Etat wychodzi z mody. Polacy wolą pracować na siebie

przez Maciej Maciejewski
405 odsłony

Autorzy serwisu CVeasy.pl zbadali rynek pracy niezależnej w Polsce. Okazało się, że aż 19% Polaków decyduje się na samozatrudnienie. Pracę na własny rachunek dwukrotnie częściej wybierają mężczyźni. Wolni strzelcy kierują się przede wszystkim pragnieniem niezależności i chęcią bycia swoim własnym szefem.

źródło: Pixabay

Twórcy platformy zajrzeli do różnych źródeł, aby pozyskać najświeższe informacje dotyczące polskiego rynku freelancerów. Kompleksowa analiza dostępnych raportów przyniosła ciekawe wnioski, które zainteresują każdego, kto marzy o samodzielnym decydowaniu o swoich obowiązkach i zarobkach.

Jednak większość wolnych strzelców zaczyna od etatu. Zgodnie z raportem CBOS z grudnia 2023 roku 12% pracujących zarobkowo Polaków prowadzi własną działalność gospodarczą, a kolejnych 7% czerpie dochody z tytułu umów zlecenia lub umów o dzieło. Nie brakuje też osób, które traktują samozatrudnienie jako dodatkowe źródło dochodów – dane GUS mówią, że do etatu dorabia 231 tys. Polaków, najczęściej w usługach.

Osobną grupę stanowią freelancerzy, czyli niezależni specjaliści realizujący jednocześnie projekty dla różnych firm. Z publikacji Useme wynika, że w większości (59%) pochodzą oni z dużych miast, mających do 500 tys. mieszkańców lub powyżej. Blisko połowę z nich stanowią 26-35-latkowie. Co istotne, prawie 8 na 10 wolnych strzelców przed rozpoczęciem współpracy z klientami na własną rękę najpierw pracowało na etacie.

– Zmieniają się oczekiwania pracowników, którzy coraz częściej cenią sobie elastyczność i możliwość lepszego zrównoważenia życia zawodowego z prywatnym. Rośnie przy tym zapotrzebowanie na specjalistyczne umiejętności, które nie zawsze są dostępne na lokalnym rynku pracy, co skłania firmy do poszukiwania talentów na zasadzie projektowej lub tymczasowej – komentuje ekspertka rynku pracy Agnieszka Ciećwierz.

Najczęstszy błąd to… zbyt niskie stawki. Ankieta Freelancermap pokazała, że kluczowym błędem u początkujących freelancerów jest oferowanie klientom przesadnie niskich stawek godzinowych. W drugiej kolejności nowicjusze niedoszacowują czasu potrzebnego na realizację projektów, a w trzeciej – korzystają ze zbyt małej liczby dni wolnych. W efekcie pracują nieproporcjonalnie dużo i zarabiają za mało.

Jak więc dobrze przygotować się do pracy jako freelancer? Ekspertka ds. kariery podpowiada: – Zacznij od ustalenia, jakie umiejętności możesz zaoferować firmom lub osobom prywatnym. Niezależnie od tego, czy jest to pisanie, projektowanie graficzne, tworzenie stron internetowych, doradztwo czy coś innego, zrozumienie swoich mocnych stron pomoże Ci skutecznie promować się jako freelancer – mówi Amanda Augustine z CVeasy.pl.

Jacy specjaliści będą najbardziej rozchwytywani? Jak czytamy w analizie CVeasy.pl, rynek pracy niezależnej w Polsce będzie wciąż rosnąć. Obecnie działa na nim 330 tys. freelancerów, a projekty na zamówienie równie często realizują kobiety, co mężczyźni. Większość firm korzysta już z usług wolnych strzelców. Wśród tych, które planują rekrutacje w 2024 roku, ponad połowa zamierza utrzymać liczbę współpracowników zewnętrznych i tymczasowych na tym samym poziomie, a jedna trzecia nawet ją zwiększyć. Najczęściej poszukiwani mają być specjaliści z zakresu IT i sprzedaży oraz przemysłu, inżynierii i finansów.

Trzeba pamiętać, że jednym z interesujących i często bardzo intratnych sposobów generowania dochodów jako freelancer jest również opcja zarejestrowania się w gotowym projekcie, który dostarczy nam wszystko pod klucz. 

Wystarczy znaleźć rzetelną firmę sprzedaży bezpośredniej lub marketingu sieciowego i nie będziemy musieli się o nic martwić. Co bardzo ważne, rozpoczęcie takiego biznesu w sektorze nie wymaga od nas dużego wkładu finansowego na starcie, a poświęcając czas i odrobinę inteligencji można zbudować naprawdę poważny biznes. 

Jak to wygląda w branży direct selling & network marketing? Zapytajmy o to samych dystrybutorów budujących swój biznes w systemie multi level marketing:

Komentarz Doroty Malik-Ferfeckiej z firmy Akuna: Zaczęłam robić network marketing, żeby poczuć wolność, której nigdy nie miałam ani w pracy etatowej, ani prowadząc tradycyjną działalność gospodarczą. Z czasem okazało się, że biznes sieciowy to też wolność od stresu. Dlaczego? Bo nie muszę mieć lokalu i martwić się, czy będę miała na czynsz. Nie muszę mieć magazynu i inwestować w towar, który nie wiadomo kiedy się sprzeda. Nie mam szefa nad głową, wymyślającego kolejne projekty, z którymi niekoniecznie się zgadzam. Nie boję się zwolnienia, bo w MLM nikt nie może mnie zwolnić. Nie bałam się powrotu z macierzyńskiego ani zawirowań z powodu pandemii, która przyniosła mi jeszcze większy rozwój i pewność, że jestem w bardzo dobrym miejscu. Nie ponoszę odpowiedzialności za jakość towaru, wysyłkę czy reklamacje, bo robi to za mnie firma, z którą współpracuję. Nie muszę zatrudniać pracowników i myśleć jak ich utrzymać, gdy średnia krajowa rośnie… Natomiast mam świadomych partnerów biznesowych, którzy chcą pracować w zgodzie ze sobą i swoimi wartościami, chcą zarabiać, cieszyć się zdrowiem i wolnością, tak jak ja. W dodatku inspirując przy tym innych, że też tak mogą. Po prostu mogą szczęśliwie żyć!

Komentarz Natalii Wysockiej z firmy Atomy: – Przychylniej spojrzałam na pracę w network marketingu, kiedy firma, w której pracowałam na etacie, ogłosiła upadłość. Wraz z nią upadło też moje poczucie bezpieczeństwa do wszelakich umów czy to o pracę, czy zlecenie. W MLM najbardziej spodobała mi się możliwość współpracy zespołowej, rozwoju osobistego i budowaniu dochodu pasywnego, jednak moje początki nie należały do takich, jak sobie wyobrażałam. Nie jest to wcale lekka praca, jak się może na początku komuś wydawać. Potrafi powodować też wiele stresów i rozczarowania. Tej branży trzeba chcieć się nauczyć, a na to potrzebny jest czas. W pewnym momencie miałam okres wypalenia i rozczarowania, ale w tym momencie w moim życiu pojawiła się firma, która świeżo wchodziła na rynek europejski. Poznając szczegóły, nie chciałam uwierzyć, że znajdę taki ewenement. Ta firma jest dla mnie lekiem na mój stres w pracy. Tutaj mam komfort czasu i możliwości przywrócenia wiary w network. Nie mam przymusu comiesięcznych zamówień, a nadal mam możliwość pracowania. Kupuję produkt, kiedy chcę i jaki chcę. Pełna współpraca zespołowa, gdzie wzajemnie możemy sobie pomagać. Brak przepadających punktów również był dla mnie rewelacyjnym odkryciem. No i brak odcięć. Jest to firma dająca mi możliwość budowania dochodu pasywnego długofalowo. Z biegiem czasu ten pasyw staje się stabilny i coraz większy. Na zakończenie dodam tylko tyle, że jeśli stresuje cię praca i nie jesteś w stanie sobie z tymi czynnikami poradzić, warto jest rozejrzeć się na rynku. Ja nie sądziłam, że dobrych firm MLM stworzyło się aż tyle. Życie jest zbyt piękne i nie warto narzucać sobie stresu tam, gdzie można go uniknąć. 

Komentarz Sylwii Łysiak-Tenety z firmy Coral Club: – Dlaczego robię network marketing? Przede wszystkim traktuję marketing sieciowy jako źródło zarobkowania. Dla mnie ten system to nie jest praca. Pracuje niewolnik. Ja ze swoimi partnerami zarabiamy promując koncepcję czterech kroków do zdrowia. Co mi się najbardziej podoba? Wolność i samostanowienie o swoim czasie. Wzięcie odpowiedzialności za swoje życie, we własne ręce. Nieustający rozwój na wszystkich poziomach życia. Spotkania z ludźmi, wśród których każdy jest inny i ma swoją odrębną, unikatową historię do opowiedzenia. Zarabiam z każdego miejsca na Ziemi. Pomagam innym żyć w dobrym zdrowiu fizycznym, psychicznym i duchowym. Zarabiam wspólnie z rodziną. Mam wolny czas dla bliskich. Konferencje, na których tacy jak ja opowiadają swoje rezultaty. Tutaj każdy zarabia na siebie i spełnia swoje pasje. Bardzo ważne jest to, że uwolniłam się od stresu. Jeszcze 2 lata temu mocno przeżywałam wszystko, co na mój temat ktoś napisał, powiedział, skrytykował. Teraz to się już skończyło. Teraz stres wyzwala we mnie odwagę do działania, do podejmowania wyzwań i to mnie wzmacnia. W momencie, gdy uświadomiłam sobie, że jestem taka, jaka jestem, przestałam się bać i przeżywać opinie innych. Teraz pozwalam sobie być sobą, a innym być innymi.

Komentarz Tomasza Porady z firmy DuoLife:W network marketingu jestem dlatego, ponieważ ten system zarabiania pieniędzy okazał się dla mnie fascynujący i to z kilku powodów. Jednym z nich jest fakt, że bardzo podoba mi się możliwość budowania swojego biznesu bez konieczności dużej, początkowej inwestycji własnego kapitału oraz elastyczność czasowa. Mogę pracować z dowolnego miejsca i w dowolnym czasie, co w konsekwencji daje mi większą kontrolę nad swoim życiem zawodowym i osobistym. Aby odnieść sukces w networku często wystarczy zaangażowanie, determinacja i umiejętność budowania relacji. Ponadto, network marketing to świetny sposób na rozwijanie umiejętności interpersonalnych, zarządzania czasem i samodyscypliny. Na początku był dla mnie pewien stres i pojawiało się wiele obiekcji, bo wszystkiego musiałem się nauczyć od nowa, ale dzięki szkoleniom i wsparciu od firmy, z którą współpracuję, szybko sobie z tym poradziłem. Mogę powiedzieć, że teraz prowadzenie tego biznesu jest dla mnie prawdziwą przyjemnością. Pracuję na pełnym flow i czuję, że to co robię ma sens i daje mi satysfakcję.

Ciekawy artykuł? To jeszcze nic! Musisz koniecznie zobaczyć to! Sylwia Marek z powodzeniem działa w systemie MLM wychowując siódemkę dzieci! „Czuję się coraz bardziej wolna, spełniona. Pomijając niezależność finansową, którą już mam, w systemie MLM najbardziej cenię wolność. Kiedy tylko mam ochotę, spontanicznie pakuję siódemkę dzieci, dzwonię po busa i wyjeżdżam, gdzie chcę i kiedy chcę. Biznes buduję z każdego miejsca. Dziś żyję i pracuję po to, żeby żyć, a nie żyję, żeby pracować. Przeczytaj cały materiał:

„Ponoć podczas pandemii wszystkie sektory gospodarki doświadczają zakłóceń. Czy aby na pewno?”

O tym jak poradziły sobie z kwarantanną firmy MLM w Polsce możesz również przeczytać w naszych świetnych, archiwalnych materiałach. To bezprecedensowy przykład branży, która wydawałoby się, że mogła zostać mocno dotknięta kryzysem ekonomicznym ostatnich miesięcy. Nic bardziej mylnego. To model biznesowy, któremu warto się bliżej przyjrzeć. Wcześniejsze przejście na zastosowanie nowoczesnych technologii, sprawna reorganizacja i adaptacja do nowej sytuacji przyniosły zaskakujące efekty:

„Polski sektor network marketingu z rekordami w online! Komentarze liderów”

Lawinowe redukcje zatrudnienia, które nie ominą praktycznie żadnej branży, w optymistycznym wariancie szacowanym przez resort rodziny, pracy i polityki społecznej, mają pozbawić pracy 1,4 miliona Polaków. W pesymistycznym wariancie bezrobocie sięgnie 10%. Ale nie w network marketingu:

„Recesja? Jaka recesja? Krótka dygresja o tym, że biznes network marketingu jest prawdopodobnie najlepszym obecnie systemem do zarabiania pieniędzy”

W tej trudnej sytuacji przedstawiciele polskiej branży sprzedaż bezpośrednia i marketing sieciowy dobrze prosperują i zaliczają wzrosty. Niezależni przedsiębiorcy budujący biznes MLM nie mieli żadnych problemów z przystosowaniem się do pracy z domu, co potwierdziły nasze niedawne publikacje:

„Zarobkowy stres podczas pandemii? Spostrzeżenia menadżerów działających w network marketingu”

Sektor DS/MLM poradził sobie w Polsce podczas kwarantanny bardzo dobrze. Ten model zarabiania pieniędzy może być alternatywą dla bankrutujących przedsiębiorców tradycyjnych i zwalnianych pracowników. Wszak tutaj każdy może zainicjować swój osobisty, prywatny biznes bez ryzyka inwestycyjnego, gdyż współpracę z porządną firmą matką można rozpocząć wkładając w przedsięwzięcie jedynie kilkaset złotych. Wystarczy poświęcić odrobinę czasu, kreatywności i charyzmy. Bez wątpienia to jest jeden z podstawowych czynników decydujących o tym, że network marketing zawsze w czasach trudnych, w kryzysie, notuje wzrosty. Od marca br. działające w Polsce spółki MLM zaliczają od 50 do 300% większe obroty, a co się oczywiście z tym wiąże, więcej zarabiają współpracujący z nimi handlowcy:

„System network marketingu a biznes tradycyjny i praca zdalna w czasach pandemii. Kto ma największe szanse, a kto może stracić pracę?”

Co ważne, najprawdopodobniej wciąż z roku na rok trend pracy zdalnej będzie się utrzymywał, coraz więcej osób przejdzie całkowicie właśnie na taki model zarobkowania, więc warto małymi krokami już dziś wdrażać zasady, które ułatwią tę cyfrową transformację. Bo warto:

„KORONAWIRUS VS. SYSTEM MLM. Największe fortuny powstawały w czasach kryzysów i zmian”

Niemal co drugi mieszkaniec Polski powinien szykować się na życie w „czerwonej strefie”. Oznacza to, że także przedsiębiorcy i menadżerowie ponownie stoją przed wyzwaniami, które nie mają precedensu we współczesnych czasach. Wsparcie biznesowe w codziennej pracy, opracowanie planów awaryjnych, wdrożenie procedur bezpieczeństwa – to tylko niektóre z nich. Na co jeszcze trzeba zwrócić uwagę?

„Zarządzanie lękiem czyli wyzwania dla menadżerów w dobie kryzysu”

Jaki rynek jest tutaj do podziału? Wyobraź sobie wielki tort, do którego podchodzisz i odcinasz taki kęs, jaki chcesz. Prognozowana wartość rynku e-commerce globalnie tylko na koniec 2020 roku to 717 miliardów euro! Jeszcze jakieś pytania? Największym motorem napędowym handlu w sieci jest i będzie pandemia. To smutne, ale takie są fakty:

„Sprzedaż detaliczna ustępuje miejsca e-commerce, bo pandemia zmienia nawyki konsumenckie. Kto na tym skorzysta? Inteligentni budowniczowie struktur w systemie MLM”

Dla takich systemów jak MLM czyli przy sprzedaży swoich produktów korzystających z internetu, teraz jest złoty okres prosperity. Napędzany pandemią polski e-commerce bije kolejne rekordy. Według prognoz w 2020 roku wartość tego sektora przekroczy 100 mld zł. Przez internet regularnie kupuje już 75% konsumentów:

„SOCIAL COMMERCE czyli krótka dygresja o tym, co obecnie wpływa na dynamiczny rozwój network marketingu”

Sprzedaż produktów online zwiększyła się aż o 35% tylko na przestrzeni lat 2019 i 2020. Dlatego automatycznie obserwujemy świetne wzrosty finansowe w wielu firmach reprezentujących biznes MLM. Prognozy mówią o 162 mld zł wartości polskiego rynku e-commerce w roku 2026. To jest bardzo fajny, obfity tort do podziału również dla firm i handlowców w sektorze sprzedaży bezpośredniej i marketingu sieciowego:

„Pandemia zmieniła zachowania konsumenckie Polaków. Jak wykorzystała to branża sprzedaży bezpośredniej i marketingu sieciowego?

Obecnie coraz wyraźniej dostrzegana jest zmiana postaw ludzi wobec pracy. Skutkuje to narastającymi trudnościami związanymi z pozyskiwaniem i zatrzymywaniem wartościowych pracowników. Kurczące się zasoby ludzkie pracowników w wieku produkcyjnym oraz odmienne postrzeganie rzeczywistości przez pokolenie wkraczające na rynek pracy, determinują kierunek w jakim podąża współcześnie kreowany wizerunek pracodawcy:

„Największe bolączki polskich firm tradycyjnych. A może zamiast etatu zarabiać w network marketingu?”

Poza tym, w ciągu ostatnich dziesięciu lat coraz więcej osób, a zwłaszcza kobiet, zdecydowało się wziąć swój sukces zawodowy we własne ręce, samozatrudnić się i zostać przedsiębiorcami w sektorze prywatnym. Z tego powodu szacuje się, że obecnie ok. 252 miliony kobiet na całym świecie prowadzi własne firmy – a trend ten jest rosnący:

„Dlaczego system sprzedaży bezpośredniej i marketingu sieciowego otwiera nowe możliwości?”

Oczywiście trudno sobie wyobrazić życie bez pracy – niestety dla większości Polaków okazuje się ona częstym źródłem stresu. Ponad dwie trzecie (72%) osób twierdzi, że odczuwa stres związany z pracą każdego tygodnia, przy czym prawie jedna piąta (19%) boryka się z nim codziennie! A jak to jest w MLM? Sprawdź:

„Czy praca dla każdego jest źródłem stresu? Etat i biznes tradycyjny, a MLM”

Mogą Cię również zainteresować