciągnąć i nic nie trzeba robić. Samo się zrobi, tylko wpłać kasę i to jak najszybciej, bo trzymam dla Ciebie miejsce”. Zaufasz i uwierzysz? Wpłacisz pieniądze?

Nie będzie motywacji, nie będzie przyjemności z działania, nie będzie efektów, jeśli nie będzie najpierw świadomości biznesowej i przedsiębiorczej. Musisz czuć się dobrze w tej roli, musisz mieć tożsamość, z którą się w pełni na każdym poziomie identyfikujesz. Zapamiętaj, bo od tego zależy wszystko inne. Zawsze budujemy każdy filar naszego życia na fundamentach. Zgadzasz się? Związek ma swoje fundamenty, rodzicielstwo ma swoje fundamenty, Twój dom ma swoje fundamenty. Twoja tożsamość, Twoja nowa rola życiowa, aby w szczęściu i efektywnie mogła się realizować, musi mieć swoje wewnętrzne fundamenty, na których oprzesz siłę swojego działania i swojego przekazu. Musisz przyjąć tożsamość, którą chcesz rozwijać.

Powodzenia w działaniu życzy Sławomir Luter, niezależny promotor network marketingu (www.slawomirluter.pl).

Mogą Cię również zainteresować